Lepsze skomunikowanie Szczepina i Jagodna, możliwość wykorzystania nowego taboru Kolei Dolnośląskich na linii 292 i podjęcie rozmów z gminami w sprawie wzbogacenia oferty przewozowej – to główne postulaty petycji, która właśnie trafiła do marszałka Cezarego Przybylskiego. Pod pismem podpisali się przedstawiciele 18 wrocławskich osiedli oraz członkowie stowarzyszenia Bezpartyjny Wrocław.

Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu sejmik województwa jednogłośnie przyjął uchwałę o podjęciu działań na rzecz stworzenia kolei aglomeracyjnych wokół największych miast naszego regionu.

Stowarzyszenie Bezpartyjny Wrocław, wspierane przez radnych wrocławskich osiedli, chce, żeby za deklaracjami i słowami poszły także czyny. Dlatego w środę 3 listopada przedstawiciele stowarzyszenia złożyli w urzędzie marszałkowskim petycję do marszałka Cezary Przybylskimi z postulatami dotyczącymi szczegółowych rozwiązań, które mogą zostać wprowadzone szybko i stać się podwalinami kolej aglomeracyjnej z prawdziwego zdarzenia.

Zależy nam, żeby prace nad wrocławską koleją aglomeracyjną zdecydowanie przyśpieszyły. Wychodzimy również naprzeciw przyjętej przez sejmik województwa uchwale, przygotowanej przez aktywistów i dotyczącej rozwoju kolei aglomeracyjnej, nie tylko we Wrocławiu, ale i na całym Dolnym Śląsku. Chcemy powiedzieć „sprawdzam” i zobaczyć, czy rzeczywiście władze wsłuchują się w ten głos i potrafią zdecydować się na szybkie i konkretne działania – tłumaczy Michał Tekliński, prezes Bezpartyjnego Wrocławia.

Jak przypomina Tekliński, w grudniu wejdzie w życie zaktualizowany rozkład jazdy pociągów.

Proponujemy nowe rozwiązania, które mogłyby już w tym rozkładzie się znaleźć – dodaje.

Lepsze skomunikowanie Jagodna i Szczepina

W petycji znalazły się trzy główne punkty. Pierwszy dotyczy lepszego skomunikowania Szczepina i Jagodna.

Chcemy, żeby nowo wybudowane przystanki w Iwinach i na wrocławskim Szczepinie zostały włączone w siatkę połączeń i żeby pociągi Kolei Dolnośląskich i PolRegio mogły się tam zatrzymywać. A dzięki temu choćby mieszkańcy Jagodna z przystanku w Iwinach mogliby w ciągu 10 minut dojechać do centrum Wrocławia. Z kolei przystanek na Szczepinie już dawno jest gotowy, a cały czas nie jest użytkowany. Chcemy, żeby wreszcie zaczął działać – tłumaczy Michał Tekliński.

Warto przypomnieć, że otwarcie przystanku kolejowego Iwiny, położonego wzdłuż linii kolejowej nr 276 na trasie Wrocław-Międzylesie, opóźniło się o rok. Z kolei przystanek na Szczepinie jest gotowy od dłuższego czasu, ale – jak informowaliśmy – przez brak porozumienia pomiędzy urzędem marszałkowskim i wrocławskim magistratem, żadne pociągi obecnie się tam nie zatrzymują.

fot. Tomasz Matejuk

Powrót pociągów na linię 292 już od grudnia i więcej połączeń aglomeracyjnych

Drugi z punktów petycji dotyczy zgody na wykorzystanie nowego, hybrydowego taboru Kolei Dolnośląskich do obsługi zrewitalizowanej linii nr 292. Dzięki temu pociągi mogłyby na trasie Jelcz Laskowice-Wojnów-Wrocław Główny pojechać już od grudnia 2021 roku.

Postulujemy, żeby samorząd województwa ustalił z Centrum Unijnych Projektów Transportowych, które sfinansowało zakup nowych pociągów Kolei Dolnośląskich, aby ten nowy tabor móc wykorzystać na linii 292, która łączy Jelcz Laskowice, Wojnów i Wrocław Główny. I żeby ta linia też znalazła się w nowym rozkładzie jazdy – zaznacza Michał Tekliński.

Trzeci punkt to z kolei podjęcie rozmów z gminami położonymi wzdłuż remontowanych linii kolejowych nr 292 i 285, w celu zagęszczenia rozkładów jazdy.

Chodzi nam o konkretne rozmowy marszałka z gminami, które leżą na tych trasach, czyli m.in. Kątami Wrocławskimi, Żórawiną czy Czernicą, aby w niedalekiej przyszłości można było poszerzyć ofertę transportową dla całego regionu – wyjaśnia Tekliński.

Jak zaznaczają przedstawiciele Bezpartyjnego Wrocławia, w tej chwili marszałek może zapewnić podstawowy standard częstotliwości połączeń. A we wspólnym interesie gmin i marszałka powinno być wspólne finansowanie dodatkowych połączeń, tak aby osiągąć takt aglomeracyjny co 30 minut, a w szczycie komunikacyjnym nawet częściej.  

fot. Tomasz Matejuk

„Kolej aglomeracyjna to we Wrocławiu konieczność”

Dr Małgorzata Burnecka, wiceprezes stowarzyszenia i nowo wybrana radna osiedle Karłowice-Różanka podkreśla, że postulaty zawarte w petycji są możliwe do spełnienia w naprawdę krótkim czasie.

Występujemy jako przedstawiciele kilkunastu wrocławskich osiedli, którzy podpisali się pod petycją. Dla nas realizacja tych postulatów przez Pana Marszałka będzie dowodem na to, że wrocławska kolej aglomeracyjna jest rzeczywiście możliwa i że samorząd województwa w tym zakresie ma silną wolę do działania – mówi dr Burnecka.

Jak przekonuje wiceprezes Bezpartyjnego Wrocławia, kolej aglomeracyjna to skomplikowany i trudny proces, ale we wrocławskich warunkach to absolutna konieczność.

Wszechobecne korki są problemem w poruszaniu się po mieście i utrudniają życie wszystkim mieszkańcom. Stoimy na stanowisku, że transport zbiorowy, realizowany poprzez zelektryfikowaną kolej miejską, aglomeracyjną i regionalną jest kluczowym elementem, który poprawi komfort życia mieszkańców, ale będzie też elementem dbałości o środowisko naturalne – dodaje dr Małgorzata Burnecka.

Michał Tekliński przypomina, że od dłuższego czasu trwa we Wrocławiu spór o kolej aglomeracyjną.

My wychodzimy poza ten spór i nie chcemy wnikać, kto zawinił. Chcemy, żeby wrocławska kolej aglomeracyjna zaczęła na dobre funkcjonować. Liczymy, wspólnie z mieszkańcami Jagodna, Szczepina i wielu innych części Wrocławia, że kolej zacznie działać w sposób w pełni kompleksowy i dzięki niej wrocławianom będzie się wygodniej podróżowało po mieście. Panie Marszałku, liczymy na Pana, niech Pan zainicjuje te działania, a wszystkie pozostałe władze i jednostki – miejmy nadzieję – że się do tego szybko przyłączą – apeluje Michał Tekliński.

Pod petycją podpisał się blisko 40 radnych z 18 wrocławskich osiedli. Pełną treść petycji znajdziecie tutaj.