Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wyniki kontroli przygotowania oraz wykorzystania obiektów na Światowe Igrzyska Sportowe – The World Games 2017 we Wrocławiu. Jak czytamy, NIK ma wiele zastrzeżeń do realizacji zadań w sferze organizacyjnej, natomiast jako nieprawidłowe oceniła realizację zadań w sferze inwestycyjnej.

Najwyższa Izba Kontroli tłumaczy, że wybudowane i zmodernizowane obiekty sportowe efektywnie wykorzystywano w trakcie Igrzysk, jak i na ogół po ich zakończeniu. NIK zaznacza, że stwierdzone jednak w wyniku kontroli nieprawidłowości i ujawniony stan skontrolowanych obiektów mogą negatywnie wpływać na bezpieczeństwo i komfort ich dalszego użytkowania.

Igrzyska kosztowały więcej niż zakładano, a pomimo tego efekty w postaci m.in. promocji Wrocławia nie są precyzyjnie znane. Na przygotowanie i przeprowadzenie tego wydarzenia wydano ponad 326 mln zł, prawie w całości ze środków publicznych, przy czym niemal 284 mln zł stanowiły środki własne Gminy Wrocław. Przyjęte przez Miasto początkowe założenia dotyczące źródeł i wysokości finansowania Igrzysk okazały się nierealne. Przed złożeniem aplikacji Miasto nie sporządziło odpowiednich analiz ryzyka i zbyt optymistycznie założyło, że pozyska sponsorów zewnętrznych – informują przedstawiciele Najwyższej Izby Kontroli.

NIK po kontroli zaleca samorządom, aby planując organizowanie i finansowanie takich imprez, przeprowadziły dogłębną analizę i określiły możliwe do osiągnięcia cele oraz sposoby ich realizacji.

Wysokość i źródła finansowania Igrzysk przez Gminę Wrocław:  313,1 mln zł - środki publiczne, 13,2 mln zł - środki pozostałe. Źródło: opracowanie własne NIK na podstawie danych pozyskanych w toku kontroli.

Ile kosztowały igrzyska?

Jak czytamy w raporcie, w momencie zawierania umowy z IWGA Miasto nie miało zapewnionego finansowania, a przed złożeniem aplikacji nie sporządziło odpowiednich analiz ryzyka i zbyt optymistycznie założyło m.in. kwoty wpływów od sponsorów zewnętrznych.

Rzeczywistość negatywnie zweryfikowała te zamierzenia – podkreślają przedstawiciele Najwyższej Izby Kontroli.

Ostateczne koszty przygotowania i przeprowadzenia imprezy wyniosły – zgodnie z wyliczeniami Izby – 326,3 mln zł, czyli o 40,9 mln zł więcej niż pierwotnie zakładano.

Główny ciężar finansowania Igrzysk poniósł Wrocław wydając z własnych środków 283,6 mln zł, tj. o 82,4 mln zł (40,6%) więcej, niż zakładano. Igrzyska zostały sfinansowane ze środków publicznych niemal w całości, bo w kwocie 313,1 mln zł (tj. 95,9%), uwzględniając dotacje z budżetu państwa i samorządu województwa dolnośląskiego na budowę obiektów sportowych (29,5 mln zł) – wylicza NIK.

Jak podkreśla Najwyższa Izba Kontroli, wydatki związane z realizacją zadań inwestycyjnych wyniosły 218,6 mln zł, przy czym w aplikacji złożonej do IWGA na inwestycję planowano wydatkować 160,5 mln zł.

Różnicę pokryto w części środkami z dotacji uzyskanych przez Miasto Wrocław. Wydatki wzrosły przede wszystkim z powodu wyższych faktycznych kosztów inwestycji, wynagrodzeń wykonawców wypłaconych na podstawie zaakceptowanych ofert i zawartych umów, a także modyfikacji ich zakresów rzeczowych zarówno na etapie planowania, jak i realizacji inwestycji – tłumaczy NIK.

Drugą grupą wydatków były koszty organizacyjne, które wyniosły 107,7 mln zł.

Pierwotnie szacowano je na 125 mln zł, planując ich pokrycie w kwocie 75,3 mln zł ze źródeł zewnętrznych, czyli od sponsorów, partnerów i ze sprzedaży biletów. Finalnie udział środków własnych Wrocławia w kosztach organizacyjnych wyniósł 94,5 mln zł, pomimo że w aplikacji wydatki w tym zakresie planowano w kwocie 41,2 mln zł. Wpływy zewnętrzne okazały się dużo niższe niż zakładano, gdyż wyniosły tylko 13,2 mln zł, co stanowiło jedynie 17,6% kwoty zakładanej w aplikacji – informuje Izba.

Finansowanie Igrzysk w sferze organizacyjnej- założenia i realizacja (w mln zł). Źródło: opracowanie własne NIK na podstawie danych pozyskanych w toku kontroli (link do opisu poniżej).

NIK: nieprawidłowości na każdym etapie

Jak wyjaśnia Najwyższa Izba Kontroli, w przekazanej w czerwcu 2011 r. do IWGA aplikacji o przyznanie prawa do organizacji Igrzysk Miasto jako gospodarz zobowiązało się do ponoszenia ciężaru i ryzyka związanego z finansowaniem imprezy.

– Jednak złożenie tego dokumentu nie zostało poprzedzone adekwatnym rozpoznaniem potencjalnych korzyści i ryzyk związanych z organizacją Igrzysk, nie opracowano też kryteriów, które mogłyby pokazywać stopień realizacji celów. Nie przeprowadzono adekwatnej analizy pod kątem rozpoznawalności tej imprezy, a przez to jej potencjału jako wydarzenia, w oparciu o które miały być realizowane m.in. cele promocyjne Gminy Wrocław. W konsekwencji, nie można było obiektywnie zakładać wymiernych rezultatów wynikających z przeprowadzenia Igrzysk, a tym samym z wydatkowania środków publicznych w znacznej wysokości. NIK zauważa przy tym, że niższy niż zakładany poziom wpływów zewnętrznych mógł odzwierciedlać prawdziwą atrakcyjność imprezy dla mediów, sponsorów oraz widzów – informuje Izba.

NIK stwierdziła istotne nieprawidłowości na każdym etapie przygotowania i organizacji Igrzysk

Poważne zastrzeżenia w zakresie przygotowania Igrzysk w sferze organizacyjnej dotyczyły naruszenia m.in. ustawy o finansach publicznych przy zawieraniu umowy na organizację TWG 2017. W dacie jej zawarcia nie uwzględniono bowiem, w stosownej uchwale Rady Miejskiej Wrocławia, środków finansowych na przeprowadzenie tego wydarzenia. Ponadto wystąpiły przypadki naruszeń innych powszechnie obowiązujących przepisów prawa oraz uregulowań wewnętrznych. Stwierdzone nieprawidłowości dotyczyły m.in. wydatkowania przez Wrocławskie Centrum Treningowe Spartan sp. z o.o. (WCT Spartan) środków publicznych niezgodnie z przeznaczeniem na kwotę 2,9 mln zł, które zostały temu podmiotowi przekazane przez Miasto Wrocław m.in. na zakup wyposażenia na potrzeby Igrzysk. Takie działanie umożliwiło m.in. zakup przez WCT Spartan za 2 mln zł obligacji Wrocławskiego Klubu Sportowego Śląsk Wrocław (Śląsk Wrocław). Z kolei Wrocławski Komitet Organizacyjny – Światowe Igrzyska Sportowe 2017 sp. z o.o. z naruszeniem zasad udzielania zamówień publicznych wydatkował kwotę 3,1 mln zł, m.in. zlecając Śląskowi Wrocław wbrew zasadom udzielania zamówień z wolnej ręki, za kwotę prawie 1,3 mln zł, promocję i reklamę TWG 2017 oraz z pominięciem Prawa zamówień publicznych Wrocławskiemu Przedsiębiorstwu Hala Ludowa za kwotę prawie 1,1 mln zł m.in. realizację widowisk multimedialnych dotyczących TWG 2017 – wylicza Najwyższa Izba Kontroli.

Jak realizowano inwestycje?

Największymi inwestycjami związanymi z tymi Igrzyskami była renowacja zabytkowego Stadionu Olimpijskiego, budowa krytej pływalni oraz przebudowa letniej pływalni przy ul. Wejherowskiej, a także budowa kompleksu torów wrotkarskich w rejonie Parku Tysiąclecia.

Przygotowanie i realizacja każdej z tych inwestycji nie przebiegały prawidłowo. NIK stwierdziła liczne i istotne nieprawidłowości, przejawiające się działaniami nielegalnymi, niegospodarnymi i nierzetelnymi. Polegały one w szczególności na nieprzestrzeganiu przepisów o zamówieniach publicznych, dopuszczaniu do realizacji robót niezgodnie z zawartymi umowami, akceptowaniu nierzetelnie sporządzonej dokumentacji projektowej, prowadzeniu prac z naruszeniem przepisów prawa budowlanego, przy jednoczesnym niewłaściwym nadzorze ze strony inwestora, czy też nienaliczaniu kar umownych. Ujawnione nieprawidłowości w procesie wyboru wykonawców dotyczyły zawartych umów na łączną kwotę 128,4 mln zł. Ponadto nominalna wartość nienaliczonych wykonawcom kar umownych wyniosła 101,1 mln zł, a kwota niewłaściwie ustalonych wynagrodzeń wypłaconych wykonawcom wyniosła 4,2 mln zł – informuje NIK.

Wybudowane i zmodernizowane obiekty sportowe zostały w trakcie Igrzysk wykorzystane do przeprowadzenia treningów i zawodów sportowych w łącznie siedmiu dyscyplinach. Po zakończeniu Igrzysk obiekty te służyły społeczności lokalnej, a także organizowano na nich zawody sportowe, treningi i inne wydarzenia.

– Jednak kompleks torów wrotkarskich nie był w pełni wykorzystywany, gdyż zrealizowano jedynie I etap inwestycji, który nie obejmował m.in. wykonania sztucznego oświetlenia. Ponadto tor do jazdy szybkiej nie był wykorzystywany na potrzeby szkoleń zawodników sportów wrotkarskich – wyjaśnia Najwyższa Izba Kontroli.

Zastrzeżenia NIK w zakresie dalszego wykorzystywania wybudowanych na potrzeby Igrzysk obiektów wynikają ze stwierdzonych nieprawidłowości na etapie realizacji inwestycji, jak i ich eksploatacji. 

Polegały one głównie na zagrożeniu bezpieczeństwa dla widzów przebywających podczas zawodów żużlowych na Trybunie Zachodniej Stadionu Olimpijskiego w związku z przedostającymi się tam kamieniami występującymi na torze żużlowym, których rozmiary przekraczały dopuszczalne parametry. Ujawniono również realizację nieuprawnionych prac na terenie Stadionu, na skutek czego właściwy organ nadzoru budowlanego wstrzymał użytkowanie części tego obiektu do czasu przywrócenia stanu zgodnego z prawem. Dodatkowo NIK stwierdziła m.in. nienależyty stan techniczny torów wrotkarskich do jazdy szybkiej i ulicznej, a także zwróciła uwagę na przekroczenie dopuszczalnej powierzchni strefy pożarowej w obrębie budynku pływalni krytej. W związku z eksploatacją ww. obiektów sportowych ujawnione nieprawidłowości dotyczyły m.in. wyboru wykonawców zamówień publicznych na łączną kwotę 569,2 tys. zł, niewłaściwego ustalania należności przysługujących Wrocławowi, które zaniżono o kwotę 287,5 tys. zł, czy też wydatkowania środków publicznych z naruszeniem obowiązujących zasad zarządzania finansami na kwotę 140,0 tys. zł. Ponadto ze środków Miasta Wrocław wydatkowano 50,0 tys. zł, w związku z legalizacją nieuprawnionej zmiany sposobu użytkowania Stadionu Olimpijskiego – wyliczają przedstawiciele Izby.

Szczegółowe informacje na temat wniosków pokontrolonych są dostępne na stronie Najwyższej Izby Kontroli.

Magistrat: przepracowujemy wnioski

O komentarz do raportu NIK poprosiliśmy przedstawicieli wrocławskiego magistratu.

Igrzyska The World Games Wrocław 2017 to największa impreza sportowa, jaka odbyła się w historii Polski. Przeprowadzona z sukcesem, co potwierdzają międzynarodowe federacje sportowe. Dość powiedzieć, że w trwających 10 dni zawodach wzięło udział 3 500 zawodników i zawodniczek ze 112 krajów świata. Rywalizację obejrzało 240 tysięcy widzów na 26 arenach sportowych i w strefie kibica. Zawody relacjonowało 700 dziennikarzy z całego świata. Na antenach telewizyjnych wyemitowano łącznie 400 godzin transmisji na żywo w 131 krajach – wylicza Przemysław Gałecki, dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej w urzędzie miejskim.

Jeśli chodzi o koszty imprezy, Gałecki przypomina, że Wrocław został wybrany do organizacji tych zawodów w styczniu 2012 roku, a zawody odbyły się 5,5 roku później.

Po drodze były przetargi, wzrost kosztów pracy i materiałów, stąd nie powinno dziwić, że realne koszty organizacji zawodów, w tym budowy obiektów, były wyższe niż wstępne szacunki – zaznacza.

W magistracie tłumaczą, że wnioski pokontrolne skierowane do miasta i jednostek miejskich albo już zostały, albo są w trakcie przepracowywania.

Przykładowo: już w ubiegłym roku zarządzeniem prezydenta Wrocławia został wzmocniony nadzór nad spółkami miejskimi. Stąd wnioski NIK w tym obszarze zostały zrealizowane przed ukazaniem się raportu – informuje Przemysław Gałecki.

Pozostałe wnioski NIK – jak zaznacza urzędnik – są skierowane do ministerstwa sportu i ogólnie organów jednostek samorządów terytorialnych, które chciałyby w przyszłości organizować duże wydarzenia sportowe w Polsce.

Co ważne, w stolicy Dolnego Śląska po The World Games 2017 zostały piękne obiekty: odnowiony Stadion Olimpijski (dom żużlowców Betard Sparty i futbolistów amerykańskich Panthers Wrocław), tor wrotkarski w parku Tysiąclecia czy kompleks pływalni przy ul. Wejherowskiej. Wszystkie służą mieszkańcom. Kolejnym niezwykle ważnym dziedzictwem igrzysk są programy społeczne, takie jak projekt „Mali i wspaniali”. To regularne zajęcia z elementami sztuk walki, w których bierze udział ponad 10 tysięcy dzieci. Szkoły otrzymały także sprzęt sportowy, który do dziś jest używany – dodaje Przemysław Gałecki.