Wojska Obrony Terytorialnej w związku z sytuacją za naszą wschodnią granicą mobilizują żołnierzy. Formacja na terenie całej Polski wprowadziła wśród swoich członków status „do natychmiastowego stawiennictwa”. Na Dolnym Śląsku terytorialsi muszą być gotowi do stawiennictwa w jednostce w ciągu 12 godzin.
WOT wezwał swoich żołnierzy do sprawdzenia ekwipunku i poinformowania swoich pracodawców o możliwej nieobecności. Wszystko to ma związek z wybuchem wojny na Ukrainie.
– Pracodawców i nauczycieli naszych żołnierzy WOT prosimy o wyrozumiałość i umożliwienie stawiennictwa żołnierzy po wprowadzeniu odpowiedniego sygnału. Możliwe, że jutro część z naszych żołnierzy nie stawi się w pracy, szkole lub na uczelni. Zrobimy wszystko by złagodzić spowodowane tym faktem utrudnienia – mówi płk Marek Pietrzak, rzecznik prasowy WOT.
Formacja zapowiada, że w najbliższym czasie terytorialsi mają być mobilizowani m.in. do czynności związanych m.in. z przyjęciem uchodźców z Ukrainy. Wcześniej już do jednostek zostali powołani żołnierze Zespołu Działań Cyberprzestrzennych WOT.
Żołnierze WOT otrzymali już dyspozycję gotowości do działania. Na terenie województw podlaskiego, lubelskiego i podkarpackiego powinni oni móc zgłosić się do jednostki w ciągu 6 godzin. Na terenie pozostałych województw, w tym dolnośląskiego żołnierze WOT powinni na wezwanie dotrzeć do jednostki w maksymalnie 12 godzin.
foto główne: fot. DWOT / biuro prasowe


