Zaczęło się od jednego z wrocławskich pubów – teraz do „imprezowej” sieci pomocy Ukrainie należy prawie 40 barów, restauracji i lokalnych inicjatyw. Jaką pomoc oferują? Jak można z niej skorzystać?
Na pomysł zbiórki, zaraz po tym jak tylko wybuchła wojna w Ukrainie, wpadła Dagmara Antoniszyn, menadżerka w Karavan Bar i jedna z jej pracownic, Olga, która pochodzi właśnie z Ukrainy. Nawoływały do Wrocławskiego gastro, aby knajpy, restauracje i bary dołączały się jako punkt zbiórek do akcji #nowarwrocław. W tej chwili lista miejsc w których prowadzone są zbiórki liczy prawie 40 pozycji.
– Nie spodziewaliśmy się również aż takiego odzewu i takiej chęci pomocy i obdarowywania – mówi Aleksandra Wdowyn, jednak z koordynatorek akcji. – Mamy też wolontariuszy, którzy regularnie nam pomagają i z tego miejsca chciałybyśmy wszystkim szczerze podziękować.
Do akcji włączyło się Kino Nowe Horyzonty – użyczają pomieszczeń, które służą za magazyny.
Na czym polega działalność #nowarwrocław?
– Przygotowujemy paczki i wydajemy je uchodźcom przybyłym do Wrocławia i okolic – mówi Aleksandra Wdowyn. Realnie codziennie udaje nam się komuś pomóc. Z tego też względu nie chcemy się zatrzymywać, wręcz przeciwnie promować się i działać dalej, bo pomoc jest potrzebna teraz i na pewno przez długo jeszcze będzie.
Na internetowej grupie akcji na bieżąco aktualizowana jest lista potrzeb. Pojawiają się prośby o jedzenie, wózki dziecięce, kołdry czy pomoc w znalezieniu rehabilitanta. Od 18 marca w KNH odbywa się wystawa dzieł sztuki, której organizatorem jest… restauracja smażąca frytki, wraz z przyjaciółmi. Cały dochód ze sprzedaży zasili konto fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej.
Gościsz Ukraińców lub jesteś osobą uchodźczą? Zgłoś się po pomoc poprzez grupę nowarwrocław. Na odbiór paczek należy się umówić – nie ma możliwości przyjść „z ulicy”.





