Otwarcie nowego torowiska na Biskupie opóźni się. – Prace spowolnił mróz, deszcz i duże opady śniegu, a wykonawca zwrócił się do MPK o przesunięcie terminu zakończenia prac – informuje przewoźnik. Wedle wstępnych wyliczeń, tramwaje mogą wrócić tam na przełomie kwietnia i maja.

Przypomnijmy, pod koniec lipca ubiegłego roku ruszył remont torowiska w ciągu ulicy Olszewskiego na Biskupinie. Jednak wkrótce po rozpoczęciu prac przedstawiciele MPK poinformowali, że czas remontu wydłuży się, a koszty wzrosną. Okazało się bowiem, że konieczne jest wprowadzenie zmian w projekcie.

Nowy projekt remontu trasy tramwajowej na Biskupie został zatwierdzony pod koniec listopada, a wykonawca wrócił wówczas na plac budowy. Informowano wtedy, że torowisko zostanie oddane mieszkańcom najpóźniej do 28 lutego 2021 roku.

– Liczymy jednak, że uda się ten graniczny termin przyspieszyćNależy jednak pamiętać, że praca w okresie zimowym niesie za sobą wiele trudności i ryzyk realizacyjnych, niezależnych od inwestora i wykonawcy. W przypadku intensywnych opadów i mrozów niektóre prace się wydłużają – mówił w listopadzie Krzysztof Balawejder, prezes MPK Wrocław.

Będzie opóźnienie

Jak teraz informuje przewoźnik, choć wykonawcy udało się wykonać część prac, to opady deszczu i śniegu, które występowały w styczniu i lutym, skutecznie opóźniły zadania związane z wykonaniem podbudowy torowiska.

Woda powodowała, że zamakał grunt oraz wykonane częściowo warstwy podbudowy. Z uwagi na wilgoć podłoże miało gorszą wytrzymałość i nie osiągnęło wymaganej nośności. Nie można było więc na nim wykonać kolejnych warstw podbudowy. Wykonawca pracuje, aby dodatkowo ustabilizować konstrukcję torowiska – tłumaczą przedstawiciele MPK.

Ponadto, jak podkreślają w MPK, temperatura sięgająca -10 stopni Celsjusza i obfite opady śniegu, nie pozwalały prowadzić prac robotnikom.

W związku z tym niemożliwym było wykonanie wielu prac planowanych na styczeń i luty. W tym momencie MPK oraz wykonawca szacują, o ile realnie wydłuży się termin prowadzenia prac. Ze wstępnych wyliczeń, przy założeniu, że warunki pogodowe znacząco się nie pogorszą, torowisko może zostać uruchomione na przełomie kwietnia i maja – dodaje przewoźnik.