Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podało we wtorek wieczorem, że premier Mateusz Morawiecki podpisał zarządzenie wprowadzające na terenie całej Polski pierwszego stopnia alarmowego ALFA-CRP. To najniższy z 4 stopni alarmowych określonych w ustawie o działaniach antyterrorystycznych.
Stopień alarmowy będzie obowiązywał od północy z wtorku na środę (15 lutego, godz. 23:59), aż do końca lutego.
W komunikacie RCB czytamy, że stopień ALFA-CRP jest sygnałem dla służb dbających o bezpieczeństwo i całej administracji do zachowania szczególnej czujności. Rząd apeluje, by pracownicy administracji publicznej w najbliższych dniach przywiązywali szczególną uwagę do stanu bezpieczeństwa systemów teleinformatycznych oraz monitorowali i weryfikowali czy nie dochodzi do naruszeń bezpieczeństwa komunikacji elektronicznej.
– Wszelkie niepokojące i nietypowe sytuacje oraz zagrożenia powinny być zgłaszane policji za pośrednictwem numeru telefonu 112 – czytamy w rządowym komunikacie.
Komunikat Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, ani Kancelarii Premiera nie precyzuje, co było konkretnym powodem wprowadzenia przez premiera pierwszego stopnia alarmowego ALFA-CRP. Media spekulują jednak, że może to mieć związek z sytuacją na Ukrainie. Tamtejsze służby potwierdziły, że hakerzy zaatakowali strony ukraińskiego ministerstwa obrony i sił zbrojnych oraz banków.
Warto zaznaczyć, że pierwszy stopień alarmu ALFA-CRP jest ostrzeżeniem o najniższej randze (stopień czwarty stanowi najpoważniejsze zagrożenie). Podobne alarmy były ostatnio ogłaszane w Polsce m.in. w styczniu tego roku (gdy również doszło do zmasowanych ataków hakerskich na Ukrainie) czy podczas grudniowego szczytu NATO.
foto główne: Krystian Maj/KPRM
ZOBACZ TEŻ: Drzewo zerwało trakcję. Synoptycy ostrzegają: to nie koniec wichur [ZDJĘCIA]

