O tym, że nowy taryfikator jest dotkliwy także dla cyklistów, przekonał się rowerzysta, który po „kilku głębszych” wsiadł na swój jednoślad. Mężczyzna złapany przez policjantów pod Wrocławiem zgodnie z nowymi przepisami musi teraz zapłacić 2,5 tys. zł mandatu.
Do zatrzymana doszło we wsi Byków koło Długołęki. Mundurowi w trakcie patrolu zauważyli rowerzystę, który poruszał się przysłowiowym zygzakiem.
– Funkcjonariusze natychmiast zareagowali i zatrzymali mężczyznę do kontroli. Badanie alkomatem 65-letniego cyklisty wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie – relacjonuje sierż. sztab. Rafał Jarząb z KMP we Wrocławiu.
65-latek zgodnie z nowym, obowiązującym od 1 stycznia, taryfikatorem mandatów teraz będzie musiał zapłacić grzywnę w wysokości aż 2,5 tys. zł.
Choć taki mandat zapewne zaboli finansowo, to sprawa i tak zakończyła się dla mężczyzny nie najgorzej, bo gdyby mundurowi uznali, że cyklista swoim zachowaniem sprawiał poważne zagrożenie w ruchu drogom, mężczyzna musiałby się tłumaczyć przed sądem, który mógłby ukarać go jeszcze bardziej dotkliwą karą.


