O nadchodzącej edycji Nocy z Designem rozmawiamy z Sylwią Gulewicz-Wysocką, architektem wnętrz w Galerii Wnętrz Domar.
Przed nami już 11. edycja Nocy z Designem. Czego możemy się po niej spodziewać?
Motywem przewodnim tegorocznej Nocy z Designem, jej ideą, jest PROJEKT: CZŁOWIEK. Skupiamy się zatem na każdym aspekcie życia i bycia ludzkiego – począwszy od dbałości o nasze zdrowie fizyczne i psychiczne, wypoczynek, relaks, wyciszenie, przez edukację, na zabawie w środowisku, w którym żyjemy, skończywszy. Myślę, że design jest sposobem dbałości o siebie nawzajem i tak postrzegam najbliższą NzD. Przy jej projektowaniu punktem wyjścia było myślenie o człowieku nie jako o jakimś koncepcie, ale żywej istocie – z jej potrzebami, marzeniami i oczekiwaniami.
W tym roku chcemy też zapoczątkować konkurs GWIAZDA NOCY Z DESIGNEM, w którym wezmą udział wytypowane przez uczelnie artystyczne z całej Polski projekty związane z codziennym życiem człowieka. Bardzo zależy nam na tym, by zwycięski projekt został wybrany przez gości NzD – każdy może być jurorem w tym konkursie! Jest to szczególnie ważne, bo to także bezpośrednia weryfikacja nie tylko strony estetycznej, ale przede wszystkim użytecznej zaprezentowanych prac konkursowych, a przecież chodzi o to, aby tzw. normalny człowiek korzystał z przedmiotu zaprojektowanego i wdrożonego.
PROJEKT:CZŁOWIEK jest odpowiedzią na nasze bycie w codzienności, o której zwykle nie myślimy, tylko w sposób oczywisty uczestniczmy w niej. Dopiero przedmioty, koncepty i projekty uświadamiają nam, że nie zauważamy pewnych potrzeb, odsuwamy je od siebie albo bagatelizujemy, choć dobrze zaprojektowane produkty codziennego użytku w znaczący sposób mogą poprawić komfort naszego życia.
Dlatego w 11. edycji NzD skupimy się na pewnych strefach, które nieodłącznie wiążą się z codziennym życiem, a więc na zdrowiu i dobrostanie, poczuciu wspólnoty czy tak aktualnym w tej chwili trendzie „plemienności”, zabawie, rozrywce, samorozwoju, uważności. Poruszymy też kwestie ekologii, zrównoważonego myślenia o naszej planecie nie jako o wielkiej kuli zagubionej we wszechświecie,ale jako rzeczywistej przestrzeni do życia, którą – jak mówi chińskie powiedzenie – pożyczamy od kolejnych pokoleń.
W specjalnej Strefie Stylu wraz z Radiem RAM odpowiemy sobie na pytanie, kim jest człowiek w procesie projektowania. Skupimy się także na tym, aby ekspozycje w ramach tegorocznej Nocy z Designem miały charakter doświadczalny, tzn. żebyśmy mogli dotknąć, wypróbować, doświadczyć przebywania z przedmiotem.

Co roku w trakcie Nocy z Designem goście mają okazję podziwiać wystawy wybitnych twórców. Czy możecie już zdradzić, czyje dzieła zobaczymy w tym roku?
Z pewnością pojawią się prace Jadwigi Husarskiej – zarówno z elementami dla dzieci, jak i związane bezpośrednio ze zdrowiem czy relaksem. Pokażemy twórczość Tomasza Augustyniaka, Studia Rygalik, Mowo Studia, dzieła Oskara Zięty i delikatne formy tworzone przez Elżbietę i Sebastiana Pietkiewiczów we współpracy z Hutą Julia. Odrobinę ironicznego podejścia do człowieka pokaże nam Bartosz Mucha, wzbudzając niewątpliwie uśmiech i pobudzając do innego sposobu patrzenia na pewne przedmioty użytkowe. Zaprezentujemy także premierową kolekcję biżuterii Anki Orskiej. To nie wszystko, ale… pozostawię jeszcze trochę w tajemnicy!
Jak przez ostatnie 10 lat zmieniała się coroczna impreza w Galerii Wnętrz Domar?
Myślę, że kolejne edycje Nocy z Designem uzmysławiają nam coraz bardziej, czym tak naprawdę jest design. Nie chodzi tylko o wzornictwo, które sugeruje, że ograniczamy się do deseni, wzorów, dekoracji – co też jest istotne – ale przede wszystkim o design jako proces dotyczący zarówno sposobu myślenia, psychologii, ergonomii (np. dobrze zaprojektowana kuchnia ) czy też marketingu. Design można określić jako ulepszanie świata: we wszystkim, co nas otacza, ważna jest funkcjonalność i estetyka, przenikanie się sztuki i użyteczności. Steve Jobs często przypominał, że w designie nie chodzi tylko o to, jak dany przedmiot wygląda, ale przede wszystkim jak działa. Atrakcyjna powłoka jest kropką nad „i” każdego projektu, ale jeśli tylko kamufluje brak funkcji, nie ma mowy o produkcie idealnym. Bardzo dobrym na to przykładem może być walizka, która często jest bardzo ciężka. Oczywiście, moglibyśmy nadal dźwigać ją w rękach, ale czyż świetnym designerem nie okazał się ten, który wymyślił do niej małe kółeczka, by można było ją toczyć?

Czym Noc z Designem wyróżnia się na tle podobnych wydarzeń w innych polskich miastach?
NzD czerpie swoją wyjątkowość głównie ze względu na specyfikę przestrzeni, w której się dzieje – Galerię Wnętrz Domar. To przede wszystkim dialog między odwiedzającymi Galerię a jej stałymi najemcami, którzy w ramach wydarzenia mogą pochwalić się nowościami, jak również między nimi a projektantami prezentującymi swoje najnowsze dzieła. To przestrzeń, która inspiruje i pobudza przez ogromną różnorodność wystaw i innych wydarzeń, zaciekawia nowościami polskiego i światowego wzornictwa, daje możliwość spotkań z doradcami i projektantami. Ciekawostką jest też to, że nie ma centralnego punktu imprezy: każda część Domaru może okazać się odkryciem czegoś szczególnego.
Obiegowa opinia głosi, że za dobry design trzeba sporo zapłacić. Czy to prawda? Czy rzeczywiście trzeba mieć gruby portfel, by urządzić mieszkanie w niebanalny i interesujący sposób?
Dobrze pan to określił: obiegowa opinia. Myślę, że nie do końca tak jest. Design może być drogi, ale nie musi; design oznacza, że produkt jest dobrze zaprojektowany, że jest funkcjonalny i niesie ze sobą trwałe, ekonomiczne rozwiązania. To w pewnym sensie produkt szyty na miarę. Takie produkty oferują zarówno uznane marki, jak i sieciówki, ale także autorskie pracownie projektowe. Zakładam, że skoro oczekujemy od produktu długowieczności i przyjmiemy, że nie wpływa negatywnie na nasze zdrowie i środowisko, to powinniśmy mieć świadomość, że nie będzie najtańszy. Sądzę jednak, że współczesny design – także ten już produkowany – jest coraz bardziej przystępny cenowo dla klienta.
Na co dzień udziela Pani bezpłatnych porad klientom Domaru. W jakich sprawach można się do Pani zgłosić? W czym przede wszystkim jest Pani w stanie pomóc, jeśli chodzi o urządzanie wnętrz?
Bezpłatne porady cieszą się ogromnym zainteresowaniem i dotyczą wszystkiego, co związane jest z projektem wnętrza: począwszy od układu funkcjonalno-przestrzennego, przez instalację elektryczną i wodno-kanalizacyjną, dobór materiałów, kolorystykę, ogólne lub szczegółowe wskazanie kierunku myślenia w danym temacie, możliwości materiałowe itp. Generalnie staram się pomóc w każdym aspekcie dotyczącym wnętrza, nie tylko domowego. Obok biurka mam piękną drewnianą kozetkę – zapraszam gorąco!

Gdyby miała Pani w kilku słowach poradzić naszym czytelnikom, jakie kroki należy przede wszystkim podjąć, być mieszkać piękniej i bardziej funkcjonalnie, to co by im Pani powiedziała?
Hmmm… Z moich obserwacji wynika, że mamy za dużo wszystkiego i obawy przed pozbywaniem się rzeczy, które nie są nam potrzebne – takie „przydasie” mają wszyscy. Zaczęłabym zatem od wyczyszczenia swoich przestrzeni! Kolejny krok to wczucie się w siebie, w swoje potrzeby i oczekiwania – należy wyraźnie określić, jaki efekt pragniemy osiągnąć, dla kogo wprowadzamy zmiany i po co, wreszcie – co nam się podoba, a nie co jest modne!!! Wnętrze zawsze będzie dobrze wyglądać, jeśli będzie spójne kolorystycznie i harmonijne: musi tworzyć ciąg przyczynowo-skutkowy. Chętnie w tym pomogę.

