Wrocławscy urzędnicy szykują się do realizacji kilku dużych inwestycji drogowych w naszym mieście. Przebudowana zostanie ulica Buforowa, powstaną nowe linie tramwajowe wzdłuż ulicy Hubskiej, na Nowy Dwór i Popowice, w planach jest też budowa Alei Wielkiej Wyspy i Alei Stabłowickiej.
Coraz bliżej do rozpoczęcia zapowiadanej od lat przebudowy ulicy Buforowej. Trwa przetarg na wykonawcę tej inwestycji – zgłosiło się 11 chętnych, a złożone oferty wahają się od 67 do prawie 89 mln złotych.
Droga zostanie rozbudowana na odcinku od przejazdu kolejowego linii nr 285 do granicy miasta. Do przebudowy pójdzie też wiadukt kolejowy nad ulicą Bardzką w ciągu linii nr 349.
Na odcinku od wiaduktu kolejowego do skrzyżowania z ul. Konduktorską ulica Buforowa zostanie poszerzona do dwóch jezdni, a na pozostałym fragmencie powstanie nowa jezdnia dwupasmowa. Pojawią się też nowe chodniki i ścieżki rowerowe.
Nie powstanie natomiast torowisko tramwajowe, choć – jak zapewniają urzędnicy – pozostawiona zostanie rezerwa terenowa pod przyszłe tory. Oczekiwana przez mieszkańców linia tramwajowa na Jagodno jest bowiem przewidziana do realizacji, zgodnie z Wrocławskim Programem Tramwajowym, dopiero po 2022 roku.
- Przebudowa ulicy Buforowej. Mat. prasowe
- Przebudowa ulicy Buforowej. Fot. Wrocławskie Inwestycje/mat. prasowe
- mat. inwestora
Przebudowa Dyrekcyjnej i linia tramwajowa wzdłuż Hubskiej
Spółka Wrocławskie Inwestycje szuka też wykonawcy przebudowy ulicy Dyrekcyjnej – chodzi o odcinek od ulicy Hubskiej do wlotu skrzyżowania z ulicą Joannitów. W zeszłym roku firma Unibail-Rodamco, inwestor galerii handlowej Wroclavia, przebudowała ulicę Dyrekcyjną na pozostałym fragmencie.
Teraz do gruntownego remontu pójdzie jezdnia ulicy Dyrekcyjnej i Gajowej, wykonawca zajmie się też przebudową skrzyżowania ulicy Dyrekcyjnej i Gajowej oraz budową chodników i ścieżek rowerowych.
To inwestycja ściśle powiązana z budową nowego torowiska tramwajowego na ulicy Hubskiej – od ulicy Glinianej do Dyrekcyjnej. Pierwotnie przebudowa ulicy Dyrekcyjnej była jedną z części przetargu na realizację całego przedsięwzięcia, ale tę część urzędnicy unieważnili. Złożone oferty przekraczały bowiem środki zarezerwowane przez miasto na to zadanie.
Wkrótce powinniśmy poznać także wykonawcę budowy nowego torowiska na Hubskiej – trwa analiza złożonych ofert. Inwestycja szacowana jest na około 35 mln złotych – za te pieniądze powstanie 600 metrów torów tramwajowych wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną, przebudowany zostanie też układ drogowy.
Tramwaj na Nowy Dwór i Popowice
Zgodnie z planami spółki Wrocławskie Inwestycje, w czwartym kwartale 2017 roku powinny zostać ogłoszone przetargi na budowę wydzielonej trasy autobusowo-tramwajowej na Nowy Dwór i budowę trasy tramwajowej na Popowice. Obecnie powstają dokumentacje projektowe obu przedsięwzięć.
Budowa trasy autobusowo-tramwajowej na Nowy Dwór szacowana jest na prawie 139 mln złotych. Ma ona częściowo przebiegać po już istniejącej trasie autobusowej między ulicą Rogowską a Nowodworską, a częściowo po zupełnie nowej trasie wzdłuż ulicy Strzegomskiej i Robotniczej aż do Nabycińskiej i dalej do placu Orląt Lwowskich. Do przebudowy pójdzie też sam plac Orląt Lwowskich, gdzie nowa trasa zostanie włączona w istniejący system autobusowo-tramwajowy.
Oprócz wydzielonej jezdni, powstanie też wiadukt nad torami kolejowymi w rejonie ulicy Strzegomskiej i Wagonowej, przystosowany do ruchu tramwajów, a pętla tramwajowa znajdzie się przy ulicy Rogowskiej. Docelowo, zgodnie z Wrocławskim Programem Tramwajowym, linia tramwajowa zostanie przedłużona od skrzyżowania ulicy Strzegomskiej z Rogowską do pętli przy stacji kolejowej Nowy Dwór.
Z kolei koszt budowy trasy tramwajowej na Popowice ma wynieść około 108 mln złotych. Torowisko będzie biec od ulicy Jagiełły, wzdłuż ulicy Długiej, Starogroblowej i Popowickiej, aż do Milenijnej i stać się alternatywą dla linii tramwajowej wzdłuż ulicy Legnickiej.
W ramach całej inwestycji powstanie także węzeł przesiadkowy przy stacji kolejowej Wrocław-Popowice, konieczna będzie też przebudowa wiaduktu kolejowego nad ulicą Długą.
Dodajmy, że do 2022 roku mają powstać także nowe linie tramwajowe na Swojczyce i Ołtaszyn. Przygotowania do tych inwestycji są jednak na bardzo wczesnym etapie.
- mat. inwestora
- mat. inwestora
- mat. inwestora
Aleja Wielkiej Wyspy za publiczne pieniądze
Jak donosiliśmy pod koniec zeszłego roku, wrocławski magistrat nie dostał unijnej dotacji na budowę Alei Wielkiej Wyspy. Potem miasto rozważało powrót do koncepcji, by całe przedsięwzięcie zrealizować w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.
– Będzie to działać tak, że wybrana firma wybuduje drogę i zajmie się jej utrzymaniem, a miasto będzie jej miesięcznie płacić za to określoną kwotę – tłumaczył nam w styczniu Maciej Bluj, wiceprezydent Wrocławia.
Ostatecznie jednak urzędnicy zmienili zdanie i zdecydowali, że sfinansują tę inwestycję z publicznych pieniędzy, a wykonawca zostanie wybrany w tradycyjnym przetargu nieograniczonym.
– Aleja Wielkiej Wyspy wraz z wykupem gruntu szacowana była wcześniej na około 350 mln zł, jednakże obecna sytuacja na rynku robót budowlanych – w tym rozstrzygnięte przetargi w zakresie dróg – wskazują, że koszt inwestycji można zredukować do kwoty nieco powyżej 200 mln złotych – argumentuje Małgorzata Szafran z biura prasowego magistratu.
W magistracie tłumaczą, że tryb tradycyjny „zaprojektuj i buduj” daje możliwość szybszej realizacji ze względu na krótszą procedurę przetargową. Urzędnicy zakładają, że przetarg zostanie ogłoszony w drugim kwartale bieżącego roku, dokumentacja projektowa będzie gotowa w czwartym kwartale 2018 roku, a prace budowlane potrwają od końca przyszłego roku do pierwszego kwartału 2021 roku.
– Tym samym przewidujemy, że z początkiem 2021 roku będziemy mogli już jeździć nowym, 3,5-kilometrowym odcinkiem drogi – zapowiada Małgorzata Szafran.
Jednojezdniowa Aleja Wielkiej Wyspy połączy ulicę Krakowską z Mickiewicza. W ramach tej inwestycji powstanie też most nad Odrą i most nad Oławą, estakady nad terenami zalewowymi, dwupoziomowe skrzyżowania z ul. Krakowską i ul. Międzyrzecką, jednopoziomowe skrzyżowania z ul. Olszewskiego, Dembowskiego i Mickiewicza, ekrany przyrodnicze, przejścia dla zwierząt i przepusty oraz sieci uzbrojenia terenu.
Finansowanie tego przedsięwzięcia w całości z miejskich pieniędzy nie podoba się wrocławskim aktywistom, którzy tłumaczą, że kwotę, którą miasto wyda na most Wschodni, można byłoby przeznaczyć na inwestycje tramwajowe.
– Inwestycje w linie tramwajowe są szczególnie ważne, ponieważ dają realną szansę na zmniejszenie korków, w przeciwieństwie do budowanego bez buspasa mostu. Budowa mostu poprawi krótkoterminowo przepustowość samochodową, jednak już w 2-3 lata po jego oddaniu, Wrocław znów się zakorkuje, tak jak miało to miejsce po budowie i otwarciu mostu Rędzińskiego – komentuje Piotr Szymański z Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia.
Drugi etap obwodnicy Leśnicy
Wrocławski magistrat przymierza się też do budowy drugiego etapu obwodnicy Leśnicy. W styczniu spółka Wrocławskie Inwestycje rozstrzygnęła przetarg na opracowanie kompletniej dokumentacji projektowej tego przedsięwzięcia. Projekt pochłonie nieco ponad 2 mln złotych.
Aleja Stabłowicka ma połączyć już powstającą obwodnicę Leśnicy (od skrzyżowania z ulicą Jerzmanowską) z ulicą Kosmonautów. Droga będzie mieć niespełna 2 kilometry, a ulica Kosmonautów zostanie rozbudowana – od skrzyżowania z ulicą Jeżowską do przecięcia z potokiem Ługowina w okolicy ulicy Lewej – do dwóch jezdni.
Zagrożona jest jednak unijna dotacja dla tego przedsięwzięcia. Magistrat chciał zdobyć ponad 233 mln złotych dofinansowania na trwającą już budowę obwodnicy Leśnicy i planowany drugi etap, ale projekt dostał tylko 48 na 80 punktów i znalazł się na ostatnim miejscu listy rezerwowej.
Wiceprezydent Maciej Bluj tłumaczył nam niedawno, że to bardzo ważna inwestycja, obejmująca drogę krajową, kluczowa między innymi ze względu na pobliskie tereny inwestycyjne.
– Inwestorzy, jak np. Lufthansa, podejmowali decyzję o lokalizacji m.in. właśnie przez powstające połączenie drogi krajowej nr 94 z Autostradową Obwodnicą Wrocławia i lotniskiem – podkreślał Maciej Bluj.
Gdyby jednak nie udało się zdobyć unijnego finansowania, budowa łącznika do ulicy Kosmonautów stanie pod znakiem zapytania.











