Jeden z największych koncernów w branży AGD na świecie stworzy w stolicy Dolnego Śląska swoje globalne centrum badawczo-rozwojowe. Pracę znajdzie w nim co najmniej 60 inżynierów. – We Wrocławiu będzie się kształtować przyszłość tej branży – mówi Rafał Dutkiewicz.
Whirlpool ma obecnie trzy centra przemysłowe w Polsce: we Wrocławiu, Łodzi i Radomsku, w których pracuje łącznie 5,5 tysiąca osób, a zakłady opuszcza 7 mln sztuk produktów rocznie.
Firma właśnie zapowiedziała, że w stolicy Dolnego Śląska stworzy także swoje globalne centrum R&D (badawczo-rozwojowe). Będzie to jedno z najważniejszych centrów w całej strukturze koncernu, skupiające się na dwóch segmentach produktów: lodówkach i zmywarkach.
Wrocław stolicą światowego AGD?
Jak tłumaczą przedstawiciele firmy, utworzenie tego centrum jest konsekwencją wdrażanego od zeszłego roku planu przemysłowego dla Polski, w ramach którego Whirlpool zainwestuje w naszym kraju łącznie 235 mln euro.
Prezydent Wrocławia podkreśla, że czterech z pięciu największych producentów sprzętu gospodarstwa domowego na świecie ma swoje zakłady produkcyjne w stolicy Dolnego Śląska lub aglomeracji.
– Dolny Śląsk jest tym samym wiodącą lokalizacją w Europie w wytwarzaniu AGD. Whirlpool, inwestor o najdłuższym stażu i największym zatrudnieniu, ma w tym niewątpliwie kluczowe znaczenie. Utworzenie centrum R&D oznacza, że we Wrocławiu kształtować się będzie także przyszłość branży i to w skali szerszej niż europejska – dodaje Rafał Dutkiewicz.
Jest praca dla inżynierów
Obecnie we wrocławskim dziale rozwoju produktu pracuje już ponad 240 osób. Decyzja o utworzeniu u nas globalnego centrum R&D oznacza kolejne etaty.
– Na potrzeby naszych struktur badawczo-rozwojowych zatrudnimy co najmniej 60 inżynierów. Liczymy tu na współpracę z wrocławskimi uczelniami, m.in. z Politechniką Wrocławską – wyjaśnia Roberta Segalini, dyrektor ds. HR w Whirlpoolu.
Osoby zatrudnione we wrocławskim centrum będą projektowały i tworzyły chłodziarko-zamrażarki oraz zmywarki produkowane pod wszystkimi markami Whirlpoola, a technologie opracowywane w naszym mieście będą wdrażane na całym świecie, zwłaszcza w fabrykach na terenie obu Ameryk.
– 60 młodych inżynierów z Wrocławia będziecie decydować o tym, jakie urządzenia kuchenne będą stać w domach kilkudziesięciu procent mieszkań na całym świecie. To powód do dumy – tłumaczy Rafał Dutkiewicz.
Rekrutacja specjalistów ruszy już w najbliższych tygodniach – poszukiwani są m.in. inżynierowie materiałowi, termodynamicy, elektronicy, konstruktorzy mechaniczni i strukturalni. Prace projektowe we wrocławskim centrum zaczną się w przyszłym kwartale 2017 roku.


