Korki i przepełnione parkingi to największe problemy komunikacyjne Wrocławia – wynika z najnowszej edycji Rankingu Dzielnic Otodom. Mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska są z kolei zadowoleni z transportu miejskiego i dostępu do wypożyczalni rowerów czy hulajnóg.
Serwis Otodom zapytał ponad 3 tysiące wrocławian o ich opinię na temat poruszania się po mieście.
– Sprawdziliśmy, gdzie zwykle tworzą się korki, w której dzielnicy najłatwiej znaleźć miejsce do parkowania oraz skąd najwygodniej dojechać do wybranego punktu. Przyjrzeliśmy się również komunikacji miejskiej oraz alternatywnemu transportowi w postaci hulajnóg i rowerów do wypożyczenia – tłumaczą autorzy badania.
Przeczytaj także: Wrocławianie narzekają na korki i komunikację miejską, chcą nowych dróg [RAPORT]
Ankietowani oceniali dzielnice Wrocławia w pięciu kategoriach: łatwy dojazd do dowolnego punktu, sprawna komunikacja miejska, brak korków, dostępność transportu alternatywnego oraz dostępność miejsc do parkowania.
– Najbardziej dotkliwe dla mieszkańców stolicy Dolnego Śląska okazały się korki i przepełnione parkingi. W tych kategoriach każda z dzielnic miasta wypadła fatalnie. Z drugiej strony wrocławianie, jak się okazuje, są bardzo zadowoleni z transportu miejskiego oraz z dostępności rowerów i hulajnóg na wynajem – wyjaśniają twórcy Rankingu Dzielnic Otodom.

Autorzy tłumaczą, że przygotowując ranking zadali te same pytania o komunikację mieszkańcom 12 miejscowości.
– Na tle innych miast komunikacja Wrocławia nie została oceniona najlepiej. Średnia nota w stolicy Dolnego Śląska to 3,38 w pięciopunktowej skali. Gorzej jest tylko w Krakowie i Łodzi (po 3,32), a najbardziej zadowoleni z komunikacji w swojej okolicy są mieszkańcy Białegostoku (3,75) – wyliczają.
Śródmieście najlepsze, Psie Pole najgorsze
Autorzy rankingu podkreślają, że kolejność dzielnic jest dokładnie taka sama, jak przed trzema laty. Laur lidera drugi raz z rzędu zgarnia Śródmieście, a stawkę kolejny raz zamyka Psie Pole.
– Odłóżmy jednak na moment pozycje w zestawieniu, a skupmy się na punktacji. Tu jednak kryje się pewne zaskoczenie. Otóż respondenci wystawili dzielnicom wyraźnie niższe noty, niż jeszcze dwa lata temu. Co ciekawe, najbardziej straciły lokalizacje z czołówki listy. W pierwszej odsłonie rankingu dzielnic Wrocławia Śródmieście zostało ocenione na 4,38 punktu, dziś na 3,57 punktu. Co więcej, różnica między Śródmieściem a Psim Polem w roku 2017 wynosiła 0,63 punktu, dziś jest to już jedynie 0,3 punktu. Być może w kolejnej edycji naszego zestawienia czeka nas małe trzęsienie ziemi – prognozują przedstawiciele serwisu.
Dodają, że Wrocław – jak większość dużych miast – boryka się z problemem korków i zbyt małej liczby miejsc parkingowych, szczególnie w centrum.
– Mieszkańcy Wrocławia biorący udział w drugiej odsłonie rankingu dzielnic Otodom do tych dwóch kwestii mieli największe zastrzeżenia. Wysoko za to ocenili transport miejski i alternatywny. Wygląda więc na to, że jeśli chcesz sprawnie przemieszczać się po Wrocławiu, musisz przesiąść się na rower albo hulajnogę – podsumowują autorzy badania.



