Aktywiści zwracają uwagę, że miasto nie osiągnęło, założonego w polityce rowerowej Wrocławia, 15-procentowego udziału rowerzystów w całym ruchu w stolicy Dolnego Śląska. Urzędnicy podkreślają, że robią wszystko, by ten cel zrealizować. – Systematycznie realizowane są inwestycje mające na celu usprawnienie przemieszczania się rowerem – zapewniają.
Od kilku lat Wrocław mocno stawia na inwestycje dla cyklistów i często jest stawiany za wzór miasta przyjaznego rowerzystom. Aktywiści z Akcji Miasto przypomnieli jednak ostatnio, że w 2020 roku zakończy się okres obowiązywania strategii rowerowej na lata 2010-2020.
– Przyjęta jednogłośnie przez Radę Miejską przed dekadą uchwała nie została zrealizowana – planowany 15% udział rowerzystów wśród wszystkich podróży nie zostanie osiągnięty – podkreślają społecznicy.
Jak czytamy w dokumencie z 2010 roku, głównym celem strategicznym Polityki Rowerowej Wrocławia w perspektywie długoterminowej jest osiągnięcie co najmniej 15% udziału ruchu rowerowego w ogólnej liczbie podróży realizowanych w mieście w 2020 roku. Tymczasem, jak wynika z przeprowadzonego w 2018 roku Kompleksowego Badania Ruchu, udział ruchu rowerowego we wszystkich podróżach we Wrocławiu wynosił nieco ponad 6%.
– Dziś jest to prawdopodobnie trochę więcej, ale z pewnością daleko nam do zakładanych 15% – zaznaczają aktywiści.

Jakub Nowotarski z Akcji Miasto tłumaczy nam, że wzrost ruchu rowerowego jest ważny dla wszystkich mieszkańców.
– Nie chodzi tylko o kwestie zdrowotne, więcej rowerów oznacza mniej aut, więc to zysk również dla kierowców – zaznacza.
Nowotarski podkreśla, że urzędnicy nie zrealizowali celu, który sami sobie postawili, więc jasne jest, że zrobili za mało.
– Główny powód to za niskie środki na nowe trasy rowerowe w przeszłości. W ostatnich latach było lepiej, ale wciąż nie znamy planów inwestycyjnych na kolejne lata. Ważne też, żeby zadbać o jakość infrastruktury. Urząd niedawno chwalił się trasą na Dworcowej i Krasińskiego. Rozwiązania na tej drugiej ulicy oceniamy jako prowizoryczne. To z pewnością nikogo do przesiadki na rower nie zachęci – dodaje Jakub Nowotarski.
Magistrat: robimy wszystko, by osiągnąć założony cel
Urzędnicy z magistratu przyznają, że co prawda jeszcze nie w pełni udało się osiągnąć strategicznego założenia wrocławskiej polityki rowerowej, jednak zapewniają, że cały czas robią wszystko, aby je w pełni zrealizować. Podkreślają, że podejmowane działania stanowią kontynuację realizacji polityki przyjętej w 2010 roku.
– Aktualnie prowadzimy szereg działań, mających na celu zwiększenie udziału ruchu rowerowego w ogólnym ruchu w mieście. Systematycznie realizowane są inwestycje mające na celu usprawnienie przemieszczania się rowerem, przy czym priorytetem jest bezpieczeństwo i wygoda w dotarciu do celu – wyjaśnia Patryk Załęczny z biura prasowego urzędu miejskiego.
Jak wylicza Załęczny, na koniec 2019 roku we Wrocławiu było już 328 km tras rowerowych, a cały czas powstają następne.
– W sumie w mieście mamy około 1100 km tras i ulic przyjaznych rowerzystom (wliczając w to także ulice w strefach ruchu uspokojonego oraz wały i parki). Ważne jest też sukcesywne uspójnianie istniejących sieci tras rowerowych. Dbamy także o drobniejsze usprawnienia, czyli np. obniżenia krawężników, montaż stojaków rowerowych (jest ich już we Wrocławiu około 15 000), które mają sprawić, że jazda rowerem jest łatwiejsza i bardziej atrakcyjna. Należy także zaznaczyć, że rozwijamy Wrocławski Rower Miejski (2065 rowerów na 200 stacjach) – zaznacza.
W magistracie podkreślają, że wiele nowych zadań rowerowych realizowanych jest w ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego, co pokazuje, że mieszkańcy chcą i potrzebują dalszych inwestycji w tym zakresie i skutecznie się dla realizacji tego typu zadań mobilizują.
– Przyjazny klimat i ukształtowanie terenu sprzyjają realizacji celu, ale potrzebujemy też pewnych zmian w nastawieniu do tego środka transportu, dlatego też prowadzone są działania mające na celu promocję i zachęcanie do przesiadki na rower, nie dlatego, że taka jest konieczność, a dlatego że to wygodna i atrakcyjna alternatywa dla innych środków transportu – podkreśla Patryk Załęczny.
Urzędnicy tłumaczą, że ruch rowerowy podlega ewaluacji. W cyklu dwuletnim realizowane są pomiary ruchu rowerowego (wyniki za 2020 są w opracowaniu). Kompleksowe Badania Ruchu realizowane są z kolei w trybie co około 5 lat. Prowadzone są również badania fokusowe na temat preferencji transportowych.
– Warto nadmienić, że w 2018 roku zostaliśmy uznani za miasto najbardziej przyjazne rowerzystom w Polsce – dlatego robimy swoje i liczymy, że osiągnięcie założonych celów to tylko kwestia czasu – podsumowuje Załęczny.
Przeczytaj także: Wrocław po pandemii dla pieszych i rowerzystów. Będzie sporo zmian

