Najpierw 20 lipca pełna rozmachu Ceremonia Otwarcia z budżetem 12 milionów złotych. Potem dziesięć dni rywalizacji kilku tysięcy sportowców z 31 dyscyplin nieolimpijskich. Władze Wrocławia oraz Dolnego Śląska odliczają już dni do rozpoczęcia Światowych Igrzysk Sportowych The World Games 2017 i podpisały w środę umowę o współpracy. Prezydent Rafał Dutkiewicz przekonuje, że czeka nas ,,największa impreza sportowa w historii Polski” i zachęca, aby nie czekać z kupowaniem biletów do ostatniej chwili. Czy Wrocław będzie faktycznie w centrum zainteresowania kibiców z całego świata?

Od lewej: wiceprezydent Wrocławia Wojciech Adamski, marszałek Cezary Przybylski, wicemarszałek Iwona Krawczyk, prezydent Rafał Dutkiewicz/ Fot. Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego
,,Najdroższe bilety The World Games 2017″
5 milionów złotych to kwota, która widnieje w umowie o współpracy miasta Wrocław z województwem dolnośląskim, którą przypieczętowali w środę marszałek Cezary Przybylski i wicemarszałek Iwona Krawczyk. W rewanżu prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz wręczył im symboliczne bilety na igrzyska, żartując, że to najdroższe wejściówki na The World Games 2017.
– Jest to dla nas wydarzenie niezwykle ważne jako samorządu województwa, bo promuje Wrocław i cały Dolny Śląsk. Przyjedzie do nas 4 tys. sportowców, dziennikarze i turyści z całego świata. Drugi powód naszego wsparcia jest taki, że igrzyska The World Games 2017 nie będą się odbywać tylko we Wrocławiu – mówił podczas konferencji prasowej marszałek Cezary Przybylski.
Zdaniem marszałka The World Games 2017 jest wspaniałą szansą na upowszechnienie sportu i międzynarodową promocję także dla całego regionu. Mimo że poza Wrocławiem wydarzenie i kibiców będą gościć tylko cztery miejscowości, położone zresztą w najbliższym sąsiedztwie stolicy województwa.
W hali widowiskowo-sportowej w Jelczu-Laskowicach wioślarze będą ścigać się na ergometrach. W Świdnicy na lodowisku Ośrodka Sportu i Rekreacji zostaną rozegrane zawody w jeździe figurowej oraz mecze hokeja na rolkach. Park Zdrojowy i Las Bukowy w Trzebnicy będzie miejscem biegów na orientację, a niebo nad lotniskiem w Szymanowie – areną rywalizacji szybowców, pilotów czasz i motoparalotni.
Ponad 70 tys. sprzedanych biletów: dużo czy mało?
Przedstawiciele władz miasta podczas konferencji podkreślali, że tempo sprzedaży wejściówek wzrasta. Do startu igrzysk pozostały tylko trzy tygodnie, wykupiono ponad 70 tys. biletów. Gdy 9 czerwca rozmawialiśmy z Kacprem Cecotą, rzecznikiem prasowym Wrocławskiego Komitetu Organizacyjnego, licznik wskazywał 60 tysięcy. Jeżeli igrzyska The World Games 2017 mają faktycznie promować Wrocław i Dolny Śląsk, ilość sprzedanych biletów jest wiarygodnym wskaźnikiem zainteresowania imprezą i jej rangi.
Na Światowe Igrzyska Sportowe przyjedzie ponad 4 tys. sportowców ze 100 krajów. Zdaniem marszałka Cezarego Przybylskiego w ślad za zawodnikami mają ruszyć setki tysięcy fanów z całego globu. Statystyki pokazują jednak, że większość do tej pory sprzedanych biletów wykupili mieszkańcy Wrocławia i Dolnego Śląska.
– Bilety na imprezy i zawody The World Games 2017 we Wrocławiu nie są imienne. To, skąd przyjadą do nas kibice, możemy sprawdzić po miejscu dokonania przelewu. Co dwa tygodnie otrzymujemy raport ze sprzedaży. Na tej podstawie mogą ocenić, że z naszego miasta i województwa pochodziło 60% przelewów za bilety. Inne ,,polskie” źródła to kolejno Warszawa, Gdańsk i… Londyn. – tłumaczy Kacper Cecota.
W czerwcowej rozmowie dla Wroclife rzecznik prasowy szacował, że z zagranicy do Polski przyjedzie tylko co trzeci kibic. Pojawiają się pojedyncze wpłaty z krajów tak odległych jak Australia czy Stany Zjednoczone. Jak można się było spodziewać, gros osób, które odwiedzi Wrocław, to mieszkańcy z państw położonych najbliżej Polski – Czech, Szwecji i Niemiec.
Na niektóre wydarzenia pozostały jedynie pojedyncze wejściówki lub pula ta niebawem się wyczerpie. ,,Winne” są… biura podróży, który upatrują w igrzyskach interes i szansę na zarobek, proponując klientom wycieczki na wybrane zawody.
– Są takie sporty, jak np. ultimate frisbee, gdzie wszystkie lub prawie wszystkie bilety wykupili Niemcy – potwierdza „Wroclife” Wojciech Adamski.
Wiceprezydent Wrocławia zwrócił uwagę na niskie i średnie ceny biletów, które mają być ,,dostępne dla wszystkich”. Najwięcej chętnych było do oglądania żużla, konkurencji tanecznych, snookera i squasha.
Ceremonia Otwarcia The World Games 2017 – spektakl za 12 milionów złotych
Wielkie święto musi mieć widowiskowy wstęp. Zanim kibice zobaczą sportowców walczących o medale, 20 lipca o godz. 19.00 rozpocznie się Ceremonia Otwarcia Igrzysk. Na trybunach Stadionu Miejskiego zasiądzie tego dnia 25 tys. osób. Już wiadomo, że budżet imprezy na ten jeden wieczór to kwota, która starczyłaby np. na finansowanie wszystkich wydatków Śląska Wrocław przez co najmniej pół roku.
– Przetarg na samą Ceremonię Otwarcia łącznie ze wszystkim opiewa na kwotę 12 mln złotych. Składają się na nie m.in.: transmisja telewizyjna, wynagrodzenia artystów, rozłożenie trzech scen i wynajem Stadionu Miejskiego. To są koszty, ale przecież ich część zwróci się nam dzięki reklamom i wpływom z biletów – mówi Wojciech Adamski.
Według informacji wiceprezydenta do środy rano 28 czerwca nabywców znalazło 11 tys. biletów. Firma, która zajmuje się sprzedażą wejściówek, zapewnia, że tempo sprzedaży nie odbiega od grafiku typowego dla takich imprez. Ceremonię Otwarcia ma obejrzeć komplet widzów.
Na trzech scenach zbudowanych na Stadionie Miejskim zaprezentuje się aż 400 artystów, w tym orkiestra symfoniczna, grupy taneczne i popularni piosenkarze. Szkoda, że nie wykorzystamy takiej okazji, aby pokazać światu naszych wrocławskich twórców. W naszym mieście wystąpią inne gwiazdy: Kamil Bednarek, Igor Herbut z zespołem Lemon, Dawid Kwiatkowski, Natalia Sikora i duet BeMy.
Ceremonia Otwarcia The World Games 2017 będzie także uświetniona hiphopową uwerturą Orkiestry Symfonicznej Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu pod batutą Radzimira Dębskiego-Jimka. Z kolei Steve Nash i jego zespół złożony z siedmiu DJ’ów – Turntable Orchestra – stworzą muzykę, która będzie tłem dla oficjalnej prezentacji sportów z programu TWG 2017. Varius Manx i Kasia Stankiewicz po raz pierwszy wykonają oficjalną piosenkę TWG 2017 w języku angielskim – „Run”.
Wrocław wyda w sumie…
W programie jest również przygotowana spektakularna defilada sportowców ze 112 krajów świata i opowieść o gościnnym Wrocławiu. Tak naprawdę niewielu mieszkańców zdaje sobie sprawę, jaki będzie łączny koszt tej gościnności po stronie miasta. Tym bardziej, że liczby, które usłyszeliśmy od przedstawicieli organizatorów i magistratu, są rozbieżne i nie uzyskaliśmy wyjaśnienia, z czego wynika ta różnica.
W czerwcu rzecznik prasowy igrzysk Kacper Cecota mówił nam, że organizacja The World Games 2017 pochłonie 81 mln zł z budżetu miasta. W środę wiceprezydent Wojciech Adamski stwierdził, że Wrocław ma na ten cel zarezerwowane 57 mln zł. Oprócz tego ok. 200 mln zł pochłonęła modernizacja Stadionu Olimpijskiego, przebudowa kompleksu basenów przy Wejherowskiej oraz stworzenie nowego toru wrotkarskiego w Parku Tysiąclecia.
– Jeżeli weźmiemy jednak pod uwagę poziom dofinansowania od ministerstwa, m.in. do tych trzech obiektów, to można powiedzieć, że już jesteśmy na plusie 5 milionów złotych. Z punktu widzenia reklamowego i ekonomicznego The World Games 2017 to impreza dla Wrocławia już opłacalna – przekonuje wiceprezydent Wrocławia.


