Wrocławski magistrat przygotował pakiet propozycji minimalizowania skutków strajku w szkołach. – Fundusz na wynagrodzenia dla nauczycieli zostanie przekazany w niezmienionej wysokości – zapewnił Jacek Sutryk.
Przypomnijmy, pod koniec marca prezydent Wrocławia odniósł się do planowanego strajku nauczycieli, który ma rozpocząć się w poniedziałek 8 kwietnia.
– W związku z obawami, że ze względu na strajk obniżone zostaną pensje protestujących nauczycieli uspokajam: wszystkie środki przewidziane na wynagrodzenia zostaną wypłacone w całości. Bez względu na to, ile potrwa protest – zaznaczał Jacek Sutryk.
Prezydent zapowiedział również kontynuację rozpoczętych już rozmów ze związkami nauczycieli, dotyczących podniesienia kwot dodatków.
Słowa te odbiły się szerokim echem i wywołały dyskusję, czy obietnice Sutryka nie są niezgodne z obowiązującym prawem, które co do zasady wskazuje, że za czas strajku pracownikowi nie przysługuje wynagrodzenie.
W ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych czytamy bowiem, że w okresie strajku zorganizowanego zgodnie z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia (art. 23 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych).
Wrocławscy radni Prawa i Sprawiedliwości we wtorek 2 kwietnia skierowali do Jacka Sutryka zapytanie w tej sprawie. Pytali, czy wszyscy protestujący nauczyciele we Wrocławiu będą mieli wypłacone pełne wynagrodzenie oraz na jakiej podstawie prawnej bazuje wypowiedź prezydenta dotycząca wypłaty pełnych wynagrodzeń dla protestujących nauczycieli.
W środę 3 kwietnia, podczas spotkania z dziennikarzami, Jacek Sutryk podtrzymał swoją wcześniejszą deklarację.
– Fundusz na wynagrodzenia dla nauczycieli zostanie przekazany do szkół w niezmienionej wysokości. Jednak Wrocław nie stoi ponad prawem i pensje dla protestujących nauczycieli zostaną wypłacone wedle przepisów prawa i obowiązujących uchwał. Pamiętajmy, że ewentualne potrącenia wynagrodzeń można zrekompensować. Jednocześnie Departament Edukacji prowadzi rozmowy na temat dodatków dla nauczycieli – mówił Sutryk.

Miasto szykuje się na strajk
Wrocławski magistrat przygotował szereg propozycji minimalizowania skutków zapowiadanego strajku.
– Nauczyciele każdego dnia mogą do niego dołączyć lub zrezygnować. Dlatego wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rodziców, uczniów i dyrektorów placówek przedstawiamy specjalną ofertę dodatkowych zajęć, które będzie można przeprowadzić zarówno na terenie szkół jak i poza nimi – tłumaczył Jacek Sutryk.
Sutryk podkreślał, że to do dyrektorów placówek i rodziców będzie należała decyzja, z których zajęć i w jakiej formie skorzystają.
– Najważniejsze jest bezpieczeństwo dzieci, dlatego przygotowanej oferty nie można traktować jako alternatywy dla opieki, którą w czasie godzin lekcyjnych zapewniają nauczyciele. Ale ten pakiet jest ważnym dodatkiem, być może decydującym o tym, czy uda się nam sprawnie i bezpiecznie przejść przez trudny czas protestu – mówiła wiceprezydent Wrocławia Renata Granowska.
Prezydent Wrocławia powołał komitet monitorujący, który ma za zadanie pomóc dyrektorom placówek w przygotowaniach do zapowiadanego strajku. Przedstawiciele komitetu wielokrotnie spotykali się z dyrektorami placówek, czego efektem jest przedstawiona oferta zajęć dodatkowych.
Swoje propozycje przygotowały 23 podmioty. To miejskie instytucje i spółki m.in. Młodzieżowe Centrum Sportu, Zoo, Hydropolis, Stadion Wrocław, teatry np. Capitol, a także partnerzy społeczni i kluby sportowe takie jak Parasol czy Ślęza, które zadeklarowały wsparcie w czasie strajku.
– Oferta jest różnorodna i dostosowana zarówno do potrzeb najmłodszych uczniów jak i licealistów. Dyrektorzy placówek będą mogli skorzystać z dowolnej propozycji – są one bezpłatne lub kosztują symboliczną złotówkę, jak np. wejście do Aquaparku. Miasto przeznaczyło na ten cel dodatkowe pół miliona złotych – wyliczał Jarosław Delewski, dyrektor Departamentu Edukacji.
Z zajęć będą mogły skorzystać zarówno grupy będące pod opieką nauczycieli, jak i rodzice czy dziadkowie, którzy pozostaną z dziećmi w domach. Jednak aby ułatwić logistykę rezerwacji miejsc „zamówienia” będą zbierali i składali tylko dyrektorzy placówek. Pełną listę z miejską ofertą rodzice mogą otrzymać bezpośrednio w szkołach.
Do pracy w urzędzie można przyjść z dzieckiem
Dodatkowo prezydent Jacek Sutryk zdecydował, że wszyscy pracownicy urzędu miejskiego, a także jednostek miejskich, mogą w dniach strajku przyjść do pracy z dziećmi.
– Chcemy maksymalnie pomóc rodzicom przetrwać ten trudny czas. O to samo proszę także innych wrocławskich pracodawców. Jeśli to tylko jest możliwe w Państwa korporacjach, firmach, czy zakładach pracy – proszę o wyrozumiałość dla rodziców. Pomóżmy sobie nawzajem w tych dniach – mówił prezydent Wrocławia.
Dodatkowo magistrat przekazał szkołom pełną informację, gdzie i w jaki sposób rodzice oraz opiekunowie prawni mogą ubiegać się o zasiłek opiekuńczy, jeśli w czasie protestu zdecydują się pozostać z dziećmi w domach.
Co z egzaminami?
W magistracie podkreślają, że za przeprowadzenie egzaminów odpowiada Okręgowa Komisja Egzaminacyjna.
– Cieszą nas jasne deklaracje ze strony Pana Kuratora i Pani Minister, którzy jednoznacznie informują, ze do egzaminów dojdzie i zostaną one przeprowadzone zgodnie z przepisami. Urząd miejski i dyrektorzy oczywiście pozostają do dyspozycji, aby pomóc zespołom egzaminacyjnymi w przeprowadzeniu testów – tłumaczył Jacek Sutryk.
Minister Anna Zalewska podpisała rozporządzenie, które pozwala, aby każda osoba posiadająca kwalifikacje pedagogiczne mogła być członkiem zespołu egzaminacyjnego i nadzorującego podczas tegorocznych egzaminów.
Departament Edukacji poprosił dyrekcje szkół, aby placówki – w związku z zapowiadanym strajkiem – odpowiednio wcześnie przygotowały sale do egzaminów.

