Na ulice stolicy Dolnego Śląska wyjechał tramwaj, który skontroluje torowiska. Do pojazdu zostały przymocowane czujniki, które będą bardzo dokładnie mierzyć stan wrocławskich torów i sieci trakcyjnej.
W czujniki został wyposażony tramwaj MPK o numerach bocznych 2907. Pracownicy firmy Deutzer, na zlecenie przewoźnika, będą mierzyć m.in. zużycie torów tramwajowych, łuki, rozstaw szyn i wysokość zawieszenia sieci trakcyjnej. Na podstawie tej analizy MPK dokona ewentualnych korekt planów remontowych torowisk.
– Zdajemy sobie sprawę, że przed nami sporo pracy związanej z torowiskami. Z tego powodu potrzebujemy najlepszych danych, które pozwolą nam najefektywniej zaplanować nasze działania. Zdecydowaliśmy się zlecić taką analizę firmie Deutzer, ponieważ są to najlepsi w Europie fachowcy od kontrolowania stanu torowisk. Z ich usług korzystał m.in. Paryż, Sydney, Wiedeń czy Bruksela. Teraz przeanalizują oni wrocławskie tory – zaznacza Krzysztof Balawejder, prezes MPK Wrocław.
Tramwaj z czujnikami wyjechał na ulice Wrocławia o godzinie 12.30 w piątek i będzie analizował torowiska oraz sieć trakcyjną do niedzieli. Łącznie skontrolowanych zostanie 200 km torowisk. MPK ma poznać wyniki analizy w ciągu sześciu tygodni.







