Ubóstwo menstruacyjne jest coraz częściej dostrzeganym problemem. Z inicjatywy radnych miejskich powstanie kilkanaście nowych Różowych skrzyneczek – czyli miejsc, gdzie znajdują się bezpłatne środki higieny osobistej.
Badania pokazują, że prawie 40% kobiet z ubogich domów rezygnuje z zakupu środków higienicznych na rzecz innych domowych wydatków. Trudności mogą spotykać też młode kobiety, uczennice, które w wyniku małego doświadczenia życiowego często zderzają się z problemem braku podpasek czy tamponów. Aby zwiększyć komfort życia i codziennego funkcjonowania osób mestruujących powstała inicjatywa Różowa skrzyneczka. Pomysł narodził się we Wrocławiu, a swoim zasięgiem obejmuje dziś niemal 300 punktów w całej Polsce.
Oswajamy środki higieny osobistej w publicznej przestrzeni
Akcji kibicuje Mirela Batog, psycholożka, która wspiera inicjatywę finansowo i propaguje ją w swoich mediach społecznościowych.
– Menstruacja jest normalnym zjawiskiem fizjologicznym, jednakże kulturowo od lat podlega niezrozumiałej stygmatyzacji – mówi terapeutka. – Uczymy się, że to coś wstydliwego, co należy ukrywać. Jeśli w toaletach mamy papier i mydło, to nikt nie podnosi publicznie debaty o tym, że fizjologii nie powinno się tak eksponować, że powinno się znać swój organizm i przewidywać potrzeby fizjologiczne. Wstyd jest emocją, która utrwala szkodliwe stereotypy i pogłębia problem ubóstwa menstruacyjnego. Proces przełamywania tabu wymaga oswojenia się z tematem menstruacji, widokiem i obecnością produktów higienicznych. Dzięki temu mam nadzieję, że całkiem niedługo, podpaski w publicznych toaletach przestaną zawstydzać kogokolwiek tak samo, jak nie zawstydza nas rolka papieru toaletowego.

Różowe skrzyneczki w szkołach i w urzędach
Z inicjatywy radnych miejskich we Wrocławiu powstanie 17 nowych Różowych skrzyneczek. Zostaną umieszczone w budynkach centrów aktywności lokalnej i szkołach. Rajcowie zwrócili się także z wnioskiem do prezydenta Sutryka i przewodniczącego rady miejskiej, aby takie punkty zostały udostępnione w budynkach mieszczących Centra Obsługi Mieszkańca oraz w Sukiennicach.
– Równa, przyjazna i bezpieczna przestrzeń dla każdej osoby – taki cel przyświeca nam w tym działaniu – mówi Michał Górski, radny. – Nie możemy pozwolić na to, by ktokolwiek opuszczał zajęcia z powodu braku środków higieny. A jak pokazują badania, zdarza się to dziś co piątej nastolatce. 10% uczennic w ogóle nie wychodzi podczas menstruacji z domu. Dlatego będziemy zabiegać o systemowy dostęp do podpasek w szkołach i placówkach oświatowych Wrocławia.
W ramach akcji radnych z okazji dnia kobiet skrzyneczki ufundowane postawione zostaną między innymi w:
- LO nr XV im. Mjr Piotra Wysockiego przy ul. Wojrowickiej 58,
- Zespół Szkoła Podstawowa nr 21 przy ul. Osobowickiej 127,
- SP nr 8 im. Józefa Piłsudskiego przy ul. Kowalskiej 105,
- SP nr 1 im. Marii Dąbrowskiej przy ul. Nowowiejskiej 78,
- LO nr VIII im. Bolesława Krzywoustego przy ul. Zaporoskiej 71,
- Centrum Aktywności Lokalnej przy ul. Marii Curie-Skłodowskiej 63a (Fundacja Ładne Historie),
- Fundacja Opieka i Troska ul. Kiełczowska 43.
Każdy może pomóc
Różowe skrzyneczki wyposażane są „na start” – to, czy środki higieniczne będą nadal dostępne w punktach, zależy od udziału lokalnej społeczności. Zdarza się, że zbiórki na podpaski czy tampony są realizowane z inicjatywy radnych, uczniów szkół a także instytucji – jak wrocławska „Barbara”. W walkę z ubóstwem menstruacyjnym może włączyć się jednak każdy mieszkaniec.
– Można wpłacić pieniądze na zrzutkę lub uzupełnić zapas w dowolnej skrzyneczce – mówi Mirela Batog. – Można też po prostu zapewnić w swoim miejscu pracy, lokalu czy instytucji koszyczek czy pojemnik z podpaskami obok papieru toaletowego. To nie są duże koszty, a każde takie działanie prowadzi do zmiany systemowej w sprawie dostępności tych środków.
Foto główne: Różowa skrzyneczka

