Na gorącym uczynku udało się zatrzymać dwóch mężczyzn, którzy przy pomocy fałszywych SMS-ów przechwytywali dostępy do kont bankowych swoich ofiar i wypłacali z nich pieniądze. 22-latkowie wysyłali do niczego nieświadomych użytkowników informację, z prośbą o kliknięcie w link, dzięki czemu przejmowali kontrolę nad ich rachunkami bankowymi.

Oszustwa SMS-owe to popularny sposób wyłudzania od klientów wrażliwych danych, które później mogą posłużyć przestępcom do wyczyszczenia naszych kont bankowych. Sprawa najczęściej zaczyna się od niewinnie wyglądającej wiadomości SMS, w której otrzymujemy prośbę o dopłatę niewielkiej kwoty do paczki lub informację o czekającym na nas przelewie albo wygranej. Niestety prawie nigdy nie ma to nic wspólnego z prawdą. Po kliknięciu w link i podaniu swoich danych, te przechwytywane są przez oszustów, którzy wykorzystują naszą naiwność do wypłacenia pieniędzy z naszego konta bankowego.

Na podobnej zasadzie działali dwaj mężczyźni zatrzymani przez wrocławskich policjantów. Mundurowi z komendy miejskiej i komisariatu na Krzykach już od jakiegoś czasu próbowali rozpracować szajkę, która rozsyłała fałszywe SMS-y.

– Mężczyźni uzyskiwali nieautoryzowany dostęp do rachunków bankowych w momencie kliknięcia przez niczego nieświadome osoby w link znajdujący się w przesłanych wiadomościach tekstowych. Następnie generowali kody blik i dokonywali wypłaty środków pieniężnych z bankomatów. To właśnie podczas jednej z takich „operacji” zostali zatrzymani przez wrocławskich funkcjonariuszy – mówi sierż. sztab. Paweł Noga z wrocławskiej policji.

Obecnie policjanci ustalają, ile osób mogło stać się ofiarami oszustów. Obaj mężczyźni zostali decyzją sądu umieszczeni na 3 miesiące w areszcie. Wkrótce obaj będą musieli stanąć przed sądem. Za tego typu oszustwa grozi w Polsce kara nawet 8 lat więzienia.

Nie daj się nabrać na fałszywy SMS

Specjaliści od cyberbezpieczeństwa i policja od dawna przestrzegają przed najróżniejszymi metodami wyłudzania danych w sieci. Szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na wiadomości SMS i e-mail zawierające odnośniki do innych stron. Motywem często wykorzystywanym przez oszustów jest niewielka niedopłata np. w gazowni, elektrowni, na poczcie czy u kuriera, którą powinniśmy uiścić klikając w link. Nigdy nie klikajmy w podejrzany link, a tego typu prośby zawsze starajmy się weryfikować.

PRZYKŁADOWE TREŚCI SMS-ÓW Z PRÓBĄ OSZUSTWA:

BLIK. Ktos wyslal ci przelew na telefon 350zl, skorzystaj z ponizszego linku do odbioru srodkow: https://adres.com/blik/wyplata…

Twoja paczka zostala wstrzymana z tytulu niedoplaty 0,99 PLN. Przepraszamy za utrudnienia. Prosimy uregulowac naleznosc: https://adres.com/nalżność/…

– Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości co do autentyczności przesłanej korespondencji, zweryfikujmy ją, dzwoniąc tak jak w opisanym przypadku np. do dostawcy energii elektrycznej. Pracownik przekaże nam informację czy faktycznie zalegamy z płatnościami i czy konieczne jest uiszczenie przesłanej w SMS-ie kwoty – radzi sierż. sztab. Paweł Noga.