Do grona wrocławskich krasnali dołączył Vincent – skrzat upamiętniający zaangażowanie miasta i wrocławskich instytucji w powstanie nominowanego do Oscara filmu „Twój Vincent” („Loving Vincent” – pierwszej w historii światowego kina pełnometrażowej animacji malarskiej.
Nowego krasnala we Wrocławiu (w sumie jest ich już ponad 300) można znaleźć przed Barbarą (ul. Świdnicka 8b). Vincenta wykonała rzeźbiarka Beata Zwolańska-Hołod, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu (wydział rzeźba) – autorka wielu wrocławskich krasnali, które można spotkać w licznych zakątkach stolicy Dolnego Śląska.
Film w reżyserii Doroty Kobieli i Hugh Welchmana powstał m.in. we Wrocławiu. To właśnie tu nakręcono część scen aktorskich oraz namalowano wiele spośród składających się na animację obrazów. Koproducentami obrazu są Miasto Wrocław, Centrum Technologii Audiowizualnych i Dolnośląski Fundusz Filmowy (Odra-Film).
Wrocław uwierzył jako pierwszy
Najważniejsze jednak jest to, że – jak powiedziała Dorota Kobiela – „Wrocław jako pierwszy uwierzył w ten film”. Dlaczego to zrobił? –Jako Europejska Stolica Kultury zaangażowaliśmy się w ten projekt ponieważ był ambitny, nowatorski i ponadczasowy. Łączył wiele dziedzin sztuki, a także pozwalał wykorzystać potencjał filmowy miasta i mieszkających tu niezwykle utalentowanych ludzi – wyjaśnia Wioletta Samborska, dyrektor Biura Promocji Miasta Urzędu Miejskiego.
Światowa premiera „Twojego Vincenta” miała miejsce 12 czerwca 2017 roku, a w polskich kinach film pojawił się 6 października. Został świetnie przyjęty przez środowisko, o czym świadczyła nominacja do Złotych Globów, a potem oczywiście do Oscara. Ceremonia wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej odbędzie się w nocy naszego czasu z niedzieli na poniedziałek (4/5 marca). Bezpośrednio galę wręczania statuetek Oscara pokaże stacja Canal+ (początek o godz. 1.30). Faworytem kategorii najlepszy film animowany jest „Coco”, który otrzymał także Złotego Globa. Na drugi miejscu bukmacherzy stawiają film „Twój Vincent”, który otrzymał także najbardziej prestiżową na kontynencie Europejską Nagrodę Filmową, uważaną za odpowiednik amerykańskich Oscarów.
Vincent z Wrocławia i Legnicy
Przypomnijmy, że twórcy „Twojego Vincenta” – reżyserzy Dorota Kobiela i Hugh Welchman – przedstawiają sylwetkę malarza, która zarysowuje się nam dzięki postaci Armanda Roulina, starającego się rozwikłać sprawę śmierci van Gogha. Jednak to nie ta lekko kryminalna i wciągająca fabuła stanowi źródło fenomenu filmu, lecz sposób jego stworzenia. To pierwsza na świecie pełnometrażowa produkcja wykonana w technice animacji malarskiej.
Prace nad filmem zajęły około 7 lat. Wygląd aktorów starano się dopasować do aparycji postaci z obrazów van Gogha, które stworzyły fabułę filmu. Odtwórcą roli wielkiego mistrza został Robert Gulaczyk, absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu, który od 2009 roku gra na deskach Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy.
Stenka, Stuhr, Więckiewicz, Bończak i Frycz
Zdjęcia w całości odbywały się na blueboxie w studiu w Londynie oraz w Centrum Technologii Audiowizualnych (CeTA) we Wrocławiu, powstałym w 2011 roku przez przekształcenie się wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych. CeTA razem z Miastem Wrocław, Odra-Film i Polskim Instytutem Sztuki Filmowej jest koproducentem „Twojego Vincenta”.
Nagrane ujęcia, gotowe po odpowiedniej obróbce do przeniesienia na płótno, otrzymali malarze, w wyniku czego powstawało 12 obrazów na jedną sekundę filmu. Malowane były one w pracowniach we Wrocławiu, Gdańsku oraz Atenach. Reszta pracy pozostała animatorom, którzy musieli te dzieła poruszyć i skleić w jeden fabularny ciąg. Tak powstało 65 tysięcy obrazów, do których zużyto 10 tysięcy litrów farby olejnej, a malowało je 125 malarzy.
W polskiej wersji językowej postaciom swoich głosów użyczyli tacy aktorzy, jak: Jerzy Stuhr, Danuta Stenka, Maciej Stuhr, Robert Więckiewicz, Jerzy Bończak, Olga Frycz, Józef Pawłowski czy Zofia Wichłacz. Bardzo istotną dla pełnego odbioru filmu ścieżkę dźwiękową skomponował Clint Mansell, autor muzyki do produkcji takich jak „Czarny Łabędź” i „Requiem dla snu”.
O tym jak powstawał „Twój Vincent” mówi m.in. Robert Banasiak, dyrektor CeTA: http://archiwum.wroclife.pl/nasze-miasto/ceta-czyli-nasze-hollywood/
Oliwia Rybiałek i Paweł Pluta


