Podczas The World Games 2017 we Wrocławiu sportowcy będą rywalizować na 24 obiektach, jednak tylko 3 z nich to nowe inwestycje. Bez względu na organizację igrzysk, mieszkańcy mogą mieć powody do radości – w naszym mieście takich obiektów brakowało. Jeszcze w zimowej scenerii odwiedziliśmy kompleks basenów Orbita przy ul. Wejherowskiej, Stadion Olimpijski oraz tor wrotkarski w Parku Tysiąclecia.
W poniedziałek dziennikarze mieli okazję przekonać się, jak wyglądają trzy sportowe areny na pół roku przed rozpoczęciem The World Games 2017 we Wrocławiu. Nowoczesne obiekty będą służyć mieszkańcom, sportowcom i kibicom przez wiele lat po tym, jak Światowe Igrzyska Sportowe dobiegną końca. Można się, rzecz jasna, zastanawiać, czy te obiekty nie mogłyby powstać bez organizacji imprezy. Przedstawiciele miasta i organizatorów podkreślali jednak, że dzięki przygotowaniom do World Games udało się zrealizować potrzebne inwestycje w najlepszym możliwym standardzie i przy udziale dotacji z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Wrocław wydał mniej, a już w tym roku będzie cieszył się z trzech funkcjonalnych i otwartych dla mieszkańców obiektów.
Kryta pływalnia i baseny zewnętrzne przy ul. Wejherowskiej
Kompleks basenów Orbita podczas naszej wizyty był już w końcowej fazie budowy. Zupełnie nowym obiektem będzie kryta pływalnia w olimpijskich wymiarach 50×25 m. Nie jest to pierwszy basen tej wielkości we Wrocławiu, jest jednak pierwszym, certyfikowanym obiektem spełniającym najwyższe światowe wymogi. Dzięki temu będzie można we Wrocławiu w przyszłości rozgrywać zawody rangi mistrzowskiej i międzynarodowej. Dobrym przykładem do naśladowania był Szczecin, który w 2010 roku otworzył nowoczesny basen olimpijski dla mieszkańców, a rok później gościł Mistrzostwa Europy w pływaniu.
Pływalnia na Wejherowskiej będzie jednak głównie służył do treningów i rekreacji, a nie jako arena zawodów i mistrzostw. Na nowoczesności obiektu skorzystają różne grupy wiekowe, np. dzieci uczące się pływać ze szkół i przedszkoli. Kryta pływalnia może być podzielona na pół, a w jednej części ma regulowane dno. Jego głębokość można dowolnie zwiększać albo obniżać nawet do 30 cm.
– Powstaje obiekt, którego Wrocław potrzebował, z drugiej strony dzięki dotacjom od Ministerstwa przy okazji organizacji igrzysk możemy wykonać go jeszcze w wyższym standardzie – podkreślał Marcin Przychodny, prezes Wrocławskiego Komitetu Organizacyjnego The World Games 2017.
– To, że nie jest to inwestycja tylko na jedną imprezę, udowadnia to, że poważnie przebudowaliśmy także dwa baseny zewnętrzne. Stare niecki zastąpiliśmy nowymi stalowymi, zamontowaliśmy nowe urządzenia rekreacyjne. Pod dachem powstaną z kolei strefy fitness i sauny – mówił Marek Szempliński, rzecznik prasowy spółki Wrocławskie Inwestycje.
Całkowity koszt przebudowy wynosi 68 mln złotych, przy czym 23 mln to środki przekazane przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Kompleks basenów jest najbardziej zaawansowaną inwestycją. Przewidywany termin oddania obiektu to przełom stycznia i lutego.
Podczas The World Games
będzie tutaj rywalizować 300-350 zawodników. 21-22 lipca na krytej pływalni czekają nas zawody sportowego ratownictwa wodnego oraz pływania w płetwach. 28-30 lipca na baseny zewnętrzne wypłyną kajaki polo.
Stadion Olimpijski
Najdłużej na remont czekał przedwojenny Stadion Olimpijski, który swoim stanem od wielu lat był powodem do wstydu. To właśnie renowacja zasłużonego (i wysłużonego) obiektu była priorytetową i najdroższą inwestycją. Kosztowała 125 mln złotych. Już jednak widać, że stadion otrzymał drugie życie i, mimo śnieżnej aury, wybudza się z zimowego snu.
Jak w domu poczują się tutaj znów żużlowcy oraz kibice WTS Sparty, czterokrotnego mistrza Polski. W ostatnim sezonie na mecze jeździli do Poznania. Po powrocie powitają ich dwie trybuny w żółto-czerwonych barwach miasta z napisem: Wrocław (trybuna zachodnia) oraz Sparta (trybuna wschodnia). Swoje mecze będą tutaj też rozgrywać zawodnicy Panthers Wrocław, czyli aktualnie najlepsza drużyna futbolu amerykańskiego w kraju i Europie. Całym obiektem będzie się opiekować Młodzieżowe Centrum Sportu.
– Oprócz żużlowców i futbolistów, chcemy, aby mogli korzystać ze stadionu także zawodnicy lacrosse`a oraz frisbee ultimate (latających dysków). W zeszłym roku na Polach Marsowych obok stadionu odbyły się Mistrzostwa świata tej ostatniej dyscypliny. Dzięki tym czterem sportom obiekt będzie mógł tętnić sportowym życiem od kwietnia do września. Tutaj także będą wbiegać na metę uczestnicy maratonu i półmaratonu – Wojciech Gęstwa, dyrektor MCS-u.
Wrocław otrzymał funkcjonalny obiekt na miarę XXI wieku. W zachodniej części powstała zupełnie nowa, zadaszona trybuna. Poprawi ona nie tylko komfort oglądania zawodów, ale również warunki pracy sędziów (wieżyczka sędziowska) oraz dziennikarzy (sala konferencyjna, pomieszczenie dla mediów, kabiny).
Równie wiele wysiłku kosztowało odnowienie drugiej istniejącej wcześniej części. Trybuna wschodnia przeszła gruntowna odnowę, ale na szczęście nie straciła swojego zabytkowego charakteru: elewacji z cegły, drewnianych stropów i słynnej 30-metrowej wieży zegarowej z 1938 r. Zachowano także cztery charakterystyczne maszty oświetleniowe, które powstały w latach 70.
– Jeszcze w styczniu powinniśmy rozpocząć odbiór inwestycji. Procedury potrwają prawdopodobnie do dwóch miesięcy. W tym czasie będziemy także wyposażać obiekt – relacjonował Marek Szempliński z Wrocławskich Inwestycji.
Podczas World Games
wystąpią tutaj zawodnicy futbolu amerykańskiego oraz żużlowcy. Futbol amerykański będą reprezentować cztery drużyny: Polska (jako gospodarz), Niemcy (Mistrz Europy), Stany Zjednoczone (MŚ) oraz Francja (najwyżej sklasyfikowana w rankingu). Mecze półfinałowe zaplanowano na 22 lipca, wielki finał – 24 lipca. Żużlowy turniej par odbędzie się 29 lipca. Wystartuje 7 drużyn, które będą rywalizować w systemie każdy z każdym.
Tor wrotkarski w Parku Tysiąclecia
Park Tysiąclecia jest największą inwestycją zieloną miasta po 1989 roku i drugim co do wielkości parkiem we Wrocławiu. Trudno jednak było oprzeć się wrażeniu, że do tej pory nie był zagospodarowany na miarę potrzeb i możliwości. Największy w Polsce tor wrotkarski ma być pierwszym etapem urządzania parku i początkiem kompleksu rekreacyjno-sportowego. Po igrzyskach The World Games będzie otwarty dla wszystkich mieszkańców.
– Potrzebowaliśmy przestrzeni, której brakuje w centrum. Rozwój rekreacji i sportu w bardziej oddalonych rejonach Wrocławia wpisuje się w długofalową wizję miasta. Nowy Dwór takiego parku wcześniej nie miał. Tor wrotkarski powstaje blisko osiedla i będzie dobrze skomunikowany – wyjaśniał wybór lokalizacji Kacper Cecota, rzecznik prasowy The World Games.
W parku powstają od podstaw dwie pętle – do jazdy szybkiej (o długości 200 metrów) oraz do jazdy ulicznej (580 metrów). Tą pierwsza czeka jeszcze ułożenie specjalnej nawierzchni z żywicy. Wykonanie prac będzie możliwe wiosną przy temperaturze ok. 20 stopni. Oprócz tego powstaną bandy wokół toru oraz ogrodzenie, a na czas igrzysk ustawione zostaną trybuny dla publiczności. Zgodnie z planem obiekt powinien zostać oddany w maju.
W ramach inwestycji poprawi się także dostęp do parku i toru, dzięki przebudowie ulicy Sukielickiej i utworzeniu parkingu. Urząd Miejski rozważa także ułatwienie dojazdu z drugiej. Całkowity koszt budowy toru razem z infrastrukturą wynosi 6,5 mln złotych, z czego 1,5 mln to dotacja z Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Obiekt będzie w pełni dostępny dla wszystkich wrocławian, a jego utrzymanie i konserwację weźmie na siebie miasto. – W przyszłości mogą tutaj powstać boiska do gry w bule, plażowej piłki ręcznej i siatkówki. Być może część tych inwestycji zostanie sfinansowane w ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego – mówił Kacper Cecota.
Podczas World Games
od 21 do 25 lipca 2017 roku odbędą się tutaj zawody wrotkarzy. Co ciekawe, w Igrzyskach Dyscyplin Nieolimpijskich biorą udział niektórzy zawodnicy znani całemu światu z występów na olimpiadzie w łyżwiarstwie figurowym.
Porozmawiajmy o pieniądzach
Pozostałe dyscypliny zostaną rozegrane na obiektach, które już we Wrocławiu istnieją. Poza stolicą Dolnego Śląska zawodnicy przyjadą do Jelcza-Laskowic, Świdnicy, Trzebnicy oraz będą rywalizować na niebie nad lotniskiem w Szymanowie. Ceremonia rozpoczęcia igrzysk odbędzie się na Stadionie Miejskim przy al. Śląska.
– Znamy już miejsca rozgrywania wszystkich zawodów. Jesteśmy po pierwszych wizytacjach przedstawicieli International World Games Association. Wszystkie obiekty otrzymały zielone światło – potwierdzał prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.
Będzie na nich rywalizować w 31 dyscyplinach łącznie ok. 4200 sportowców z ponad 100 państw. Tak wielkiego i złożonego wydarzenia sportowego jak The World Games w Polsce jeszcze nie było. Ile miasto przeznaczy na wszystkie wydatki związane z imprezą?
Koszt całkowity wyniesie 280-300 mln złotych. W tej sumie uwzględnia się 200 mln na trzy opisywane inwestycje, w których zresztą częściowo partycypuje Ministerstwo Sportu i Turystyki. Oznacza to, że na samą organizację igrzysk miasto wyda ok. 80-100 mln złotych. To koszt niebagatelny, ale też taki, którego nie można zestawiać z Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi. Londyn przeznaczył w 2012 roku na organizację np. 9 000 mln funtów.
Co oprócz trzech nowoczesnych obiektów zyska? Rafał Dutkiewicz potwierdził, że Wrocław otrzyma część wpływów z biletów. Zarobi też oczywiście na turystach i kibicach, którzy przyjadą na imprezę i wydadzą pieniądze na noclegi, gastronomię i zwiedzanie. Osobną kwestią jest ekwiwalent reklamowy, czyli wartość, jaką przyniesie miastu obecność w mediach. Promocja i świadomość marki Wrocławia będzie silna, ponieważ jego nazwa jest obecna w oficjalnej nazwie imprezy: The World Games 2017 Wrocław.

































