Epidemia koronawirusa weryfikuje, kto o społecznej odpowiedzialności biznesu tylko mówi, a kto rzeczywiście zakasał rękawy i pomaga lekarzom, jak tylko może, w walce z COVID-19. Przedstawiamy kilka wrocławskich firm, które w tych trudnych czasach egzamin z CSR zdały celująco.
– Nie ma nic cenniejszego niż zdrowie, dlatego od początku pandemii koronawirusa wspieramy polskie szpitale – mówi Ewelina Piech-Możejko z wrocławskiej firmy kosmetycznej Poplawska Group, wcześniej znanej jako Clarena.
„Nasze działania to podziękowanie dla medyków”
Już w połowie marca firma przekazała zapasy środków ochrony osobistej – 5 tys. maseczek chirurgicznych oraz 100 tys. rękawiczek, a także kremy do rąk dla personelu – na rzecz Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu. Do szpitali w kolejnych turach trafiło również 100 tys. rękawiczek jednorazowych oraz 4 tys. opakowań mydła, które ma działanie antybakteryjne i przeciwgrzybiczne. Łącznie wsparcie od Poplawska Group powędrowało do 21 placówek medycznych w całej Polsce.
– Czy to nasze ostatnie słowo? Zdecydowanie nie. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by przekazać kolejne partie wsparcia potrzebującym szpitalom. Spływa do nas wiele próśb i mamy nadzieję, że uda nam się odpowiedzieć na wszystkie. Nasze działania to podziękowanie za to, co każdego dnia robią dla nas pielęgniarki, lekarze, ratownicy i cały personel medyczny szpitali. Epidemia jest testem na społeczną odpowiedzialność, do którego jako firma przystępujemy z dużym zaangażowaniem i chęcią pomocy tak, jak tylko będzie to możliwe – dodaje Ewelina Piech-Możejko.
Z kolei wrocławska Grupa Selena, wiodący dystrybutor chemii budowlanej w Polsce, rozpoczęła produkcję żelu do dezynfekcji rąk, a pierwsza partia produktu została przekazana bezpłatnie do dolnośląskich szpitali.
– Chcemy włączyć się w pomoc Polakom w tym trudnym dla wszystkich czasie. W szybkim tempie udało się dostosować linie technologiczne i nasz zakład rozpoczął już produkcję. Receptury zgodne ze standardami WHO opracowali specjaliści z Selena Labs, a następnie uzyskaliśmy niezbędne pozwolenie. Rozumiemy, że obecnie liczy się każda inicjatywa, która może wspomóc polską służbę zdrowia oraz zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusa. Mamy już doświadczenie z Chin – gdzie działają nasze zakłady i wiemy, jak ważna jest masowa oraz szybka reakcja. Dlatego chcemy angażować się i wspierać Polaków na Dolnym Śląsku – mówi Krzysztof Domarecki, Prezes Zarządu Grupy Selena.
W pierwszej turze firma przekazała środki do 25 publicznych placówek medycznych z Dolnego Śląska – m.in. do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy ulicy Koszarowej, Dolnośląskiego Centrum Onkologicznego, Szpitala Powiatowego w Dzierżoniowie czy Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Świdnicy. Kolejne kilkadziesiąt ośrodków zostanie zaopatrzonych w najbliższych dniach i tygodniach.

Komputery i respiratory od firm IT
W walkę z koronawirusem włączyły się także wrocławskie firmy zajmujące się nowoczesnymi technologiami.
– Bardzo cieszymy się, że w tym trudnym czasie możemy nieść pomoc potrzebującym. Techland działa we Wrocławiu już prawie 30 lat i zatrudnia kilkaset osób, dlatego jesteśmy mocno związani z tutejszymi mieszkańcami – są wśród nich nasi pracownicy, ich rodziny i przyjaciele. W ostatnim czasie uruchomiliśmy kilkadziesiąt różnych akcji: przekazujemy środki ochrony osobistej dla lekarzy oraz osób przewlekle chorych, finansujemy testy dla medyków, ufundowaliśmy też komputery dla domów dziecka i szkół, artykuły spożywcze i świeże owoce dla osób starszych oraz rodziców samotnie wychowujących dzieci – wylicza Aleksandra Marchewka z Techlandu.
Gigant z branży gier komputerowych nie zapomina też o zwierzętach w schroniskach oraz wspiera firmy usługowe, z którymi na co dzień współpracuje, a które dzisiaj znajdują się w trudnej sytuacji ekonomicznej.
– Planujemy też już kolejne akcje, aby pomóc tym, którzy obecnie najmocniej odczuwają skutki pandemii – zapewnia Aleksandra Marchewka.
W szereg różnych przedsięwzięć wspierających walkę z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2 zaangażowała się Grupa AB, czyli wywodzący się z naszego miasta największy dystrybutor IT oraz elektroniki użytkowej w Europie Środkowo-Wschodniej. W kwietniu firma najpierw przekazała respiratory do szpitala zakaźnego przy ulicy Koszarowej, a kolejny respirator inwazyjny trafił do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego przy ulicy Borowskiej.
– Widzimy konieczność dokonywania drastycznie trudnych wyborów przez zagranicznych lekarzy, którego pacjenta podłączyć do respiratora, a któremu niestety trzeba odmówić pomocy w krytycznym momencie. Walczymy więc z deficytem respiratorów, aby w Polsce, przy wzbierającej obecnie pandemii, było jak najmniej takich sytuacji. Korzystamy z wieloletnich międzynarodowych kontaktów, zaangażowaliśmy wiele osób – podkreśla Andrzej Przybyło, Prezes Zarządu AB S.A.
Wcześniej, w marcu, AB przekazało szpitalowi przy ulicy Koszarowej – przy wsparciu firm Lenovo i Motorola – laptopy dla lekarzy z pierwszej linii i smartfony dla pacjentów-seniorów, będących w pełnej izolacji od bliskich osób. Firma zadbała też o transporty wody butelkowanej i artykułów spożywczych.
– Apelujemy do innych firm oraz indywidualnych osób o połączenie z nami sił w zdobywaniu respiratorów, a także lamp dezynfekujących dla polskich szpitali. Mamy uruchomione kontakty w Europie i w Chinach, gdzie jesteśmy w stanie, dzięki determinacji i zabiegom negocjacyjnym, zdobywać te urządzenia w bardzo efektywny sposób. Razem będziemy mogli ocalić więcej osób – podkreśla Andrzej Przybyło.
Aktualnie, po respiratorach, sprzęcie elektronicznym i artykułach spożywczych, firma realizuje akcję dostarczania sprzętu AGD do placówek medycznych rozsianych po całej Polsce.

Pralki dla ratowników medycznych
W pomoc w walce z COVID-19 zaangażowała się także firma BSH, jeden z największych na świecie producentów sprzętu AGD, która we Wrocławiu ma fabryki piekarników i lodówek.
– Już w pierwszych dniach pandemii rozpoczęliśmy działania charytatywne, których celem było wsparcie służby zdrowia, osób będących w potrzebie, a tym samym walka z rozprzestrzenianiem się koronawirusa – wyjaśnia Dariusz Bogacz z BSH.
Ich największą akcją było #BoschwPogotowiu.
– Ruszyliśmy z pomocą dla szpitali i stacji ratownictwa z całej Polski. W ramach akcji przekazaliśmy AGD o łącznej wartości 1 mln złotych na potrzeby placówek medycznych. W celu sprawnego przeprowadzenia akcji pomocowej, w firmie powstała specjalna grupa ochotników, którzy zgłosili chęć działania w tej inicjatywie. Tym gestem pragniemy wyrazić naszą wdzięczność personelowi medycznemu za świetną pracę – tłumaczy Bogacz.
Jednym z beneficjentów było Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
– Na rzecz jednostki firma BSH przekazała pralki oraz suszarki do ubrań, wyposażając tym samym wszystkie 22 stacje LPR w całym kraju. Również baza LPR we Wrocławiu otrzymała nasze urządzenia – dodaje Dariusz Bogacz.
Firma zaangażowała się także w przekazanie maseczek chirurgicznych do szpitali zakaźnych, które przyjmują pacjentów chorych na koronawirusa, w tym do wrocławskiego szpitala przy Koszarowej.
Tenże szpital może też liczyć na wsparcie wrocławskiej Grupy Impel, która przekazała 100 tys. zł na zakup środków ochrony osobistej na rzecz tej placówki. Trafiły tam również maseczki chirurgiczne, a spółka Impel Catering przez miesiąc przygotowuje bezpłatne posiłki dla 60 ratowników medycznych pracujących przy Koszarowej.
– Prowadzimy kampanię informacyjną #UWAGAODWAGA, aby pokazać pracowników i współpracowników Grupy Impel, którzy na różnych stanowiskach walczą z epidemią koronawirusa, są to m.in. salowe, sanitariusze, opiekunowie medyczni, służby sprzątające, pracownicy ochrony oraz kuchni szpitalnych i dystrybucji posiłków – dodaje Katarzyna Marszałek, rzecznik prasowy firmy.
Firm, które wspierają walkę z pandemią SARS-CoV-2, jest oczywiście w naszym mieście znacznie więcej. Wybraliśmy zaledwie kilka przykładów, ale kibicujemy wszystkim inicjatywom, które dokładają swoje „cegiełki” do pomocy w zmaganiach ze zbierającą śmiertelne żniwo chorobą COVID-19. Liczy się każdy, nawet najmniejszy gest.

