W całej Polsce zainstalowanych jest obecnie ponad 400 fotoradarów. Tylko 22 z nich znajdują się na Dolnym Śląsku, a ich liczba w naszym województwie od kilku lat nie uległa zmianie.
Jak informują eksperci z Yanosika, lokalizacje instalacji fotoradarów wybiera się na podstawie metodologii opracowanej przez ekspertów z Politechniki Gdańskiej oraz Krakowskiej. Metodologia ta określa m.in. poziom zagrożenia wypadkami z uwzględnieniem aspektów infrastrukturalnych i technicznych.
– Według informacji CANARD – Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w procedurze kwalifikacji miejsc, które mają zostać objęte nadzorem uczestniczy mnóstwo podmiotów, które są odpowiedzialne za jakość dróg oraz bezpieczeństwo ruchu. Zalicza się do nich GITD – Główny Inspektorat Transportu Drogowego, policja, samorządy lokalne oraz zarządcy dróg, którzy zgłaszają swoje analizy lub obserwacje względem występowania niebezpiecznych zachowań uczestników ruchu drogowego – wyjaśniają.
Stacjonarne urządzenia rejestrujące lub ich obudowy są instalowane lub usuwane przez zarządców dróg na wniosek Głównego Inspektora Transportu Drogowego albo z inicjatywy własnej, pod warunkiem posiadania zgody GITD.
Przed fotoradarem jedziemy wolniej niż wymagają tego znaki
Eksperci Yanosika, na podstawie danych z własnego systemu, przeanalizowali zachowanie kierowców przed i za stacjonarnym punktem kontroli prędkości. Uwzględnili wszystkie fotoradary w Polsce, a jako miernik zachowań kierowców przyjęli zmianę średniej prędkości w okolicach fotoradarów.
– W ten sposób sprawdziliśmy, czy kierowcy redukują swoją prędkość, a jeśli tak to o ile km/h. Taka analiza pokazała nam ciekawą tendencję: znaczna większość kierowców, bo ponad 80 proc., przy miernikach prędkości jeździ wolniej niż obowiązujące na danym odcinku ograniczenia – komentuje Magda Zglińska, Yanosik.
Autorzy badania wyliczają, że kierowcy w odległości od 800 m do 650 m przed fotoradarem jadą nieco szybciej – maksymalnie o 2 km/h od aktualnego ograniczenia prędkości. Z kolei w okolicach 500 m przed stacjonarnym punktem pomiaru, prędkość zaczyna spadać poniżej obowiązującego limitu, nawet do 30 km/h.

Ile jest fotoradarów w Polsce?
Na podstawie wewnętrznych danych eksperci prześledzili także liczbę fotoradarów, które znajdowały się na polskich drogach od 2018 do 2021 roku i przygotowali zestawienie porównujące ich rozmieszczenie z podziałem na województwa.
– Oczywiście musimy mieć świadomość, że liczby te maleją lub rosną, w zależności od działań podejmowanych przez GITD. W niektórych województwach liczba fotoradarów mogła zmaleć na przestrzeni lat, a w innych z kolei wzrosnąć – mówi Julia Langa, Yanosik.
Na przestrzeni czterech ostatnich lat liczba fotoradarów w naszym kraju wzrosła o 15 urządzeń. W 2018 roku w całej Polsce zainstalowanych było 430 mierników, a obecnie jest ich już 445.
Na Dolnym Śląsku bez zmian
Z danych Yanosika możemy wyczytać, że w ciągu ostatnich czterech lat najwięcej nowych fotoradarów pojawiło się w województwie mazowieckim (+4 szt.), małopolskim (+5), lubelskim (+4), podkarpackim (+3), zachodniopomorskim (+2), świętokrzyskim (+1) i lubuskim (+1).
Z kolei liczba fotoradarów zmalała w województwie kujawsko-pomorskim (-4 szt.), wielkopolskim (-2), pomorskim (-2), warmińsko-mazurskim (-2), podlaskim (-1) i opolskim (-1). Natomiast na Dolnym Śląsku liczba fotoradarów nie uległa zmianom na przestrzeni ostatnich czterech lat, licząc 22 urządzenia pomiaru prędkości jazdy.
Jak informują eksperci, to jednak nie koniec zmian w liczbie fotoradarów w naszym kraju, gdyż CANARD od IV kwartału 2020 roku realizuje instalację 26 nowych urządzeń w poszczególnych województwach. Na Dolnym Śląsku mają pojawić się 2 takie urządzenia.

Mapę aktywnych fotoradarów można znaleźć na stronie Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.

