Wrocławski magistrat bezpłatnie udostępnia Rynek i jego najbliższe okolice na potrzeby organizacji jarmarków. Podobnie będzie w najbliższych latach. Dlaczego?

Przypomnijmy, wraz z końcem 2019 roku zakończyła się poprzednia, trzyletnia umowa na organizację jarmarku bożonarodzeniowego, zawarta z Agencją Artystyczną Pianoforte, która od lat prowadziła to wydarzenie w naszym mieście.

W lutym urzędnicy ogłosili nowy konkurs ofert, zarówno na organizację jarmarku bożonarodzeniowego, jak i jarmarku świętojańskiego w latach 2020-2022. Jak już informowaliśmy, jarmarki we Wrocławiu od tego roku mają być ekologiczne, zgodnie z ideą Zero Waste.

Od dłuższego czasu toczy się dyskusja, czy magistrat powinien pobierać opłaty za dzierżawę terenu, na którym co roku stają drewniane domki i inne atrakcje. Obecnie bowiem Rynek, plac Solny, ulica Oławska i Świdnicka na organizację imprez, nie tylko jarmarków, są udostępniane nieodpłatnie.

Zapytał o to ostatnio prezydenta Wrocławia radny miejski Michał Kurczewski.

Na jakiej podstawie stwierdzono, że biorący udział w konkursie na organizację Jarmarku Bożonarodzeniowego nie są w stanie jednocześnie spełnić wymogów (np. estetyka, promocja, organizacja wydarzeń kulturalnych) stawianych podmiotom przez Gminę Wrocław w organizowanym konkursie i zaproponować Gminie Wrocław kwoty pieniężnej za możliwość organizacji tego przedsięwzięcia, które ma generalnie charakter komercyjny? – dopytuje Michał Kurczewski.

„Wachlarz nałożonych obowiązków jest bardzo szeroki”

Na zapytanie odpowiedziała Janina Woźna, dyrektor Biura Rozwoju Gospodarczego w magistracie, która tłumaczy, że urzędnicy przed publikacją ogłoszenia konkursowego przeanalizowali ostatnie realizacje zarówno jarmarku bożonarodzeniowego, jak i świętojańskiego.

Pozwoliło to na podjecie decyzji o nałożeniu na organizatorów konkretnych wymagań – wyjaśnia Janina Woźna.

Wśród tych wymagań znalazło się m.in. zapewnienie odpowiedniej liczby stoisk, kameralnej sceny, konferansjera, obecności wystawców czy ustalenie ulgowych biletów na odpłatne atrakcje.

Jak wyliczają urzędnicy, organizator musi też zadbać o czystość podczas jarmarku, zabezpieczyć potrzeby sanitarne gości, ustawić odpowiednią liczbę pojemników na śmieci, umożliwiających segregację odpadów, zapewnić stosowanie przez wystawców jednorazowych naczyń wyłącznie z tworzyw biodegradowalnych, korzystanie tylko z grilli elektrycznych lub gazowych, a także wyeliminowanie „foliówek”.

Wymogi zakładają też kontynuowanie na jarmarku strefy Wrocław Społecznie i Lokalnie oraz zapewnienie jednego nieodpłatnego stoiska na potrzeby Gminy Wrocław.

Jak widać wachlarz nałożonych obowiązków jest bardzo szeroki, efektem czego jest jeden z najpiękniejszych i największych jarmarków w Europie. Dodatkowo należy zauważyć, że tylko Wrocław, na tle innych analizowanych miast ma tak bogaty program artystyczny oraz innych działań uzupełniających część komercyjną jarmarku bożonarodzeniowego. W ubiegłorocznej edycji tej imprezy mieliśmy 14 dni wydarzeń artystycznych (koncerty, widowiska, parady), 700 dzieci skorzystało z warsztatów świątecznych, a 21 podmiotów ekonomii społecznej i dolnośląskiego produktu regionalnego mogło bez opłat wystawić się na jarmarku. Wszystkie te dodatkowe działania w całości finansowane są przez organizatora jarmarku – wylicza Janina Woźna.

„Wprowadzenie opłat oznaczałoby wzrost cen na jarmarku”

Jak tłumaczy urzędniczka, na decyzję o braku opłat za udostępnienie terenu miały również wpływ takie kwestie jak to, że dołożenie do wytycznych konkursowych opłaty stanowiłoby dużą barierę dla potencjalnych nowych organizatorów.

W ostatnich 3 konkursach organizowanych w latach 2011, 2014 i 2017 składana była tylko jedna oferta, co świadczy o tym, że wymagania konkursowe są bardzo wysokie, a rynek organizatorów, którzy im sprostają i zrealizują imprezę na założonym, europejskim poziomie, jest ciągle jeszcze niewielki – zaznacza Janina Woźna.

I dodaje, że ustalenie opłat za teren z pewnością spowodowałoby wzrost cen stoisk, cen produktów i usług oferowanych na jarmarku.