Chleb do karmienia kaczek lepiej włożyć do lodówki społecznej albo zamrozić. Karmę dla ptaków można kupić w sklepie z nasionami lub pobrać z umieszczonych w parkach „kaczkomatów”. Nowy automat z pokarmem został niedawno postawiony w parku Tołpy.
Czasami przechadzając się po wrocławskich parkach i skwerkach można z zazdrością spojrzeć na „zawodowych” dokarmiaczy ptaków. Człowiek, otoczony dziesiątkami gołębi, które siadają mu na rękach, ramionach – wygląda bajecznie, choć faktycznie gołębie budzą w mieszkańcach mieszane uczucia. Wydaje się jednak, że spacery po miejskich parkach i dokarmianie ptactwa wodnego jest zajęciem szlachetnym i takim obcowaniem z naturą, na jakie można sobie pozwolić w centrum miasta. Korzystając jednak z tego rodzaju atrakcji należy pamiętać, że pokarm dla ludzi nie nadaje się dla zwierząt i spożywanie go, poza chwilowym zaspokojeniem głodu, może skończyć się dla nich bardzo źle. Chleb, pieczywo, które jest często podstawowym pożywieniem ludzi, jest bardzo szkodliwe dla ptaków wodnych. Wszystko przez zawarte w nim spulchniacze, konserwanty, dodatki smakowe i barwniki. O zasadach dokarmiania ptaków można było poczytać w artykule Ekostraży. Naprzeciw mieszkańcom, ale i z troską o ptactwo, wyszedł Zarząd Zieleni Miejskiej, stawiając w parkach „kaczkomaty”.
Kaczki wróciły do Czarnej Wody
Jeden z pierwszych automatów z pokarmem dla ptaków powstał w Parku Czarna Woda na Swojczycach. Teren został zrewitalizowany środkami z WBO a powrót kaczek był zwieńczeniem prac nad oczyszczeniem wody i przystosowaniem terenu dla potrzeb mieszkańców. Dlaczego? Tłumaczy liderka projektu WBO Izabela Folga-Łozińska:
– Swojczyce zostały przyłączone do Wrocławia w latach trzydziestych dwudziestego wieku. Zabudowę osiedla stanowią w większości poniemieckie domy jedno lub wielorodzinne. Od kilku lat walczymy, aby były przyłączane do miejskiej kanalizacji. Jeszcze do niedawna spora ilość nieczystości trafiała prosto do zbiornika wodnego Czarna Woda, który stanowi główną atrakcję parku. Był przez to zamulony i miał przykry zapach. Wszystko zmieniło się wraz z postępem prac nad parkiem. Woda jest coraz czyściejsza. A półtora roku temu wróciły do nas kaczki.
Automat do dokarmiania ptaków był prezentem od ZZM. Jest to prosta, drewniana skrzynka z pokrętłem, którym należy pokręcić aby uzyskać porcję pokarmu. Pojemnik uzupełniany jest dwa razy w tygodniu przez pracowników pobliskiego Centrum Aktywności Lokalnej – Rewir Twórczy. Obiekt położony jest zaraz przy wejściu do parku. „Jeśli wybieracie się z dziećmi specjalnie na karmienie, możecie wpaść do Rewiru – sypniemy Wam ziarenek w kieszeń” – zachęcają na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Kaczkomat pod opieką konserwatora zabytków
Pod koniec ubiegłego roku kaczkomat pojawił się także w parku Tołpy, z inicjatywy Radnej Osiedla Ołbin, Marty Kozłowskiej. Ze względu na zabytkowy charakter parku konieczna była opinia… konserwatora zabytków. Obecnie niewielka, czarna skrzynka stoi przy zachodnim brzegu oczka wodnego.
– Kaczkomaty spełniają dwie funkcje: dostarczają odpowiedni pokarm jak i edukują, gdyż na ich ściankach jest napisane co szkodzi ptakom a co nie – tłumaczy Marta Kozłowska. – Mieszkańcy przyjęli automaty pozytywnie. Na początku było lekkie rozczarowanie kiedy kończył się pokarm dla ptaków. Mam nadzieje jednak, że obecnie jest to zrozumiałe. Przecież my tez nie jemy cały czas. Z informacji jaka uzyskałam w ZZM pokarm znajdujący się w kaczkomacie jest dostosowany do potrzeb ptactwa. Będzie on uzupełniany przez specjalnie do tego zadania wyłonioną firmę. Nie będzie uzupełniany, kiedy temperatura nie spadnie poniżej 0 stopni C. Ptaki w czasie temperatury dostatniej powinny radzić sobie same. Są to przecież dzikie ptaki a nie hodowlane.
Z pożytkiem dla zwierząt i ludzi
Za stawianie urządzeń odpowiada Zarząd Zieleni Miejskiej. Skąd wziął się ten pomysł i jak jest do tej pory realizowany? Opowiada Marek Szempliński:
– Kaczkomaty są odpowiedzią na potrzeby ptactwa wodnego i mieszkańców. Zauważyliśmy, że mieszkańcy często karmią ptaki ale niekoniecznie tym, co jest dla nich dobre. Pilotażowo postawiliśmy w 2019 roku pięć takich urządzeń – przy zbiornikach wodnych na Stabłowicach, Pilczycach, w Parku Złotnickimi i w urządzanym wtedy Parku Czarna Woda. Widzimy, że cieszą się bardzo dużą popularnością i wszystko wskazuje na to, że będą powstawać kolejne. Potrzeby lokalizacyjne przeanalizujemy po zakończonym sezonie karmienia ptaków, oczywiście będziemy musieli także uwzględnić nasze możliwości budżetowe. Obecnie jest ich w mieście 25.



