Wyjścia do kina czy do restauracji mogą się nam już znudzić. Gdzie zatem zabrać ukochaną osobę, żeby spędzić niezapomnianą randkę? We Wrocławiu znaleźliśmy kilka nietypowych propozycji na romantycznie spędzony czas.
Czajownia
Herbata ma bogatą historię, a ceremonia jej parzenia to już rytuał w wielu azjatyckich krajach. W takim miejscu jak Czajownia możemy dosłownie zagłębić się w ten aromatyczny napój. Jest to licencjonowana przez Towarzystwo Miłośników Herbaty marka herbat wysokogatunkowych oraz sieć ortodoksyjnych herbaciarni i profesjonalnych sklepów z herbatami, ceramiką oraz akcesoriami. W ofercie znajdują się tylko świeże i oryginalne herbaty sprowadzane prosto z plantacji na całym świecie. Do wyboru są napary starannie wyselekcjonowane, czyste, najwyższej jakości – bez sztucznych aromatów czy dodatków.
To aromatyczne i klimatyczne miejsce jest zlokalizowane przy ul. Białoskórniczej 7. W środku można się poczuć niemal jak w Azji – Czajownia przypomina zarazem świątynię, jak i gospodę. Nawet jeżeli ktoś nie jest fanem gorącego, liściastego napoju, to do wyboru ma również liczne przekąski. W tej uroczej herbaciarni można nie tylko porozmawiać, ale również nauczyć się parzyć herbatę pod okiem mistrzów, co może być ciekawym doświadczeniem, zwłaszcza gdy wokół tyle różnych filiżanek i czajniczków.
Papugarnia
Jest to miejsce (ul. Ruska 62-63) zarówno rodzinne, jak i romantyczne. Zamknięcie w jednej klatce z kilkoma papugami to ciekawe przeżycie. Budynek ma dwa piętra. Na pierwszym mieszkają m.in. kakadu różowe, amazonki, lory, modrolotki czubate czy aleksandretty, natomiast na drugim spotkamy ary: chloroptera, ararauna, marakana i żółtokarka.
Papugi na nas siadają, latają nad naszymi głowami, czasami nawet dziobią. Trzeba też uważać pod nogi, ponieważ ptaki są wszędzie, nawet na ziemi, pod naszymi stopami. Można je karmić i głaskać, ale buziaki są zakazane. Wśród skrzydlatych stworzeń można spędzić miłe chwile, oderwać się od codziennych problemów i poczuć się jak w Amazonii. Nie od dziś wiadomo, że zwierzęta mają pozytywny wpływ na ludzi. Do tego poczucie bycia w dżungli jeszcze bardziej zbliża nas do siebie, dlatego to miejsce nie tylko dla rodzin, lecz również dla par.
W pierwszym momencie można obawiać się chaosu, jaki wywołują ptaki, jednak po pewnym czasie dobra zabawa będzie gwarantowana. Maksymalnie w Papugarni można spędzić 2 godziny. Normalny bilet kosztuje 19 zł, a ulgowy 15 zł + 2 zł opłaty za kubeczek z ziarnami, jeżeli chcemy dokarmiać papużki – a warto, bo wtedy ptaki same do nas przylatują, co jest bardzo miłe. Zdarza się nawet, że 3 lub 4 papugi naraz na nas usiądą. Zupełnie wyjątkowe miejsce, ciekawsze niż zwykłe zoo. Dodatkowo możemy sobie zrobić zdjęcie z papużką. Dla miłośników zwierząt to prawdziwa frajda.
Pawilon Czterech Kopuł
Czy muzeum może być romantyczne? Do 1945 roku Pawilon Czterech Kopuł przy ul. Wystawowej 1 służył wystawom sztuki i ekspozycjom okolicznościowym. Od 1953 roku jego pomieszczenia zajęła Wrocławska Wytwórnia Filmów Fabularnych. W 2006 roku Pawilon trafił na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
To nie jest zwykłe muzeum. To nowoczesny, a zarazem urokliwy budynek. Wszechobecna biel na ścianach, podłodze i na suficie sprawia, że czujemy się jakbyśmy byli oderwani od rzeczywistości. Można tam trafić na bardzo interesujące wystawy. Takie, których nie zobaczy się nigdzie indziej, jak np. wystawa strojów ze znanych polskich filmów. Bilety są zazwyczaj w niskich cenach, do tego prezentacje są zazwyczaj opatrzone ciekawymi opisami i dodatkowymi materiałami.
Nie tylko fani historii czy sztuki będą się nimi zachwycać. Obsługa Pawilonu dba, aby każdy znalazł coś dla siebie, trzeba tylko śledzić wydarzenia lub wybrać się na stałe wystawy i liznąć trochę sztuki. Jest w tym miejscu coś magicznego, coś, co zaczaruje nawet tych, którzy nie lubią zwiedzać i chodzić po muzeach. Atutem Pawilonu jest również sąsiedztwo innych obiektów, do których można się udać, m.in. Hala Stulecia, w której również często odbywają się różne wystawy i widowiska, wrocławska fontanna multimedialna oraz Ogród Japoński, który zachwyca roślinnością i magicznym klimatem.
Mostek Pokutnic
To jeden z najważniejszych mostów we Wrocławiu. Znajduje się na wysokości 45 metrów, między wieżami katedry św. Marii Magdaleny przy ul. Szewskiej 10. Legenda głosi, że zamykano tam kobiety, które prowadziły hulaszczy tryb życia. Miała to być ich pokuta.
Jest ukryty, dlatego mało kto jest w stanie go zauważyć. To intrygujące miejsce, z którego rozciąga się przepiękny widok na całe miasto. Jest niewielki i przytulny dzięki temu, że znajduje się między wieżami. Aby zwiedzić Mostek Czarownic, trzeba wejść drzwiami głównymi katedry, kierując się w lewo, lub wejść bocznym wejściem od południowej strony świątyni. Punkt widokowy czynny jest codziennie od 10 do 19. Bilet normalny kosztuje 5 zł, a ulgowy 3 zł. Pieniądze ze sprzedaży przeznaczane są na renowację i utrzymanie katedry. Mostów w stolicy Dolnego Śląska jest naprawdę dużo, jednak ten jest jedyny w swoim rodzaju. Na pewno można tam zrobić niezapomniane zdjęcia.
Stary Cmentarz Żydowski
Nadaje miastu pewnej egzotyki. Dosyć nietypowe miejsce na randkę, jednak po wejściu można poczuć się niczym w tajemniczym ogrodzie. Za murem porośniętym bluszczem czeka nas nie tylko historia ludzi, lecz także intrygujące miejsce z oryginalnymi pomnikami i niezwykłą roślinnością. Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na sztukę, którą widać na każdej płycie nagrobnej – to dlatego dziś to miejsce funkcjonuje jako muzeum. Nie tylko ze względu na to, kto jest tam pochowany (m.in. nobliści, sławni lekarze, malarze, a nawet uczestnicy Wiosny Ludów), lecz właśnie ze względu na ciekawe i nietypowe nagrobki i budowle (kolumny, obeliski, kamienne pnie drzew, tumby – sarkofagi, kaplice – mauzolea, grobowce w formie portyków, baldachimów, portali itp.).
To miejsce spokoju, refleksji i zadumy. Jest zupełnie czymś innym niż zwykły spacer po parku. To chyba najbardziej tajemnicza i intrygująca atrakcja na mapie Wrocławia. Sztuka cmentarna jest już dosyć ciekawym zjawiskiem, jednak jeżeli dołożyć do tego przykuwające uwagę rośliny, to możemy naprawdę poczuć się wyjątkowo.
Stary Cmentarz Żydowski przy ul. Ślężnej 37/39 jest jednym z nielicznych zachowanych obecnie zabytków związanych z dziejami Gminy Żydowskiej we Wrocławiu. Można go zwiedzać codziennie – w okresie zimowym w godzinach 9-16, a w okresie letnim od 9 do 18.
Zamek w Leśnicy
Zamek i rezydencja książęca w Leśnicy (plac Świętojański 1). Powstały w 1132 roku jako gródek obronny, wielokrotnie niszczony i przebudowywany. Legenda głosi, że hrabia, który tam rezydował, pewnego dnia pchnął nożem lokaja i wypchnął go przez okno. Po tym wydarzeniu na posadzce komnaty, w której doszło do tragedii, zostały niezmywalne ślady krwi. Podobno jego ducha oraz ducha okrutnego hrabiego można spotkać w przypałacowym parku.
Teraz to miejsce służy jako centrum kultury, oferując przestrzeń do rozwijania swoich pasji. Można tam pogłębić umiejętności m.in.: w sztukach plastycznych, ceramice artystycznej, tańcu nowoczesnym i klasycznym, balecie, grze na instrumentach (pianino, gitara), a także uczestniczyć w zajęciach rekreacyjnych, takich jak joga, pilates czy aerobik. Każdy więc znajdzie coś dla siebie. Ponadto takie zajęcia na pewno zbliżają ludzi do siebie i pozwalają nauczyć się czegoś nowego.
Obiekt zachwyca również wyglądem. Sprawia wrażenie podniosłości i dostojności, a do tego jest otoczony pięknym parkiem przechodzącym w las, po którym można spacerować o każdej porze roku, gdyż widoki są zachwycające. W zamku są również organizowane czasowe wystawy malarstwa lub fotografii o różnej tematyce. Ponadto jest to miejsce spotkań z twórcami kultury.
Centrum Kultury „Zamek” jest otwarte codziennie, w dni robocze w godzinach 10-20, a w weekendy w godz. 10-18. Jeżeli ktoś nie przepada za sztuką, to samo miejsce z tak bogatą historią i pięknym otoczeniem na pewno jest warte zobaczenia.
Kładka Siedlecka
Mówi się, że Wrocław to miasto mostów. Coś w tym jest. Większość z nich mijamy codziennie. Są zazwyczaj oblegane przez turystów i dlatego dla mieszkańców nie są już aż tak atrakcyjne. Jest jednak takie wyjątkowe i ukryte miejsce. Most, który jest równie piękny co inne tego typu budowle w centrum miasta. Atutem tego miejsca są cisza i spokój. To wydawałoby się zwykła kładka dla pieszych i rowerzystów, przerzucona nad rzeką Oławą, łącząca osiedla Wilczy Kąt i Siedlec. Mostek otoczony jest Lasem Rakowieckim i ogródkami działkowymi. Wieczorem można podziwiać gwiazdy na niebie, a w dzień przeglądać się w rzece. Romantycznie? Jeszcze jak. I to nawet zimą, gdyż oszronione drzewa mogą stworzyć magiczny klimat.




