Ramzes nie jest już najmłodszym psiakiem. Na resztę jego dni Ekostraż szuka kochającego domu.
– Podarujcie Ramzesowi ostatnie piękne chwile! – apeluje Bożena Wira z Ekostraży. – Szukamy domu tymczasowego lub stałego dla tego kochanego psiego staruszka.
– Myśleliście kiedyś o tym, co stanie się z Wami na starość? Jakie choroby będą Wam dokuczać, czy wszyscy Was opuszczą, czy będziecie samotni? Może ktoś bliski Was porzuci – dokładnie w momencie, gdy najbardziej będziecie go potrzebować? Jak spędzicie swoje ostatnie dni? Płacząc zamknięci sami w czterech ścianach, konając w ogromnym bólu? A może los się uśmiechnie i ktoś będzie trzymał Was wtedy za rękę, poda leki, pocieszy? Może wcale nie będziecie cierpieć, nie będziecie się bać? Starość nie jest piękna. Nieważne, czy mówimy o ludziach, czy o zwierzętach. Ale może być znośna – szczególnie, gdy ktoś bliski jest obok. Ramzesowi kończy się już czas. Choruje na zaćmę, ma problemy z trzustką, a jego zmiana nowotworowa uciska na tchawicę, co powoduje duszności przy wysiłku lub zdenerwowaniu – mówi wolontariuszka Ekostraży.
– Leczymy go paliatywnie, wdrożyliśmy sterydy, po których powinna być poprawa. To właśnie możemy dla niego zrobić – wyeliminować ból i dyskomfort. Jednocześnie płakać nam się chce, bo Ramzes powinien być teraz ze swoim człowiekiem, w bezpiecznym domu, a nie siedzieć w klatce. Powinien ktoś go głaskać za uszkiem, podając leki, pocieszyć. Pozwolić zapomnieć o tym bliskim, który porzucił – dokładnie w momencie, gdy Ramzes go najbardziej potrzebował. Bo widzicie, poprzedni opiekun nawet nie wpadł na to, by wybrać się z Ramzesem do weterynarza – uzupełnia.
Jak informuje Eksotraż, Ramzes waży niespełna 10 kg. Jest bardzo przyjazny, łagodny i garnie się do człowieka. Potrzebuje miłości, spokoju. Najlepiej, aby był jedynym psem w domu. Nie potrzebuje już długich spacerów, wystarczą te krótkie pod domem.
Kontakt w sprawie Ramzesa: 662530741 (Asia)
Uwaga: w przypadku adopcji do domu tymczasowego gwarantujemy wyprawkę i finansowanie leczenia / wyżywienia.





