Na co dzień chodzą do szkoły podstawowej na Krzykach, w maju polecą do Stanów Zjednoczonych na Uniwersytet w Michigan. Uczennice z ZSP nr 16 zabłysnęły w ogólnopolskich eliminacjach konkursu Odyseja Umysłu. W nagrodę zostały zaproszone na Finały Światowe do USA, gdzie będą nas reprezentować jako jedyna szkoła z Wrocławia. Na zebranie pieniędzy na wyjazd Omerki mają tylko miesiąc.
,,Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.” W składzie Omerek było aż siedem takich osób: Olga, Lena, Julia, Basia, Amelia, Maja i Tosia oraz dwie trenerki, które w nie uwierzyły – pani Małgosia Łabentowicz oraz Joasia Stajniak. Teraz cała drużyna z Zespołu Przedszkolno-Szkolnego nr 16 we Wrocławiu stoi u progu jednej z największych przygód swojego życia.
Na wyjazd do Stanów Zjednoczonych pracują od jesieni. Do Michigan przyleci 800 zdolnych drużyn – krajowych laureatów międzynarodowego konkursu Odyseja Umysłu. Większość dziewczynek tak daleko w życiu jeszcze nie była. Na oczach rówieśników z całego świata pokażą swoje przedstawienie, którego właśnie uczą się w języku angielskim. Mimo to mniej się stresują, a przede wszystkim nie mogą doczekać. I kombinują, jak spełnić marzenie.
Kreatywne, spontaniczne i samodzielne
W konkursie Odyseja Umysłu co roku bierze udział kilkadziesiąt tysięcy uczniów. Ważne jest to, że młodzi Odyseusze pracują w zespołach – od 5 do 7 osób. Wspólnie szukają rozwiązania na jeden z pięciu zaproponowanych problemów, a na wypracowanie swojego pomysłu w drużynie mają czas od października do marca.
Edukacja w szkole zazwyczaj kojarzy nam się z kluczem odpowiedzi i gotowymi schematami. Prawidłowa jest tylko jedna odpowiedź – wszystkie inne są błędne. W tym konkursie jest inaczej. Odyseja Umysłu stawia przez dziećmi problemy rozbieżne, czyli takie, które można rozwiązać na kilka sposób i każdy z nich może okazać się trafny. Potem dzieci muszą zebrać pomysły w całość i pokazać to, co najlepsze w prezentacji. Liczy się twórczość i kreatywność.
Omerki, tak jak każda drużyna, miały tylko 8 minut, aby przekonać publiczność i sędziów do swojego rozwiązania. Oprócz szykowanego od miesięcy przedstawienia musiały również poradzić sobie z Problemem Spontanicznym. Zgodnie z zasadami konkursu poznały go dopiero w ostatniej chwili, na miejscu. Na jego rozwiązanie miały kilka minut. Wykonały go w 100 procentach.
Dziewczynki musiały wykazać się też dużą samodzielnością i odpowiedzialnością. Uczennice szkoły podstawowej same przygotowywały prezentację, obmyślały dekoracje, projektowały przebrania i rekwizyty – bez pomocy rodziców. Drużyną opiekują się dwie trenerki, które integrują grupę i organizują pracę, ale nie narzucają dziewczynkom swoich pomysłów.
Nie umieją się teleportować, więc… musicie im pomóc
Dziewczynki przeszły jak burza oba krajowe etapy rywalizacji – najpierw w marcu wygrały eliminacje regionalne, potem wyróżniły się podczas finału ogólnopolskiego w Gdyni. Zaproszenie na Finały Światowe do USA to była dla nich ogromna radość, ale też wyzwanie.
Dziewczynki w jednym z filmów żartują, że nie mogą teleportować się do Stanów, ale nie wykluczają, że taką maszynę w przyszłości wymyślą. Póki co pozostaje im samolot, a do kosztu biletów lotniczych trzeba przecież doliczyć przejazdy na miejscu, noclegi i wyżywienie. Dla siedmiu dziewczynek, dwóch trenerek i dwóch opiekunów łącznie wynoszą one około 70 tys. złotych.
Miasto wspiera Omerki, ale jest to zbyt mała kwota, aby pokryć wszystkie wydatki. Zegar tyka – konkurs w USA odbędzie się od 23 do 28 maja. Do 8 maja drużyna mogłaby się wycofać z udziału bez ponoszenia kosztów, ale o rezygnacji nie ma mowy. Nie wtedy, gdy dziewczynkom udało się zrobić tak wiele. Szczególnie angażują się rodzice uczennic i trenerzy, powoli włączają się małe i duże firmy. Dziewczynki same wygrały konkurs, więc zbieranie środków też chciały wziąć w swoje ręce. Udzielają wywiadów dla prasy i radia, stają przed kamerami, organizują kiermasze. Wszystko po to, by przybliżyć się do wymarzonego celu.
Czy Wy również chcecie mieć swój udział w ich sukcesie i przygodzie? Sprawdź, jak Omerki podziękują Ci za Twoje wsparcie.
Możecie włączyć się do zbiórki na PolakPotrafi.pl lub na Zrzutka.pl. Jak? Po prostu wpłaćcie dowolną kwotę lub przynajmniej udostępnijcie informacje dalej. W ten sposób o Omerkach dowie się kilkaset kolejnych osób.
Pomożecie? Nie może się nie udać.


