Słoneczna Prowansja, południe Francji, rok 1907. Na boisku pod platanami jak niemal każdego popołudnia zbierają się gracze, a wokół nich widzowie. Młodsi rzucają kulami, starsi nie powstrzymują się od złośliwych komentarzy. Głośno udzielają rad zawodnikom lub krytykują ich za nieudane zagrania. Na krześle siedzi i z uwagą obserwuje scenę  Jules Lenoir.

bule

Reumatyzm nie pozwala mu stać zbyt długo w pozycji stojącej, dlatego nie bierze udziału w rozgrywce. Kiedy jednak gracze kładą kulę blisko niego, nie może się powstrzymać, raz po raz bierze ją do ręki i ciska w stronę innych. To zachowanie nie umyka uwadze zarządcy boiska. Ernest Pitiot proponuje: nie możesz się poruszać, dlatego rozegramy partyjkę w okręgu i ograniczymy się do krótkich dystansów.

Jules Lenoir podnosi się z krzesła i dołącza do gry. Zamiast rzucać kulami z rozbiegu, staje wewnątrz narysowanego koła. Bierze zamach i, nie odrywając obu stóp od ziemi, rzuca kulą. Ta historia daje początek współczesnej grze w bule, w formie, jaką znamy do dzisiaj. Nazwa petanque pochodzi od francuskich słów pieds tanqués oznaczającego ,,stopy razem [na ziemi]”.

bule

Od francuskiego sportu narodowego do pierwszego klubu we Wrocławiu

Miasteczko La Ciotat, w której rozgrywała się powyższa scena, jest znane jeszcze z innego powodu. Kilkanaście lat wcześniej w 1896 roku nakręcono tutaj jeden z pierwszych filmów w historii kina. Obraz braci Lumiere pt. Wjazd pociągu na stację w La Ciotat trwa niespełna minutę, a pierwsi widzowie uciekali z kina ze strachu przed nadjeżdżającą z ekranu lokomotywą.

Gra w bule, podobnie jak filmy braci Lumiere, również urosła do francuskiego symbolu, by potem rozpowszechnić się na całym świecie. Dziś ten sport uprawia się w ponad 70 krajach na wszystkich kontynentach i puka cierpliwie do programu igrzysk olimpijskich. Póki co od 1985 roku jest dyscypliną World Games.

W Światowej Federacji Petanque licencje posiada około 600 tysięcy osób, z czego ponad połowę mają Francuzi. W bule grają w nią również chętnie Hiszpanie, Szwedzi i Belgowie, poza Europą jest szczególnie popularne w Tunezji, Maroku i Tajlandii. A w Polsce?

Sport z 7 kulami trafił do nas w latach 70. wraz z repatriantami, którzy powrócili do kraju z Francji. Szczególnie wiele osób osiedliło się na Dolnym Śląsku, gdzie zaczęło spotykać się rodzinami i promować rozrywkę poznaną przez lata mieszkania we Francji. W 1999 roku we Wrocławiu powstał pierwszy w Polsce sformalizowany klub skupiający fanów gry w bule – ,,Petanka” Wrocław. Jego założyciele poszli za ciosem. Trzy lata później – również we Wrocławiu – powstała Polska Federacja Petanque, a w kolejnym roku polscy gracze mogli po raz pierwszy wziąć udział w mistrzostwach świata.zestaw do gry w bule

Rozgrywka czy rozrywka?

Dziś bule wciąż są szczególnie popularne na Dolnym Śląsku, a we Wrocławiu modę na grę, obok ,Petanki” rozwija OKS Sokół, który powstał kilka lat później na Kozanowie. W całym kraju w 2016 roku licencję zawodników Polskiej Federacji Petanque mają 523 osoby.

Ile osób gra w bule nie sposób jednak policzyć. Dla większości miłośników tej gry bardziej niż z zawodową rywalizacją kojarzy się ona z towarzyską rozrywką. I świetną formą odpoczynku z kilku prostych powodów.

Po pierwsze, bule utożsamiamy z czasem wolnym i to spędzonym na świeżym powietrzu. Gra przenosi nas do parków, podwórek i skwerów, gdzie wystarczy znaleźć tylko fragment utwardzonej ziemi albo żwirowa alejka. Ze względu na zimniejsze pory roku powstają również bulodromy pod dachem. Coraz większą popularnością cieszy się soft-petanka, czyli gra skórzanymi kulami na salach gimnastycznych. Bule pojawiają się też w niektórych szkołach na zajęciach wf-u.

Po drugie, sport ten nie potrzebuje dużo sprzętu ani kosztownych wydatków. Podstawowy zestaw do gry – 6 metalowych kuli, 1 drewniana i sznurek do odmierzania odległości – kupimy już za 60 złotych. Wystarczy nam on na lata.

Po trzecie, petanka jest rozrywką dla każdego, niewymagającą zarazem maratońskiej kondycji ani wysiłku. Przy grze spotykają się osoby w różnym wieku. Mogą umówić się we dwójkę albo mierzyć w drużynach dwu- lub trzyosobowych. Osoby, które jeszcze nigdy nie wcześniej nie rzucały kulami, szybko przyswajają sobie proste reguły i mogą wciągnąć się do gry.

Zasady gry

Najpierw rysujemy na podłożu krąg o średnicy 35-50 cm, a następnie jedna z osób staje wewnątrz i rzuca przed siebie drewnianą kulkę nazywaną świnką. Ląduje ona od sześciu do dziesięciu metrów dalej. Odtąd zawodnicy starają się umieścić metalowe kule bliżej świnki niż przeciwnicy. Aby to osiągnąć, mogą również wybijać bule rywala.

Zawodnicy (drużyny) rzucają na zmianę. Tak jak Jules Lenoir przeszło 100 lat temu – nie mogą oderwać stóp od ziemi. Kolejny ruch wykonują ci, których kule znajdują się dalej od świnki. Jeżeli przesuną je bliżej celu, inicjatywę przejmuje rywal.

Co ciekawe, wprowadzenie ,,świnki” do gry i rzucanie metalowymi kulami zawdzięczamy rzymskim legionistom. W starożytnym Egipcie i Grecji bardziej niż precyzja liczyła się siła, a do ówczesnego odpowiednika bule używano po prostu okrągłe kamienie. W średniowieczu zdarzało się też korzystać z …pocisków armatnich. Od 1930 roku normą są wyłącznie stalowe kule.

Gra kończy się w momencie, gdy obie drużyny wyrzucą wszystkie kule. Za każdą, która znajduje się bliżej świnki niż kula przeciwnika, otrzymuje się jeden punkt. Mecz trwa do zdobycia trzynastu oczek.

W tej wydawałoby się zupełnie nieskomplikowanej grze jest też miejsce na taktykę. Przy rywalizacji trzyosobowych zawodowych drużyn każdy gracz ma odegrania określoną rolę. Jeden dokłada pierwszą kulę do świnki, drugi wybija kule rywala, trzeci musi w zależności od strategii wykonywać raz ten, raz drugi manewr.

Nie brakuje ani też nie brakowało emocji. W poprzednim wieku we Francji zdarzały się burdy, a rywale ciskali w siebie ze złości nie tylko obelgami, ale i kulami. Sugerowano, że przyczyną krewkich kłótni było spożywanie alkoholu i wprowadzano surowy zakaz jego picia w miejscu rozgrywek. Ze względu na akty przemocy i wandalizmu te zamieszki francuska prasa nazwała buliganizmem.

Bule na skróty

Zasady gry

Kluby we Wrocławiu: Klub Sportowy ,,Petanka” Wrocław, Osiedlowy Klub Sportowy ,,Sokół” Wrocław

Największe sukcesy Polaków: brązowy medal Mistrzostw Europy w petanque (Szwecja 2016) – Katarzyna Błasiak (,,Sokół” Wrocław)

Polska Federacja Petanque: www.petanque.pl/

Światowa Federacja Petanque: http://fipjp.org/index.php/en/

Podczas The World Games we Wrocławiu

zobaczymy trzy odmiany gry w bule. W petanque rzuca się bulami o średnicy 8 cm, w lyonnaise – nieco większymi (9-11 cm). Celem obu konkurencji jest umieszczenie buli jak najbliżej drewnianej kulki. Raffa koncentruje się natomiast na wybijaniu buli przeciwnika z punktowanego obszaru.

Wszystkie konkurencje w ramach dyscypliny zostaną rozegrane na wrocławskiej Pergoli koło Hali Stulecia.