Wbrew powszechnie panującej opinii, Muzeum Militariów i Arsenał to nie to samo. Arsenał Miejski to budynek, w którym mieszczą się trzy wrocławskie muzea. A Muzeum Militariów? To ponad 1500 eksponatów, wśród których są też unikaty w skali kraju.
Muzeum Militariów nie jest uczęszczane tak, jak zasługują na to jego zbiory. Miesięcznie odwiedza je raptem 1000 osób. Jak na standardy muzealne, nie jest to co prawda mało, ale biorąc pod uwagę, że prezentowanych tutaj eksponatów nie spotkamy w innych wrocławskich muzeach – ta liczba nie robi specjalnego wrażenia.
Wystawy i utrzymanie Muzeum Militariów
Ilość odwiedzających jest oczywiście związana z wystawami, które organizuje Arsenał. Co roku odbywa się zazwyczaj jedna impreza tematyczna przygotowywana przez pracowników merytorycznych muzeum. Oprócz tego prezentowane są też wystawy zewnętrznych organizatorów. W tym roku odbyły się takie trzy, z których ostatnia, „Przebaczenie i pojednanie. Kardynał Kominek. Nieznany ojciec Europy”, poświęcona była wrocławskiemu arcybiskupowi Bolesławowi Kominkowi. Był on autorem listu wysłanego w 1956 roku przez biskupów polskich do niemieckich, z którego pochodzi słynne zdanie: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”.
Muzeum Militariów utrzymuje się przede wszystkim z dotacji miasta. Całe Muzeum Miejskie Wrocławia otrzymuje jedną dotację, która jest następnie dzielona na poszczególne oddziały. Władze MMW nie podają jednak szczegółowej informacji, ile z tych pieniędzy przeznaczono na Muzeum Militariów. Dokładne przeliczenie rzeczywiście może nastręczać pewnych trudności, tym bardziej, że w budynku Arsenału Miejskiego znajduje się jeszcze Muzeum Archeologiczne i Archiwum Budowlane będące częścią Muzeum Architektury. Inne źródła finansowania Muzeum Militariów to oczywiście wynajem powierzchni i dziedzińca.
Co i dla kogo w Muzeum Militariów
Samo muzeum podzielone jest na trzy wystawy stałe. W ramach pierwszej, poświęconej Broni Dawnej, możemy oglądać oręż, którego używano od starożytności po XVIII wiek. Zobaczymy tutaj między innymi gigantyczne, nowożytne miecze dwuręczne czy elementy zbroi maksymiliańskiej. To ten rodzaj zbroi, który – dzięki filmom – najczęściej kojarzy nam się z pancerną jazdą. Zbroja ta pochodzi jednak już z XVI wieku i łączenie jej ze średniowiecznym rycerstwem jest błędem.
Druga wystawa dotyczy broni palnej. Wnętrze stylizowane jest na oryginalny magazyn uzbrojenia. Zobaczymy tutaj karabiny i pistolety od broni skałkowej z początku XVIII wieku aż po Kałasznikowa czy sowiecki karabin snajperski SVD Dragunow. Nie zabraknie tu również karabinów wielkokalibrowych czy moździerzy.
W ramach trzeciej wystawy zaprezentowano niemal kompletny przegląd broni białej używanej przez żołnierzy polskich od XVIII wieku do czasów współczesnych. Za wartą szczególnej uwagi uchodzi jednak sala hełmów im. Jacka Kijaka. Był on jednym z największych światowych autorytetów w dziedzinie hełmów wojskowych. Swoją gromadzoną latami kolekcję przekazał w 1999 roku Arsenałowi.
Militarne unikaty Wrocławia
W Muzeum Militariów możemy oglądać 1540 eksponatów. Według doktora Mariusza Cieśli, kierownika muzeum, trzy z nich to unikaty w skali kraju. Jest to przede wszystkim Szabla Polska oficerska, wz. 21. Należała ona do marszałka Edwarda Śmigłego Rydza. Innym wartym uwagi eksponatem jest słynny karabin przeciwpancerny wz. 35 „Ur”. Pociski z tej broni były w stanie przebić z odległości 300 metrów płytę pancerną trafiając w nią nawet pod kątem 30 stopni. Ostatni z unikatów to renesansowe rękawice zbroi pochodzące z około 1550-1560 roku.
Muzeum Militariów zaprasza
Warto wspomnieć, że muzeum organizuje też specjalne lekcje dla uczniów i studentów. Oferta jest skierowana do wszystkich typów szkół – od podstawówek po uczelnie wyższe.
Muzeum jest czynne od środy do soboty, w godzinach 10-17.00, a w niedziele od 10 do 18.00. Powinni się do niego wybrać nie tylko miłośnicy uzbrojenia i militariów – to doskonały pomysł na rodzinne, niedzielne popołudnie, tym bardziej, że wstęp na wystawy stałe jest wolny.


