Wyniki zeszłorocznej edycji Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego nie pozostawiają złudzeń – zdecydowanymi wygranymi okazały się szkoły, które zgarnęły większość pieniędzy na realizację swoich projektów. To rodzi pytanie: czy to jeszcze budżet obywatelski, czy już edukacyjny?
W zeszłorocznej edycji Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego do rozdysponowania było 20 mln złotych. To wystarczy na realizację 79 pomysłów zgłoszonych przez mieszkańców. Pieniądze zostały podzielone proporcjonalnie pomiędzy trzy progi kwotowe.
Szkoły zgarnęły najwięcej
W pierwszym progu, do 150 tys. złotych, najwięcej głosów, bo aż 5513, zdobył plac zabaw dla dzieci w parku Grabiszyńskim. Ponad 5 tys. osób (dokładnie 5021) zagłosowało też na poprawę infrastruktury treningowej dla baseballu i softballu. Wielu zwolenników miało także uporządkowanie zieleńca przy ul. Hynka (4941 głosów) i nowe oblicze terenu wokół przedszkola nr 96 „Pod Wesołym Słonkiem” (4477 głosów).
W drugim progu – od 150 do 500 tys. złotych – było dwóch zdecydowanych zwycięzców: baza sportowa dla mieszkańców osiedla Grabiszyn-Grabiszynek przy szkole podstawowej nr 82 przy ulicy Blacharskiej (14732 głosy) i budowa boiska sportowego ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Kraińskiego (14269 głosów).
W trzecim progu – od 500 tys. do 2 mln złotych – mieszkańcy wybrali koncepcję zespołu sportowo-rekreacyjnego na terenie zespołu szkół nr 9 przy ulicy Krajewskiego (12921 głosów), budowę infrastruktury sportowo-rekreacyjnej na terenie należącym do szkoły podstawowej nr 109 „Sportowy raj SP 109” (11303 głosy) oraz Nowodworską Strefę Integracji – miejsce spotkań bez barier (8342 głosy).
Sporo kontrowersji wśród wrocławian wzbudził fakt, że znaczną część pieniędzy (zwłaszcza z drugiego i trzeciego progu) zgarnęły placówki edukacyjne, czyli szkoły i przedszkola. Krytyczne głosy mieszkańców nie przeszły bez echa – co prawda w tegorocznej edycji WBO urzędnicy nie zdecydowali się wykluczyć z głosowania projektów edukacyjnych, ale zapowiedzieli, że będą rozmawiać na ten temat z dyrektorami szkół. – Bezdyskusyjnie zależy nam na tym, aby w trakcie głosowania nie wykorzystywać ani zaplecza szkoły do wprowadzania głosów, ani uczniów w trakcie godzin lekcyjnych do ich zbierania – tłumaczy Bartłomiej Świerczewski, dyrektor biura ds. partycypacji społecznej w magistracie.
WBO wolą kobiety
W głosowaniu wzięło udział nieco ponad 160 tys. osób. Budżet większym zainteresowaniem cieszy się wśród kobiet – głosy oddało prawie 89 tys. przedstawicielek płci pięknej, podczas gdy głosujących mężczyzn były niespełna 72 tysiące. Zainteresowanie przejawiają głównie młodzi. Prawie 55 tysięcy głosów oddały osoby z przedziału wiekowego 18-30 lat, a niecałe 40 tysięcy – ludzie od 30 do 40 roku życia. Prawidłowość jest czytelna – im starsza grupa wrocławian, tym mniej oddanych głosów.
Biorąc pod uwagę poszczególne osiedla, niekwestionowanym frekwencyjnym zwycięzcą jest Gaj – w głosowaniu wzięło udział ponad 3,2 tys. mieszkańców tego rejonu Wrocławia. Licznie reprezentowane wśród głosujących były też: Psie Pole – Zawidawie (ponad 2,4 tys. głosów), Krzyki-Partynice (prawie 2,2 tys. głosów) i Karłowice-Różanka (niemal 1,9 tys. głosów). Najmniejszym zainteresowaniem WBO cieszył się na Bieńkowicach (niecałe 50 głosów), Praczach Odrzańskich (niespełna 70 głosów) i Pawłowicach (nieco ponad 90 głosów).
Co nas czeka w tym roku?
W 2016 roku na budżet obywatelski miasto przeznaczy o 5 mln złotych więcej – do wydania będzie więc 25 mln złotych. Urzędnicy podzielili też Wrocław na 14 rejonów, a każdy składa się z kilku osiedli.
Do podziału pomiędzy wszystkie rejony trafi 21 mln złotych, a pozostałe cztery znajdą się w puli dedykowanej projektom ogólnomiejskim.
Zmieni się też nieco samo głosowanie – najważniejsza nowość to możliwość wyboru swoich faworytów przez wszystkich mieszkańców powyżej 16 roku życia, a nie jak do tej pory – tylko pełnoletnich. Wybierać będziemy maksymalnie cztery projekty – dwa rejonowe (mały i duży) i dwa ogólnomiejskie. Ponadto, głosowanie drogą elektroniczną potwierdzane będzie poprzez adres e-mail.
Jak te zmiany wpłyną na budżet obywatelski? Tego dowiemy się za kilka miesięcy, tymczasem już można zgłaszać swoje pomysły. Urzędnicy na inicjatywy mieszkańców czekają do 2 marca.


