W 1542 roku Wrocław borykał się z wielką zarazą. Śmierć zdziesiątkowała mieszkańców miasta. Nie szczędziła młodych, zamożnych ani uczciwych ani ostrożnych.
Pewnego razu tego smutnego okresu, na którejś z ulic wrocławskich stał pewien wrocławski mieszczanin i ze smutkiem obserwował przechodzące liczne orszaki pogrzebowe. Pożegnania te były skromne, gdyż rodziny były pomniejszone i umęczone trudną sytuacją. Nagle do obserwatora podszedł jakiś nieznajomy. Był to siwy wzbudzający szacunek starzec. Podał mieszczaninowi ziele – biedrzeniec i powiedział – weź to ziele i idź ratować swoich bliźnich. Starzec polecił, aby mężczyzna poszedł o wschodzie słońca za miasto i szukał tych roślinek. Ich korzenie miały być lekarstwem na zarazę.
Zaskoczony mieszczanin gdy tylko wziął w rękę ów roślinę, nieznajomy starzec zniknął mu z oczu. Zgodnie z przesłaniem mieszkańcy miasta zaczęli poszukiwania biedrzeńca. Ziele okazało się skutecznym lekarstwem i wkrótce zaraza wygasła.
Pamiątką po tym wydarzeniu był stary obraz, który wisiał w dawnej Bramie Świdnickiej. Widniał na nim stary Wrocław i pola podwrocławskie, po których przechadzają się ludzie w poszukiwaniu biedrzeńca.
Jak podaje Krzysztof Kwaśniewski w „Legendach i podaniach wrocławskich i dolnośląskich”, wierzenie o uzdrawiającej mocy biedrzeńca, zwłaszcza przeciwko tak zwanej morowej zarazie, znane było nie tylko na Śląsku, ale i na innych ziemiach Polskich.
Biedrzeniec wielki należy do roślin z rodziny selerowatych. Biedrzeniec występuje niemal w całej Europie. Podaje się, że biedrzeniec ma działanie lecznicze. Korzeń biedrzeńca wykorzystuje się przewlekłych schorzeniach górnych dróg oddechowych gardła i krtani, w nieżytach oskrzeli, w kaszlu czy astmie. Leczy dolegliwości przewodu pokarmowego, jak przewlekłe nieżyty żołądka i jelit, dolegliwości wątrobowe, w schorzeniach pęcherza i dróg moczowych oraz kamienicy nerkowej. Również wykorzystywany jest przy chorobach takich jaki anoreksja, odra czy różyczka.
Jednak to Maciej Przybyło, który w 1531 lub 1532 przybył do Wrocławia pomógł ludności w walce z epidemią. Zorganizował wywóz nieczystości z miasta, kontrolę sanitarną pożywienia i aptek. Napisał „Instrukcję przeciw zarazie”, pierwszy taki podręcznik w Europie. Zmarł w 1543 roku we Wrocławiu i został pochowany w kościele Św. Marii Magdaleny, gdzie umieszczono jego epitafium.

