W poniedziałek we wrocławskim magistracie oficjalnie „pracę” rozpoczął Wrocek. Kot, porzucony na dworcu PKS, został przygarnięty przez prezydenta Jacka Sutryka.

W miniony piątek na wrocławskim dworcu autobusowym rodzina podróżująca autokarem Flixbusa porzuciła kota, którego nie mogli zgodnie z regulaminem przewoźnika zabrać w podróż.

Prezes PKS Polbus Krzysztof Balawejder nagłośnił całą sprawę. Zareagował prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, który postanowił przygarnąć kota.

Przez weekend kot znajdował się pod opieką jednej z pracownic Polbusa, a w poniedziałek, już po kompleksowych badaniach, trafił do wrocławskiego magistratu.

– Służby dworca PKS bardzo szybko zareagowały, nie pozostały obojętne. Kotek nie dość, że został bardzo szybko zaopiekowany, ale też przebadany i znalazł schronienie interwencyjne na weekend. Tak wszyscy powinniśmy reagować, ale oczywiście życzymy sobie, by do takich sytuacji w przestrzeni miasta nie dochodziło – zaznacza Jacek Sutryk.

Prezes Polbusa, wraz z kompleksowymi wynikami badań, przekazał także „bilet wolnej jazdy” dla kota.

Wrocek – nowy pracownik magistratu

Jacek Sutryk na Facebooku zapytał wrocławian, jakie imię powinien nosić kot. Do wyboru były trzy opcje: Wrocek, Ołtaszyn i Borek. Zdecydowanie zwyciężył Wrocek.

– Ta nazwa zdeklasowała wszystkie inne propozycje, zdobywając blisko 1600 głosów – podkreśla prezydent Wrocławia.

Jak przypomina prezydent, we wrocławskim magistracie „pracuje” już 9 czworonożnych przyjaciół.

– To są pieski. Szukamy parytetów, dlatego w tej chwili będziemy zatrudniać kotki. Kotek będzie pracował w Departamencie Prezydenta, w biurze prezydenta, czasami będzie wspierał także biuro promocji – śmieje się Jacek Sutryk.

Ratusz wspiera adopcję zwierząt

Jak podkreśla Sutryk, we wrocławskim schronisku wciąż wiele psów i kotów czeka na nowego opiekuna.

– Wielokrotnie zachęcałem i będę zachęcał osoby, które myślą o zwierzęciu w domu, aby właśnie tam skierowały pierwsze kroki – zaznacza Jacek Sutryk.

W ratuszu przypominają, że urząd miasta od lat pomaga zwierzętom bezdomnym i ułatwia adopcję – np. zapewnia możliwość szkolenia psów adoptowanych ze schroniska, czy finansuje porady behawioralne w szczególnie trudnych przypadkach.

Na pomoc magistratu mogą liczyć także zwierzęta wolno żyjące w przestrzeni miejskiej. Prezydent m.in. apelował do zarządców nieruchomości i spółdzielni o udostępnienie kotom schronienia zimą, a także zadecydował, że zabawa sylwestrowa została zorganizowana bez pokazów pirotechnicznych. Ratusz również od lat wspiera Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt Ekostraż.

Jedno ze 100 zadań na pierwszych 100 dni prezydentury Jacka Sutryka to rozpoczęcie wdrażania programu wsparcia społecznych opiekunów zwierząt. Program zakłada m.in. stworzenie rejestru społecznych opiekunów, bliższą współpracę opiekunów z osiedlowymi strażnikami miejskimi, czy tworzenie „miejsc przyjaznych kotom”.

Prezydent Wrocławia zainicjował także prace nad międzygminnym porozumieniem w zakresie opieki nad zwierzętami bezdomnymi. Jeśli dokument zostanie podpisany, wrocławskie schronisko będzie przyjmowało zwierzęta z sąsiedzkich gmin, które sfinansują opiekę nad nimi.

– To dla mnie niezwykle ważny program, bo stosunek do zwierząt jest miarą człowieczeństwa – dodaje Sutryk.

Jeszcze w lutym prezydent Wrocławia powoła także Rzecznika Praw Zwierząt w Biurze „Wrocław Bez Barier”. Rzecznik będzie „spinał” działania miasta, wolontariuszy i pracowników schroniska oraz stowarzyszeń i fundacji, które pracują na rzecz zwierząt.

Przeczytaj także: Kto prowadzi profil kota Wrocka i ile to kosztuje?