Kino plenerowe, wystawy poświęcone historii żużla w naszym mieście czy losom żydowskiej społeczności w powojennym Wrocławiu, a także powrót Tytusa, Romka i A’Tomka. Tegoroczne wakacje w Centrum Historii Zajezdnia obfitują w ciekawe, niebanalne wydarzenia.

 

Kino pod chmurką wróciło do Zajezdni

Ubiegłoroczna edycja letniego kina Zajezdni okazała się hitem, przyciągając blisko 3500 widzów. Nic więc dziwnego, że i w tym roku przy ulicy Grabiszyńskiej ponownie można oglądać dzieła mistrzów światowego kina.

Plac przed Zajezdnią już zamienił się w specjalnie przygotowaną dla potrzeb kinomanów przestrzeń. Na miłośników kina czekają wygodne leżaki i krzesełka oraz ciepłe koce na chłodniejsze wieczory. Do dyspozycji zmotoryzowanych widzów oddany został także parking przy Zajezdni i – podobnie jak w ubiegłym roku – filmy można obejrzeć z wnętrza własnego auta, słuchając ścieżki dźwiękowej za pomocą radia. Nie brakuje również food-trucków z przekąskami.

Na placu przed Centrum Historii Zajezdnia łącznie zaplanowano aż osiem projekcji. Cykl ruszył 6 lipca pokazem obsypanego nagrodami filmu „La La Land”. W repertuarze znalazły się także m.in. „Moonrise Kingdom. Kochankowie z Księżyca” w reżyserii Wesa Andersona czy legendarny obraz Emira Kusturicy „Czarny kot, biały kot”. O wyborze ostatniego, kończącego cykl filmu zadecydują sami widzowie w internetowym głosowaniu. Pokazy odbywają się w każdy wakacyjny piątek o godzinie 21.30.

Powrót Tytusa, Romka i A’Tomka

Wystawę „Świat Tytusa, Romka i „A’Tomka”, która przez pierwszy kwartał bieżącego roku gościła w Centrum Historii Zajezdnia, odwiedziło ponad 17 tysięcy miłośników twórczości Henryka Jerzego Chmielewskiego. Jak się okazało, nie byli to wszyscy chętni. Dlatego 6 lipca ekspozycja wróciła na ulicę Grabiszyńską, gdzie do końca wakacji będzie dostępna dla wszystkich fanów komiksu.

Na wystawie, oprócz potężnej dawki informacji o bohaterach wykreowanych przez Papcia Chmiela, czekają też wiernie odtworzone modele pojazdów profesora Talenta. Z Instytutu Wszechzbytków do Zajezdni dotarł m.in. mechaniczny koń Rozalia, wannolot oraz spektakularny wkrętacz. Ponadto na wystawie znajdziemy atrakcje, które rozszerzą horyzonty najmłodszych gości, a tych starszych zabiorą w świat dzieciństwa.

Natomiast na wrocławskim Rynku gościła, przygotowana przez Centrum Historii Zajezdnia, wystawa prezentująca historię „czarnego sportu” we Wrocławiu.

– Kiedy tylko ustały działania wojenne, rozmaici zapaleńcy wyciągali z zakamarków ukryte przed światem części, z których następnie montowali składaki lub fasowali kompletne motocykle, często poniemieckie. Rozpoczęły się wyścigi: w Warszawie, Łodzi i Krakowie, na Pomorzu, na Śląsku. W małych miejscowościach i w największych miastach. Również we Wrocławiu – mówi autor wystawy, dr Robert Noga.

W stolicy Dolnego Śląska zawody żużlowe biły rekordy zainteresowania. To we Wrocławiu gościły najważniejsze rozgrywki krajowe, m.in. finały indywidualnych mistrzostw Polski oraz pełne emocji zawody ligowe. Stadion Olimpijski we Wrocławiu stał się na mapie światowego żużla miejscem kultowym. Tak było przez dziesięciolecia i tak dzieje się również dziś.

Na wystawie autorstwa Roberta Nogi można zobaczyć zarówno archiwalne materiały, jak i współczesne zdjęcia najwybitniejszych zawodników wrocławskiej Sparty oraz relacje z imprez światowej rangi rozgrywane na Stadionie Olimpijskim.