Przez kilka najbliższych dni wrocławski Rynek zaoferuje mieszkańcom i turystom niecodzienną atrakcję. Wszyscy chętni będą mogli odbyć wirtualną wycieczkę po europejskich miastach. Wystarczy wsiąść na rower stacjonarny i założyć specjalny hełm. Impreza potrwa do 30 kwietnia.
BigArtRide, bo tak nazywa się całe wydarzenie, to nietypowa atrakcja dla miłośników kultury i jazdy na rowerze. Chętni będą mogli wsiąść na rower ustawiony w pobliżu Pręgierza, założyć specjalne okulary i można przejechać się po wirtualnej rzeczywistości.
Wydarzenie jest organizowana w ramach projektu mającego na celu promowanie dziedzictwa kulturowego krajów Unii Europejskiej i Norwegii. – Naszym celem jest pokazanie dziedzictwa kulturowego w niecodzienny sposób przy użyciu nowoczesne technologie – mówi koordynatorka projektu, Aleksandra Nawrocka. – Zależy nam na tym, żeby nie tylko osoby zaangażowane w kulturę, ale też zwykli mieszkańcy miast mogli przypomnieć sobie, że możemy być dumni z naszej kultury.
Po tym, jak wsiądziemy na rower zaczynamy przejażdżkę po wirtualnym mieście, w którym znajdziemy zabytki z wielu miast Europy. W tym samym czasie w Amsterdamie inny zawodnik wsiada na rower i rozpoczyna z nami wyścig. Dzięki hełmowi rzeczywistości wirtualnej podczas jazdy realnie widzimy naszego konkurenta.

#BigArtRide odbywa się jednocześnie w dziewięciu miastach. Między innymi w Paryżu, Londynie, Brukseli czy Londynie. Wrocławskie stanowisko cieszy się sporym zainteresowaniem.


