Obraz Roberta Sliwińskiego „Ulica wraz z ruiną zamku” został odnaleziony w USA i dzięki współpracy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz FBI znów trafił do Muzeum Narodowego we Wrocławiu. W sobotę (3 grudnia) o godz. 11 będzie okazja by zobaczyć tam te płótno, gdy dr Robert Heś, autor książki „Utracone skarby dawnych wrocławskich muzeów”, będzie opowiadał o dziełach, które zaginęły podczas wojny.

fot. Danuta Matloch/MKiDN

Odzyskany obraz jest przykładem XIX-wiecznego malarstwa śląskiego i ukazuje wiejską uliczkę oraz górujące nad okolicą ruiny zamku. – Autorem jest Robert Sliwiński (1840 – 1902 – przyp. red.), a nie Śliwiński, jak błędnie informuje strona internetowa Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, która spolszczyła jego nazwisko – mówi dr Robert Heś, kierownik Gabinetu Dokumentów z Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Sliwinski, w 1870 roku, po studiach w Akademiach Sztuk Pięknych we Wrocławiu i Frankfurcie, przeniósł się na stałe do Wrocławia, gdzie miedzy innymi prowadził własną szkołę malarstwa dla kobiet. Malował przede wszystkim pejzaże z okolic Frankfurtu, wybrzeży Bałtyku oraz z okolic Wrocławia, Karkonoszy czy Kotliny Jeleniogórskiej.

Z Ząbkowic Śląskich do Pensylwanii

Obraz został zakupiony do zbiorów Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych we Wrocławiu w kwietniu 1939 roku od rodziny Fischer-Dieskau z Berlina. Dzieło było wystawiane dwukrotnie. Jeszcze na początku 1939 roku obraz był prezentowany na wystawie organizowanej przez Śląskie Muzeum Sztuk Pięknych we Wrocławiu. W 1941 roku obraz zdobił natomiast wystawę malarstwa w Bytomiu.

Dzieło Roberta Sliwińskiego pozostawało w zbiorach Muzeum do lipca 1942 roku, kiedy to zostało ewakuowane przez niemiecką administrację z Wrocławia do składnicy dóbr kultury w Kamieńcu Ząbkowickim.

– Przez następne 75 lat dzieło przepadło niczym w czarnej dziurze. Zostało na początku 2017 roku, kiedy to MKiDN zostało poinformowane, że wystawił je na internetowej aukcji antykwariat z Pensylwanii w USA. Po potwierdzeniu tożsamości obiektu, o sprawie zostało poinformowane FBI, które w krótkim czasie zabezpieczyło obraz, a dotychczasowy właściciel poszedł w całej sprawie na rękę. Stąd w błyskawicznym czasie, niespełna 12 miesięcy dzieło wróciło do Wrocławia– mówi dr Robert Heś.

Nadal zaginiony pozostaje drugi obraz Roberta Śliwińskiego „Wiejski strumyk”, zakupiony do kolekcji Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych we Wrocławiu razem z „Ulicą wraz z ruiną zamku”.