W najbliższą niedzielę (godz. 15.30) piłkarze Śląska rozegrają na Stadionie Wrocław pojedynek z Arką Gdynia. Podopieczni trenera Jana Urbana będą walczyć o ligowe punkty pod presją nie tylko własnych kibiców. Jak informuje Przegląd Sportowy władze miasta wysunęły swoje oczekiwania, które klub ma spełnić do końca tegorocznych rozgrywek (15 grudnia).
Jednym z warunków jest utrzymanie średniej frekwencji do końca rozgrywek na poziomie 12 tysięcy widzów. Nie powinno to być problemem, bo jak pokazuje grafika, średnia frekwencja podczas dotychczasowych 7 spotkań WKS-u rozegranych we Wrocławiu wyniosła 16 232 kibiców/mecz, co jest istotnym skokiem w górę, w porównaniu do sezonu 2016/17. Pozostałe statystyki obecnego sezonu także mogą napawać optymizmem.
Oprócz niedzielnego pojedynku z Arką Gdynia, wrocławianie rozegrają u siebie jeszcze mecze z: Zagłębiem Lubin (26.11), Piastem Gliwice (9.12) i Jagiellonią Białystok (15.12). Jeśli piłkarze Jana Urbana zagrają w nich tak, jak przeciwko Legii Warszawa (2:1) czy Lechowi Poznań (2:0), to nie będą musieli martwić się o obecność i doping fanów, a także o spełnienie innego warunku wrocławskiego ratusza.
Nie spełnią warunków, to polecą głowy
Po 21. kolejkach, a więc w połowie grudnia, Śląsk ma zajmować w tabeli Ekstraklasy miejsce w pierwszej ósemce – to kolejny wymóg władz miasta. Po dotychczasowych 15. kolejkach wrocławianie zajmują 9. lokatę, ale do trzeciej w tabeli Jagiellonii tracą tylko 6 punktów. Za plecami Śląska też panuje ścisk, bo 10. Arka ma tylko punkt mniej, a 14. Cracovia traci do WKS-u 5 punktów. Wszystko więc w nogach piłkarzy Jana Urbana, których rada miasta wsparła w połowie roku dotacją w wysokości 10 mln złotych.
Najtrudniejszy będzie do spełnienia warunek trzeci, czyli pozyskanie przez władze klubu jeszcze jednego sponsora i to do końca roku. Jeśli oczekiwania władz miasta nie zostaną spełnione, to według Przeglądu Sportowego w Śląsku polecą głowy i to niekoniecznie tylko trenera Jana Urbana.
Na razie WKS liczy na swoich fanów podczas niedzielnego pojedynku z Arką, której chce zrewanżować się za dwie ostatnie porażki w Gdyni: 0:2 w lidze i 2:4 w Pucharze Polski. Kiedy w maju gdynianie gościli na Stadionie Miejskim, Śląsk rozgromił Arkę 4:1.
Bilety kosztują od 20 zł, młodsi kibice do lat 13 wchodzą bezpłatnie, a młodzież 13-18 lat za 10 zł.


