8 tys. złotych padło łupem 20-letniego wrocławianina. Mężczyzna pracując w jednym z wrocławskich punktów usługowych inkasował pieniądze od klientów i zamiast wkładać je do zakładowej kasy… zabierał gotówkę dla siebie.
– 20-letni wrocławianin w bardzo kreatywny sposób podszedł do rozliczania płatności na kasie fiskalnej. Wpłaty, które klienci dokonywali gotówką wycofywał z kasy i „wkładał” do własnej kieszeni – mówi sierż. szt. Rafał Jarząb z KMP we Wrocławiu. – Młody mężczyzna okradał swojego pracodawcę od kilku miesięcy, a w tym czasie przywłaszczona kwota urosła do blisko 8 tys. zł – wylicza policjant.
Oszustwo szybko wyszło na jaw i młody wrocławianin już został zatrzymany przez policję. Teraz ze swojego zachowania będzie musiał wytłumaczyć się przed sądem. Za kradzież grozi mu kara nawet do 5 lat więzienia.

