W najbliższy weekend odbędzie się 29. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Czego możemy się spodziewać? Rozmawiamy też z Radą Osiedla Oporów, która kolejny rok założyła swój sztab WOŚP.

Z powodu pandemii koronawirusa coroczne imprezy towarzyszące akcji przeniosły się do internetu. A szkoda, bo organizatorzy zaprosili naprawdę przyjemną, kolorową i barwną listę gwiazd – w sobotę ze studia w Starym Klasztorze będą transmitowane koncerty między innymi grupy Raz Dwa Trzy, Vavamuffin a w niedzielę Majki Jeżowskiej. Baranovski, Budki Suflera, występującej ze swoim pierwszym wokalistą, Felicjanem Andrzejczakiem a na deser… Nocnego Kochanka. Naprawdę każdy znajdzie coś dla siebie. Koncertom towarzyszyć będą spotkania z gośćmi. Przewidziany jest duży panel miejski a potem spotkanie dotyczące kultury. Wydarzenia będą transmitowane na kanale YouTube oraz na fanpage Wroclaw [Wroclove].

Fani wyjątkowych przedmiotów i niecodziennych doświadczeń mogą wziąć udział w unikatowych, wrocławskich aukcjach. Jakie jest zainteresowanie?

Wielbiciele rzeczy praktycznych choć kłopotliwych mogą wykorzystać zasobność swojego portfela i kupić sobie autobus MPK – obecna cena to 17 000 zł, do końca licytacji pozostało siedem dni.

Coś niezbyt praktycznego, za to mało kłopotliwego i dodającego dużo prestiżu – krasnal z wizerunkiem Jurka Owsiaka – osiągnął cenę 15 200, pozostały dwa dni do końca licytacji.

Bardzo praktyczne, niekłopotliwe i związane z obiecującą historią jest pióro Krzysztofa Balawajdera, którym podpisywał umowę na zakup nowych tramwajów. Obecna cena: 720 złotych, do końca licytacji pozostały trzy dni.

Osobom, które wolą inwestować w przeżycia a nie w przedmioty można polecić spacer z prezydentem Jackiem Sutrykiem. Cena: 15 200 złotych, do końca licytacji pozostały 3 dni.

Finał z mocnymi akcentami transportowymi

W sobotę na ulice miasta wyjedzie „meksykański wagon” – specjalnie przyozdobiony, zabytkowy wagon taboru MPK, zwany Gustawem. Niestety nie może zabrać na pokład pasażerów ale na każdym przystanku będzie można zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Na pokładzie podróżować będą pracownicy MPK, którzy w meksykańskich strojach zbierać będą datki do puszek.

Swój wkład w tegoroczny finał mają również Koleje Dolnośląskie SA. W ostatnich dniach pojawiła się dwie aukcje, na których można wylicytować szkolenie w Ośrodku Szkolenia Kadr Kolejowych Kolei Dolnośląskich oraz przejazd w najnowocześniejszym w Polsce symulatorze pociągu 45WE Implus. Kolejowi entuzjaści nie tylko będą mogli szczegółowo zapoznać się z pulpitem sterowniczym Impulsa, lecz także – po odbyciu szkolenia pod okiem instruktora – samodzielnie poprowadzą pojazd po malowniczych trasach Dolnego Śląska. Wszystko to możliwe jest dzięki rzeczywistemu odwzorowaniu wszystkich linii, po których na co dzień wożą pasażerów pociągi Kolei Dolnośląskich.

fot. Koleje Dolnośląskie SA

WOŚP, Seniorzy, zwierzęta – pomaganie na Oporowie

W stolicy Dolnego Śląska będzie kwestować 840 wolontariuszy. Swój sztab ma między innymi Zarząd Rady Osiedla Oporów, razem z Radą Osiedla Klecina. Monika Lewoniec, mieszkanka Oporowa, wolontariuszką była już jako dziecko.

–  Pamiętam, że zbierałam datki do puszki w ostatnim roku, kiedy można było wrzucać stare monety. Puszki były wtedy tak ciężkie, że ledwo je donieśliśmy do sztabu. Potem wspierałam WOŚP tylko datkami. Od kilku lat wystawiam swoje ręcznie robione przedmioty na aukcje. Zawsze też staram się coś wylicytować. W ubiegłym roku mój mąż wpadł na pomysł aby zgłosić jako wolontariusz siebie i córkę. Miała wtedy 5 lat i razem z tatą dzielnie przez kilka godzin zbierała datki do puszki przed bramą Cmentarza Grabiszyńskiego. W tym roku jako wolontariusz dołączyłam też ja i nasz dwuletni syn. W tym roku całą rodziną będziemy kwestować.

Jedną z inicjatorek lokalnych akcji pomocowych jest Dobrosława Binkowska, Przewodnicząca Zarządu Osiedla Oporów.

Sztab WOŚP jest u nas po raz czwarty. Działamy, cały czas działamy! Nie poddajemy się smutkowi pandemii. Od pewnego czasu, jako zarząd osiedla, intensywnie organizujemy różne akcje wykraczając poza nasze standardowe zadania. Tak postrzegamy nasze zadania jako działaczy społecznych. Nie dlatego, że ktoś nam to nakazuje, gdzieś jest napisane czy jest w statucie. Dla nas – mówię o zarządzie rad osiedli i naszych sympatykach, przyjaciołach – te działania pomocowe to cecha immamentna.

Dary dla wałbrzyskiego schroniska, fot. RO Oporów

Pandemia budzi w nas wrażliwość

Grupa radnych z Oporowa i Kleciny może się pochwalić sporym doświadczeniem. W marcu ubiegłego roku rozpoczęła działalność Pogotowie Sąsiedzkie Wrocław – początkowo miało działać na terenie dwóch osiedli ale idea rozlała się na całe miasto. W tej chwili aktywnych jest ponad dwustu wolontariuszy.

– Ta pomoc jest naprawdę potrzebna – mówi Dobrosława Binkowska. – Zawsze była, ale pandemia szczególnie obnażyła to, jak wiele osób potrzebuje pomocy materialnej ale też takiego wsparcia na co dzień, często psychicznego, towarzyskiego. Mamy zgłoszenia od seniorów, którzy chcieliby, aby przyjechał wolontariusz, który pójdzie z nimi na spacer. Osoby, które do tej pory były samotne w swoich trudach, coraz śmielej zaczynają o tym mówić i nie wstydzą się prosić o pomoc. Jesteśmy w stanie dotrzeć do miejsc, gdzie nikt wcześniej nie dotarł.

Jedną z akcji lokalnych działaczy była organizacja zbiórki na zakup telewizorów do Domu Pomocy Społecznej. Było to w czasie, gdy mieszkańcy nie mogli wychodzić poza budynek ośrodka a czasami nawet opuszczać własnych pokoi. Pod koniec roku ogromna pomoc trafiła także do schroniska dla zwierząt w Wałbrzychu.

Co przyciąga oporowskich wolontariuszy do WOŚP?

– Rezultaty tej akcji są widoczne – mówi Monika Lewoniec. – Sprzęt zakupiony przez fundację jest chyba w każdym szpitalu. Moje dzieci zaraz po porodzie były nim badane (przesiewowe badanie słuchu). Mi samej zdarzyło się korzystać z tomografu zakupionego przez fundację. Robią wiele dobrego i to widać. Chcemy pokazać dzieciom jak ważne jest pomaganie i dzielenie się. Mam nadzieję, że będziemy mogli kontynuować naszą tradycję w kolejnych latach