Od piątkowego popołudnia aż do niedzielnego wieczoru Wrocław będzie ,,Piwną Stolicą Polski”. Nie bez przyczyny w naszym mieście i okolicach działa najwięcej małych, rzemieślniczych browarów, a na Stadionie Wrocław odbywa się największy w Polsce – Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa. O jego początkach, nowościach w tegorocznym programie i barwnej historii złocistego trunku we Wrocławiu opowiedziały w poniedziałek pomysłodawczynie i organizatorki Festiwalu.
Kiedy w 2010 roku Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa odbywał się po raz pierwszy, wystawcy mogli zaoferować niemal wyłącznie piwa zagraniczne. W Polsce piwo rzemieślnicze było w zasadzie nieznane, funkcjonowało zaledwie kilka browarów regionalnych, a jedynymi wydarzeniami dla wielbicieli piwa były festyny organizowane przez koncerny, które serwowały swoje produkty w plastikowych kubeczkach.
Przez kolejne 7 lat w Polsce browary rzemieślnicze zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu. Dziś w samym Wrocławiu jest ich sześć, w okolicach prosperuje kolejne osiem. To właśnie od drugiej edycji Wrocławskiego Festiwalu Dobrego Piwa odlicza się czas rewolucji piwnej w naszym kraju. Dzięki niej kilkadziesiąt tysięcy osób, które co roku uczestniczą w Festiwalu, mogą się przekonać o bogactwie i różnorodności piwa kraftowego.
– Browar Pinta, uznawany za pierwszy browar rzemieślniczy warzący piwo na tak dużą skalę, pokazał ,,Atak chmielu”. Ta premiera była symbolem przełomu – zmiany sposobu postrzegania piwa i powrotu do źródeł. Chcieliśmy walczyć jakością i smakiem z piwami koncernowymi, które szły na skróty i wypuszczały na rynek coś, co piwem było tylko z nazwy – mówiła Elżbieta Lenczyk, dyrektor Centrum Kultury ,,Zamek”.
Konferencja prasowa odbyła się nieprzypadkowo na dziedzińcu przy scenie kameralnej Teatru Polskiego przy ulicy Świdnickiej. Kto z Was wiedział, że w XIX wieku mieścił się tutaj Browar ,,Pfeifferhof” Carla Scholtza? Poznajcie jedenaście innych faktów i ciekawostek o zbliżającym się Wrocławskim Festiwalu Dobrego Piwa i historii tego trunku, o których prawdopodobnie wcześniej nie słyszeliście.
1. Przez trzy dni festiwalu będziemy mogli spróbować 500 różnych piw
Ogromny wybór piw rzemieślniczych jest najważniejszym powodem, aby odwiedzić Stadion Wrocław. W tym roku wystawców będzie łącznie 55. W tym gronie zadebiutuje kilka kolejnych polskich browarów, co oznacza, że będziemy mogli spróbować piw, których nikt jeszcze wcześniej nie kosztował.
2. Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa jest najstarszym i największym festiwalem piw rzemieślniczych i regionalnych w Polsce
Pierwsza edycja odbyła się w 2010 roku, ale jego początków trzeba szukać w 2004 roku. Nikt nie myślał wtedy jeszcze o zakładaniu własnych browarów, za to stopniowo rozszerzało się i poznawało grono osób, które warzyły piwo w domach. Agnieszka Wołczaska-Prasolik wpadła wówczas na pomysł Wrocławskich Warsztatów Piwowarskich, które przerodziły się potem w myśl o organizacji całego festiwalu. Pomysł się sprawdził. Zainteresowanie kolejnymi jego edycjami rosło w takim tempie, że od 2014 roku miłośnicy piwa przenieśli się z Zamku i Parku Leśnickiego na Stadion Miejski.
3. Bez piwa nie możemy się obyć
Rocznie statystyczny Polak wypija ponoć 100 litrów piwa. Piwo towarzyszy nam na co dzień, ale kiedyś było tym, co dosłownie ratowało życie.
– W średniowieczu zalecano nawet picie piwa zamiast wody. Woda mogła być bowiem zatruta, skażona, natomiast piwo przez proces fermentacji, podgrzewania, produkcji wytracało to, co mogło być złego w wodzie i stawało się bezpiecznym napojem dla mieszkańców – opowiadała Elżbieta Lenczyk.
4. Na każdą edycję jest warzone piwo festiwalowe, które co roku się zmienia
Podczas ósmego festiwalu wypijemy Ale na Polanie. Organizatorzy tradycyjne oddali wybór stylu piwa internautom, którzy zadecydowali, że ma to być jasne piwo górnej fermentacji. Polskie Ale powstało w Warsztacie Piwowarskim we Wrocławiu, ze słodu w Strzegomiu, a goryczkę, aromat i zapach nadają mu trzy gatunki polskich chmieli.
5. Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa był pierwszym w Polsce, który wprowadził własne szkło festiwalowe
Nikogo nie trzeba przekonywać, że piwo spożywane w plastikowym kubku smakuje (się) zupełnie inaczej, niż te, które wypełnia specjalne szkło. Do wyboru będzie albo Kielich Lüttich (0,3l) albo Kufel Glücklauf (0,5l). To modele, które kojarzą uczestnicy Festiwalu z poprzednich lat, ale w tej edycji zobaczą na nich nowe logo imprezy. Pamiątkę będzie można nabyć na każdym stoisku piwnym w cenie 22 złotych.
6. Wrocław można zwiedzać szlakiem piwnym
W naszym mieście można spotkać ślady po dawnych browarach, piwiarniach i słodowniach. W tym roku twórcy Festiwalu razem z VIP Travel Wrocław postanowili przypomnieć te obiekty i zainicjowali cykl wycieczek z przewodnikiem po tych mało znanych nawet mieszkańcom miejscach. Od kwietnia do początku czerwca uczestnicy odwiedzili m.in. Browar Piastowski, Mieszczański czy dawny Browar Haasego. Zainteresowanie wycieczkami przerosło oczekiwania organizatorów, dlatego można mieć nadzieję, że będą one powtarzane.
Najważniejsze informacje o tradycjach piwowarskich Wrocławia można cały czas zgłębiać na plenerowej wystawie, która rozłożyła się do 16 czerwca we wrocławskich Rynku. Na planszach zobaczymy zdjęcia dawnych i współczesnych browarów rzemieślniczych z naszego miasta i Dolnego Śląska.
– Bardzo nam zależy, aby pokazać, że piwo to nie tylko ten napój, po którym trochę szumi w głowie. Piwo i historia jego produkcji stają się powoli elementem turystyki kulinarnej we Wrocławiu. Dla nas mieszkańców jest to też świetny pretekst, aby ruszyć w podróż po regionie i całej Europie. Mamy nadzieję, że już wkrótce będziemy mieli pięknie opracowane trasy piwne i będzie można spędzić całe wakacje, jeżdżąc z miejsca na miejsce – mówiła Joanna Boś, która razem z Agnieszką Wołczaską-Prasolik zapoczątkowała Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa.
Festiwal otwiera się na nowe regiony browarnictwa poprzez Strefę Turystyki Piwnej. Możemy tutaj poznać inne ciekawe miejsca związane z piwem i zaplanować swoją podróż do browarów, gdzie można obejrzeć proces warzenia piwa na miejscu. W tym roku zaprezentują się m.in. Trójmiejski Szlak Piwny – Craft Beer Trail, Muzeum Browaru w Żywcu czy Browar Poziomka z łaźniami piwnymi.
7. Podczas festiwalu nie tylko napijemy się dobrego piwa…
…ale także dobrze zjemy i posłuchamy dobrej muzyki.
– Co roku staramy się urozmaicić program, aby nie było tak, że uczestnicy przychodzą do nas tylko na piwo i to wszystko, co się u nas dzieje – tłumaczy Agnieszka Wołczaska-Prasolik, jedna z pomysłodawczyń WFDP i współwłaścicielka Warsztatu Piwowarskiego.
Na scenie głównej oprócz pokazów, premier, degustacji i konkursów dla publiczności, odbędą się koncerty. O dobrą muzykę zadbają m.in. Distant Nights, TEKNO, Hoodoo Band i Miloopa. Największą gwiazdą będzie Dr Misio – zespół założony przez aktora Arkadiusza Jakubika wystąpi w sobotę o 19.00.
Jednocześnie przez cały okres festiwalu będą działać cztery strefy Gastro & Chillout. Będziemy mogli tutaj dobrze zjeść, odpocząć między kolejnymi łykami złocistego trunku albo delektować się nim przy muzyce granej przez DJ`ów. Rozstawią się tutaj food trucki z całej Polski, a część z nich zapowiedziała, że przygotuje specjalne potrawy dobrane do konkretnych gatunków piwa.
8. Po raz pierwszy swoją strefę otworzy Beer Geek Madness
Festiwal pod tą nazwą odbywa się co roku w Zaklętych Rewirach. Gromadzi około 2 tys. osób z tych najbardziej zakręconych na punkcie piwa. W tym roku organizatorzy obu wrocławskich festiwali połączyli siły i nawiązali współpracę. Dzięki niej Beer Geek Madness także będzie miał swoją specjalną festiwalową strefę, a z 30 różnych kranów będą się lały polskie i zagraniczne piwa. Już niedługo rozdamy w konkursie wejściówki do zamkniętej strefy Beer Geek Madness – śledźcie nas uważnie.
9. Porozmawiasz o piwie z osobami, które wiedzą o nim wszystko
Piwowarzy czekają cały rok, aby przyjechać na Festiwal i pochwalić się swoimi nowymi smakami. Swoją wiedzą i doświadczeniami dzielą się podczas warsztatów piwowarskich. Oprócz nich, na scenie głównej oraz w namiocie Polskiego Stowarzyszenia Browarów Domowych, odbędą się pokazy warzenia. Chyba nikt w Polsce nie opowiada o piwie tak ciekawie, jak Tomasz Kopyra – i również jego nie zabraknie na Festiwalu. Znany bloger poprowadzi rozmowy i panele dyskusyjne z innymi piwowarami.
10. Warzenie piwa można studiować na wrocławskiej uczelni
Piwowarstwo na studiów podyplomowych proponuje Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, który w tym roku wypuścił pierwszy rocznik absolwentów. Kierunek zapomniany i uznany za zbędny, dziś cieszy się sporym powodzeniem. Zainteresowani będą mogli dowiedzieć się, na czym on polega, wysłuchać dwóch wykładów z zakresu studiów oraz wziąć udział w szkoleniach sensorycznych. Z nowego kierunku cieszą się właściciele browarów, którzy podkreślają, że brakuje im wykształconych piwowarów.
11. Istnieje specjalna aplikacja mobilna na Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa
Aplikacja powstała przy okazji poprzedniej edycji. Mając ją pod ręką, szybko sprawdzimy listę wszystkich dostępnych piw i wystawców oraz w wygodny sposób zaplanujemy punkty programu, które nas interesują. Pół godziny przed daną atrakcją aplikacja sama przypomni nam, aby udać się w konkretne miejsce. Nasz głos zdecyduje także o tym, który browar otrzyma laur za najlepsze piwo festiwalowe.
Informacje praktyczne w pigułce
Godziny otwarcia Festiwalu
Piątek 9 czerwca: 16.00-23.00
Sobota 10 czerwca: 12.00-23.00
Niedziela 11 czerwca: 12.00-20.00
Wstęp – jest wolny
Wydarzenie odbędzie się na Esplanadzie Stadionu Wrocław przy al. Śląska 1. Na teren imprezy będzie można wejść z dwóch stron: od ulicy Królewieckiej oraz Lotniczej
Płatność
kartą/gotówką – w zależności od stoiska
Informacja o planie imprezy
będzie dodawana do każdego szkła. W informatorze znajdziemy: program, listę piw dostępnych na stoiskach, listę wystawców piwnych, przewodnik po stylach piwnych.
Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa 2017 [Mapa]
Dojazd
– autobusem – linie: 101, 102, 103 i 104
– tramwajem – linie: 31 Plus, 10, 20, 3, 33 Plus
– pociągiem – pociągi zatrzymujące się na stacji Wrocław Stadion (trasy do Głogowa, Wołowa, Ścinawy i Zielonej Góry)
– samochodem – dwa parkingi: parking Stadionu Wrocław oraz parking odkryty przy ul. Królewieckiej (oba kosztują 10 zł/ dzień)





