„Proponowany Pomnik Przyrody” – takie zielone tabliczki pojawiły się na kilku wrocławskich drzewach. Można je pomylić z urzędowymi oznaczeniami prawnie chronionych tworów, ale to jedynie happening wrocławskich aktywistów, którzy chcą zwrócić uwagę na problem wycinki starych drzew.
Tabliczki przywieszane przez aktywistów stylizowane są na prawdziwe oznaczenia informujące o tym, że dana roślina jest pomnikiem przyrody, a różnią się przede wszystkim dopiskiem „proponowany” umieszczonym nad wizerunkiem orła.
Grupa aktywistów Przyjaciele Drzew chcą w ten sposób zwrócić uwagę nie tylko na konieczność sadzenia nowych drzew we Wrocławiu, ale przede wszystkim utrzymanie tych, które już rosną. Obrońcy drzew do tej pory zgłosili już do ochrony prawnej kila drzew rosnących na terenie Wrocławia. Jednym z nich jest wierzba na ul. Wierzbowej.



– Trudno sobie wyobrazić polski krajobraz bez sędziwych wierzb i ja tym bardziej nie zamierzam takich wyobrażeń snuć – komentuje Arkadiusz Wierzba z Fundacji EkoRozwoju. – Dojrzałe wierzby to nie tylko absolutnie kluczowy element ekosystemów, ale i niezbywalna część naszej kultury. Nieprzypadkowa towarzyszy Chopinowi na pomniku w Warszawie – dodaje.
Poza happeningiem polegającym na umieszczeniu tabliczki „Proponowany Pomnik Przyrody” na drzewie, aktywiści złożyli w poniedziałek do rady miejskiej formalny wniosek formalną ochronę prawną dla wierzby z ul. Wierzbowej.

