Trwają starania na rzecz wzniesienia w stolicy Dolnego Śląska pomnika Adama Mickiewicza. Inicjatorzy tego przedsięwzięcia chcą zrekonstruować przedwojenną rzeźbę, która pierwotnie miała stanąć w Wilnie.

To właśnie w tym mieście w 1924 roku odsłonięto makietę (w skali 1:1) pomnika Adama Mickiewicza, autorstwa przedwojennego, polskiego artysty Zbigniewa Pronaszki. W ostatecznej wersji drewniany model miał być wykonany z żelbetonu. Tych planów nie udało się jednak zrealizować do wybuchu II wojny światowej, a w maju 1939 roku – podczas nawałnicy przechodzącej nad Wilnem – w model pomnika uderzył piorun i doszczętnie go zniszczył.

fot. Jan Bułhak

Wileński projekt we Wrocławiu

Z inicjatywą ostatecznej realizacji wileńskiego projektu we Wrocławiu wyszedł dr Aleksander Srebrakowski z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Wrocławskiego. Stanął on na czele społecznego komitetu budowy pomnika Adama Mickiewicza w stolicy Dolnego Śląska. W komitecie znaleźli się także m.in. dr Adolf Juzwenko (dyrektor Ossolineum), dr Jerzy Ilkosz (dyrektor Muzeum Architektury we Wrocławiu) czy prof. Jan Miodek z Wydziału Filologii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Liczący 12,25 m wysokości betonowy monument chcemy ustawić na terenie Parku Szczytnickiego we Wrocławiu (u zbiegu ulic Adama Mickiewicza i Mikołaja Kopernika) jako dzieło korespondujące z istniejącym już tam, pochodzącym z czasów niemieckich, kompleksem Hali Ludowej i Pawilonu Czterech Kopuł. Oba projekty dzieli niecałe 10 lat różnicy, co do pomysłu ich realizacji, a łączy idea wykorzystania betonu do wykonania dzieł o charakterze artystycznym – tłumaczą autorzy inicjatywy.

Wykonania pomnika autorstwa Zbigniewa Pronaszki, w oparciu o zachowaną dokumentację, podjął się prof. Zbigniew Makarewicz z wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. To uczeń Xawerego Dunikowskiego.

W wypadku tego artysty ważne jest także to, że urodził się on w Wilnie, czyli wileński projekt pomnika będzie realizował człowiek związany od lat z Wrocławiem, ale urodzony w Wilnie – zaznaczają pomysłodawcy.

Pomnik ma stanąć obok skweru Steinmetza. To lokalizacja uzgodniona z Biurem Rozwoju Wrocławia.

Zachować pamięć o kresowych korzeniach

Inicjatorzy całego przedsięwzięcia podkreślają, że pomysł wykonania „wileńskiego” pomnika we Wrocławiu nawiązuje do realizowanego sukcesywnie pomysłu łączenia pamięci o kresowym pochodzeniu części mieszkańców miasta i regionu.

We wrocławskim Rynku stoi już od lat, sprowadzony ze Lwowa oryginalny pomnik Aleksandra Fredry. W pobliżu Panoramy Racławickiej, także sprowadzonej ze Lwowa, stoi z kolei pomnik Juliusza Słowackiego wzorowany na pomniku znajdującym się w Krzemieńcu na Wołyniu. Pomnik Mickiewicza będzie więc kolejnym obiektem, wskazującym na kresowe korzenie (tym razem z Wileńszczyzny) części mieszkańców miasta – tłumaczą pomysłodawcy.

Dodają, że powiązania Adama Mickiewicza z Wrocławiem, mimo że osobiście nigdy tu nie był, są znaczące. To tutaj przechowywany jest rękopis „Pana Tadeusza”. A sam Mickiewicz tłumaczył utwory wrocławianina Angelusa Silesiusa (Johannesa Schefflera), patronującego dzisiaj wrocławskiej nagrodzie poetyckiej Silesius.

Już 11 grudnia idea wzniesienia pomnika wieszcza w stolicy Dolnego Śląska zostanie zaprezentowana w Muzeum Pana Tadeusza w Rynku. Inicjatywę w zeszłym roku poparła Dolnośląska Okręgowa Izba Architektów, a także Komisja Kultury i Nauki wrocławskiej Rady Miejskiej.

O kolejnych krokach, związanych z budową pomnika Adama Mickiewicza we Wrocławiu, będzie was informować na naszym portalu.

foto główne: Maciej Dębski