Wrocławscy radni odrzucili petycję w sprawie odłożenia w czasie podwyżki biletów MPK i ogłoszenia konsultacji społecznych w tej kwestii.
Przypomnijmy, pod koniec lipca rajcy przyjęli uchwałę, zgodnie z którą od 2021 roku podrożeją bilety MPK. Więcej zapłacimy za bilety jednorazowe (4,60 zamiast 3,40 zł) i okresowe, wyższe będą też kary za jazdę „na gapę”. Również w lipcu, na kilka dni przed głosowaniem radnych, przedstawiciele wrocławskiego koła Partii Zieloni złożyli w magistracie petycję, w której pisali, że stanowczo sprzeciwiają się tak radykalnemu podniesieniu cen, które negatywnie wpłynie na budżet domowy mieszkańców Wrocławia.
– Zdajemy sobie sprawę z problemów z budżetem spowodowanych okresowym spadkiem przychodów związanych z koronawirusem i wynikającym z niego ograniczeniem pasażerów, jednak uważamy, że przeniesienie na mieszkańców Wrocławia całego ciężaru spowodowanego potrzebą zrównoważenia budżetu miasta jest nie do zaakceptowania. Mozolnie prowadzone działania, dotyczące zachęcenia wrocławianek i wrocławian do używania komunikacji zbiorowej w miejsce transportu indywidualnego spełzną na niczym – tłumaczyli autorzy petycji, którzy oczekiwali zrewidowania stanowiska i rezygnacji z planowanej podwyżki.
Rozpatrzeniem petycji radni zajęli się w trakcie czwartkowej sesji Rady Miejskiej Wrocławia. Większością głosów (21 do 6, przy 3 głosach wstrzymujących się) rajcy zdecydowali o odrzuceniu petycji.

Urzędnicy: koronawirus to tylko jedna z przyczyn podwyżek
Zanim petycja trafiła pod głosowanie radnych, swoje stanowisko w tej sprawie przedstawił Departament Infrastruktury i Transportu we wrocławskim urzędzie miejskim. W piśmie podpisanym przez Marka Żabińskiego, wicedyrektora departamentu, czytamy, że spadek dochodów ze sprzedaży biletów komunikacji miejskiej wywołany stanem epidemii COVID-19 był tylko jedną z przyczyn konieczności wprowadzenia podwyżki cen biletów.
– Należy zaznaczyć, iż ceny biletów czasowych, imiennych oraz aglomeracyjnych imiennych nie były podnoszone we Wrocławiu od 1 maja 2012 r. (natomiast cena biletów jednorazowych uległa zmianie 1 stycznia 2018 r. – podwyżka o 40 gr.). Od tego czasu koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej w sposób znaczący wzrosły, jako przykład przywołać można wzrost średniego wynagrodzenia na przestrzeni lat w gospodarce narodowej, który w 2012 r. wynosił 3521,67 zł a w I kw. 2020 r. 5331,47 zł (wzrost o 34,2%) – wylicza magistrat.
Urzędnicy podkreślają, że w związku z rosnącymi kosztami funkcjonowania transportu publicznego, jeszcze przed zaistnieniem stanu epidemii COVID-19 na podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej zdecydowały się inne duże miasta: Białystok, Gdańsk, Kraków, Łódź, a także Poznań, w którym – jak tłumaczą – zrezygnowano również z ulgi do bezpłatnych przejazdów dla uczniów szkół podstawowych, wprowadzając roczny bilet za 60 zł (we Wrocławiu ulgę do darmowych przejazdów mają nie tylko uczniowie szkół podstawowych, ale również szkół średnich).
– Odnosząc się do przedstawionych przez wnioskodawców obaw, iż podwyżka cen biletów skutkować będzie rezygnacją pasażerów z korzystania z komunikacji miejskiej zaznaczyć należy, iż w chwili obecnej mamy już do czynienia ze znaczną zmianą zachowań pasażerów spowodowaną sytuacja epidemii, co powoduje, iż trudno jest prognozować, jak kształtować się będą zachowania komunikacyjne mieszkańców Wrocławia, a tym samym sprzedaż biletów komunikacji miejskiej, zarówno w roku 2020 jak i w następnych latach – czytamy w urzędowym piśmie.
W magistracie podkreślają, że dla mieszkańców Wrocławia stale korzystających z komunikacji miejskiej oraz rozliczających podatek dochodowy we Wrocławiu (i uczestniczących w programie „Nasz Wrocław”) ceny biletów okresowych imiennych nie ulegną zmianie, natomiast kwestią dyskusyjną jest, czy wzrost ceny biletu o np. 1,20 zł (bilet jednorazowy) lub 0,80 zł (bilet 15-min) spowoduje rezygnację z tej formy transportu pasażera podróżującego okazjonalnie, w przypadku gdy transport publiczny będzie nadal najbardziej atrakcyjny cenowo względem transportu indywidualnego czy podróżowania taxi.
– W nawiązaniu do poruszonej kwestii nakładów na poprawę jakości transportu publicznego w mieście oraz ich wpływu na odsetek osób korzystających z tej formy poruszania się, zaznaczyć trzeba, iż Wrocław z roku na rok zwiększa budżet przeznaczony na komunikację miejską – wydatki na pracę przewozową w komunikacji autobusowej i tramwajowej, kontrolę biletową oraz dystrybucję biletów (bez wydatków na inwestycje i remonty infrastruktury oraz zakupy autobusów i tramwajów) wyniosły w roku 2018 – 412,3 mln zł, w roku 2019 – 479,7 mln zł, natomiast szacowana kwota wydatków na 2020 r. to 509,8 mln zł – wyliczają urzędnicy.
Ponadto, jak dodają, miasto rozpoczęło intensywne prace nad poprawą stanu infrastruktury torowej oraz stale podnosi jakość taboru autobusowego i tramwajowego poprzez program jego wymiany i modernizacji.
– W zakresie taboru w 2019 roku zrealizowano dostawę 10 nowych tramwajów Moderus na kwotę 35,6 mln zł, a także 50 autobusów przegubowych Mercedes Citaro na kwotę 79,1 mln zł. Natomiast w 2020 roku pojawią się na ulicach Wrocławia także pierwsze z 60 nowych autobusów Mercedes Citaro oraz zamówione zostaną nowe tramwaje w ramach planowanej do zawarcia umowy poprzetargowej na dostawę 25 tramwajów z opcją dodatkowych 21 sztuk. Warto również nadmienić, że na poprawę stanu infrastruktury torowej wydatkowana będzie w bieżącym roku z budżetu miasta kwota przekraczająca 80 mln zł – tłumaczy magistrat.
Odnosząc się do przedstawionych przez wnioskodawców danych, dotyczących spadku udziału transportu zbiorowego w podróżach odbywanych przez mieszkańców Wrocławia, urzędnicy wskazują, że celem prowadzonej przez miasto polityki mobilności jest zmniejszenie udziału podróży odbywanych indywidualnym transportem samochodowym (na rzecz transportu publicznego, rowerowego lub pieszego), a odsetek ten (w porównaniu lat 2011 i 2018) został obniżony z 43% na 42%.
– Należy wyrazić nadzieję, iż trend ten zostanie utrzymany m.in. dzięki ww. inwestycjom, ukierunkowanym na poprawę funkcjonowania komunikacji miejskiej we Wrocławiu – dodają w magistracie.

