Widzę trzy obszary najważniejsze dzisiaj dla Wrocławia. Trzy dziedziny, w których musimy zrobić najwięcej i wydać przy tym sporo pieniędzy. To transport publiczny, Wrocław bez smogu i kwestie bezpieczeństwa – mówił Jacek Sutryk, podsumowując pierwszy rok swojej prezydentury.
Jak wyliczał w niedzielę Sutryk – podczas spotkania we Wrocławskim Centrum Kongresowym – ten ostatni rok, to nie tylko 2142 spotkania z mieszkańcami, podczas których miał okazję przywitać 53 675 osób.
– To nie tylko 7187 rozdanych wrocławskich wyprawek, czy 16 udzielonych ślubów. To przede wszystkim niepowtarzalna szkoła. Dla mnie jako prezydenta Wrocławia. Szkoła tego, jak żyje miasto, jak nam się w nim żyje – żyje wspólnie. Po tym roku jeszcze lepiej rozumiem, ile czasu zajmują i na czym polegają obowiązki prezydenta – mówił Jacek Sutryk.
Trzy priorytety dla Wrocławia
Prezydent tłumaczył, że widzi trzy obszary najważniejsze dzisiaj dla Wrocławia: transport publiczny, Wrocław bez smogu i bezpieczeństwo.
– Otworzyliśmy dekadę ogromnych inwestycji w transport publiczny we Wrocławiu. Do 2023 roku chcemy wydać na ten cel 1 miliard 300 milionów złotych – wyliczał Sutryk.
Prezydent przypominał, że miasto w tym roku kupilło już 50 nowych autobusów i 10 nowych tramwajów.
– W 2020 r. na nasze ulice wyjedzie kolejnych 40 nowych autobusów, w tym 10 elektrycznych. A wreszcie – kolejny cel – zakup 60 autobusów, 49 tramwajów i modernizacja dalszych 50 składów. Do 2022 r. powstanie nowa trasa tramwajowa na Popowice, a do 2023 r. na Nowy Dwór. To duże i kosztowne inwestycje. Ale znajdziemy pieniądze na ich realizację – zapewniał Jacek Sutryk.
Jak wyliczał Sutryk, na koniec 2018 r. dostęp do przystanków tramwajowych w zasięgu 300 metrów miało prawie 28% mieszkańców.
– Dzięki nowym trasom na Hubskiej, Popowicach i na Nowy Dwór będzie to powyżej 31% mieszkańców. Moim celem są nowe korytarze transportowe na Swojczyce, Ołtaszyn, Maślice, Jagodno – dodał prezydent.
Prezydent przyznał, że wstydliwym i głośnym problemem Wrocławia są wykolejenia tramwajów.
– Dobra wiadomość – to zmieni się szybko, zła – nie zmieni się natychmiast. Zaczęliśmy naprawiać wrocławskie torowiska. Od przyszłego roku na ich remonty i bieżące utrzymanie będziemy wydawać 80 mln złotych rocznie – mówił Sutryk.
Wrocław bezpieczny i bez smogu
Prezydent przedstawił też swój program „Wrocław bez smogu”.
– Pozbędziemy się trujących pieców w naszych domach i mieszkaniach, zwłaszcza komunalnych. Do końca 2024 r. zamierzamy wydać na ten cel 330 mln zł. Zlikwidujemy najbardziej trujące piece – tzw. piece pozaklasowe – we wszystkich kamienicach komunalnych – zapowiedział Jacek Sutryk.
Sutryk zaznaczał, że chce, aby mieszkańcy czuli się w swoim mieście bezpieczni pod każdym możliwym względem.
– Razem z policją analizujemy miejsca, gdzie najczęściej dochodzi do wypadków śmiertelnych. Zdecydowana większość z nich wydarza się na głównych arteriach komunikacyjnych. To właśnie na takich drogach kierowcy najczęściej się rozpędzają i nie zachowują należytej ostrożności, zbliżając się do przejść dla pieszych. Dlatego też w pierwszej kolejności chcielibyśmy zająć się ulicą Legnicką, na której tylko w tym roku doszło do 3 wypadków śmiertelnych. Chcemy także poprawić bezpieczeństwo m.in. na Armii Krajowej i Wyszyńskiego – mówił prezydent Wrocławia.
Na początku 2020 r. status drogi krajowej nr 98 zostanie zdjęty z ciągu ulic: Wyścigowej – Ślężnej – Dyrekcyjnej – Pułaskiego – pl. Grunwaldzkiego – Kochanowskiego – Brücknera – al. Jana III Sobieskiego.
– I to pozwoli nam lepiej zarządzać bezpieczeństwem na tych ważnych ulicach – zaznaczał Jacek Sutryk.
Prezydent ogłosił także wzmocnienia w Straży Miejskiej.
– W tym roku budżet tej służby został zwiększony do ponad 23 mln zł – dzięki temu m.in. przeprowadzono nabory na 48 strażników, którzy pracują bezpośrednio na osiedlach. Straż Miejska otrzymała także nową siedzibę przy ul. Na Grobli i całodobowy posterunek w Sukiennicach. Mundurowi dostali nowy sprzęt m.in. radiowozy, a na prośbę mieszkańców we wskazanych przez nich miejscach zwiększono liczbę patroli – nawet o 20% – wyliczał Jacek Sutryk.
Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji wyda w najbliższych latach pół miliarda złotych na poprawę jakości dostaw wody do picia, kanalizację, bezpieczeństwo, adaptację do zmian klimatu. W przyszłym roku ruszy budowa 4 zbiorników retencyjnych na wodę deszczową. Będą kosztować niemal 80 milionów zł.
– W nadchodzącym roku wydamy także prawie 60 mln zł na budowę kanalizacji deszczowej przy inwestycjach drogowych – mówił podczas spotkania Jacek Sutryk.
Kolejny hasłem, przedstawionym przez Sutryka, był Zdrowy Wrocław.
– Tak chcemy opowiadać o naszym mieście. Chcę, aby program ten był kompleksowy i dotykał wielu przestrzeni naszego życia. W ciągu mijającego roku przygotowaliśmy cały pakiet działań na rzecz wsparcia rodziny. A w kolejnych latach program „Zdrowy Wrocław” będzie głównym narzędziem do realizacji tych prac – zapowiedział Jacek Sutryk.
Opozycja: to prezydentura nastawiona na PR
Kilka dni temu o ocenę pierwszego roku prezydentury Jacka Sutryka pokusili się także opozycyjni radni z klubu Prawa i Sprawiedliwości w radzie miejskiej.
– Wrocław pod rządami Jacka Sutryka dokonał ideologicznego skrętu w lewo. Widać to wyraźnie jeśli porównamy rządy nowego prezydenta z jego poprzednikiem, który balansował pomiędzy wartościami światopoglądowymi lewej i prawej strony. Najjaskrawsze przykłady tego skrętu to udzielanie honorowego patronatu Marszowi Równości, aprobata dla in vitro czy zintensyfikowanie walki z transportem samochodowym – podkreślali rajcy PiS.
Zdaniem radnych, śmiało można już stwierdzić, że jest to prezydentura bardzo mocno nastawiona na działania marketingowe i PR-owe oraz nieustanną aktywność w mediach społecznościowych.
– Pierwsza część roku była pod tym względem wyjątkowo nachalna. Kot przyniesiony do gabinetu Prezydenta przez prezesa Balawejdera został orężem ocieplającym wizerunek nowego gospodarza ratusza – tłumaczyli przedstawiciele PiS.
Podkreślali, że jakość usług świadczonych przez Gminę Wrocław na co dzień jest na podobnie niskim poziomie, jak za czasów Rafała Dutkiewicza.
– Osiedla miesiącami oczekują na tak elementarne rzeczy, jak wymalowanie znaków poziomych czy załatanie dziur, w których kierowcy aut i autobusów uszkadzają zawieszenia. Komunikacja zbiorowa nadal się spóźnia, jest niedoczyszczona, awaryjna i w dużej mierze bez klimatyzacji – wyliczali radni.
Klub PiS wyszczególnił 10 obszarów działalności prezydenta, co do których ma poważne zastrzeżenia. To polityka transportowa, sytuacje kryzysowe i strajki, Śląsk Wrocław, edukacja, ochrona środowiska, utrzymanie infrastruktury tramwajowej, utrzymanie dróg, brak odpowiedniego nadzoru nad zabytkami, polityka kadrowa oraz współpraca z trzecim sektorem.
foto główne: UMW

