Szykują się spore zmiany dla kierowców, korzystających z parkingów Park&Ride we Wrocławiu. Na 9 takich parkingów już niedługo będzie można wjechać tylko z okresowym biletem MPK.

Na czwartkowej sesji rady miejskiej radni przyjęli uchwałą w sprawie korzystania z parkingów funkcjonujących w systemie „Parkuj i Jedź”. Za uchwałą zagłosowało 26 rajców, 3 było przeciw, a 2 osoby wstrzymały się od głosu.

Zgodnie z uchwałą, część parkingów wchodzących w skład systemu Park&Ride stanie się parkingami o kontrolowanym dostępie.

– W przypadku 9 z 24 parkingów zaobserwowaliśmy zjawisko zajmowania miejsc postojowych w innym celu niż przesiadka na komunikację zbiorową, co znacznie utrudnia dostępność miejsc dla osób, które chcą przesiąść się do autobusu czy tramwaju. Tak dzieje się choćby na parkingu przy ulicy Fieldorfa, gdzie zdecydowana większość miejsc jest zajętych przez pracowników pobliskiego szpitala. Podobnie jest w przypadku parkingu przy przystanku kolejowym Wrocław Grabiszyn, gdzie swoje auta zostawiają głównie pracownicy okolicznych biurowców. A przecież nie po to te parkingi powstały – tłumaczył podczas sesji Zbigniew Komar, koordynator w Wydziale Inżynierii Miejskiej.

Dlatego też na tych parkingach pojawią się szlabany, uniemożliwiające swobodny wjazd wszystkich samochodów.

– Nie na wszystkich parkingach jest konieczność stawiania szlabanów, bo miejsca są tam zazwyczaj dostępne dla wszystkich, którzy chcą z nich skorzystać. Tak jest choćby przy pętli na Oporowie czy Stadionie Miejskim. Tu nie ma ekonomicznego sensu budowania systemu – wyjaśniał Komar.

Systemem kontrolowanego dostępu zostaną objęte parkingi w rejonie pętli tramwajowej Leśnica, przy przystankach komunikacji miejskiej Kosmonautów – Boguszowska, przy przystankach MPK Kosmonautów – gen. Fieldorfa, w rejonie przystanku kolejowego Wrocław Kuźniki, w rejonie przystanku kolejowego Wrocław Grabiszyn, przy przystankach MPK Ślężna – Kamienna, przy przystankach MPK Bardzka – Świeradowska, przy przystankach MPK Opolska – Głubczycka oraz przy przystankach MPK Opolska – Karwińska.

Na parking tylko z biletem MPK

Zgodnie z regulaminem, z tych parkingów będą mogli korzystać wyłącznie stali użytkownicy wrocławskiej komunikacji zbiorowej, w czasie jednej doby parkingowej, czyli od godziny 4 do godziny 2 dnia następnego.

Stałym użytkownikiem MPK będzie z kolei osoba, która albo posiada bilet okresowy (czasowy – co najmniej 24-godzinny, imienny lub na okaziciela), zakodowany na Urbancard, Urbancard EP lub w aplikacji mobilnej, albo ma uprawnienia do bezpłatnych przejazdów MPK, wraz z kartą parkingową „Parkuj i Jedź”. Funkcję tej karty będzie pełnić Urbancard lub Urbancard EP.

Jak tłumaczył Zbigniew Komar, urzędnicy nie przewidzieli możliwości korzystania z parkingów dla posiadaczy biletów międzygminnych, aglomeracyjnych.

– Zazwyczaj osoby, które kupują tego typu bilety, to nie są osoby, które przyjeżdżają do Wrocławia autami i tu się przesiadają do komunikacji miejskiej. One już do naszego miasta przyjeżdżają transportem zbiorowym, więc nie potrzebują tu parkować. Inna kwestia, że bilety aglomeracyjne są sprzedawane w formie papierowej, których nasze czytniki nie obsługują. Jeśli pojawi się możliwość kodowania tych biletów na Urbancard czy w aplikacji mobilnej, wówczas rozważymy możliwość wprowadzenia ich obsługi – podkreślał Komar.

Z kolei jeśli chodzi o bilety jednorazowe MPK, jak tłumaczył Zbigniew Komar, gdyby wprowadzono taką możliwości, wówczas ten bilet, kosztujący 3,40 zł, byłby po prostu traktowany przez kierowców jako bilet parkingowy.

– Tych osób często w ogóle nie interesowałaby przesiadka na komunikację miejską – zaznaczał Komar.

Parkingi dla pasażerów MPK, nie dla mieszkańców

Jak wyliczają urzędnicy, obecnie we Wrocławiu mamy ponad 20 parkingach wykorzystywanych do przesiadek na transport zbiorowy. Kolejne mają powstać w najbliższym czasie.

– Oczywiście są to parkingi budowane dla wsparcia korzystania z przewozów kolejowych, tramwajowych i autobusowych, a nie dla ułatwienia parkowania w rejonach, gdzie występuje deficyt powierzchni parkingowej. Z tego względu, w niektórych lokalizacjach parkingów „Parkuj i Jedź” konieczne jest zapewnienie miejsc na parkingach właśnie dla osób korzystających z transportu zbiorowego, a nie dla pragnących trzymać tam pojazdy pracowników przyległych zakładów, biur lub mieszkańców – argumentują autorzy uchwały.

Tłumaczą, że pozostali kierowcy będą mieli prawo korzystać z innych, ogólnodostępnych parkingów Park&Ride.

Zdaniem urzędników, doświadczenia innych miast (jak Warszawa, Kraków czy Szczecin) i zagraniczne, uzasadniają konieczność funkcjonowania parkingów tylko w okresie funkcjonowania dziennego miejskiego transportu zbiorowego. Stąd pojawi się przerwa nocna.

– W przeciwnym wypadku, parkingi nie wspierają osób przesiadających się na transport zbiorowy, albowiem są zdominowane przez parkowanie długookresowe, mające na celu wyłącznie komfortowe i bezpieczne przechowywanie pojazdu, także np. w okresach jego rzadszego wykorzystywania. Dla Wrocławia zaproponowaliśmy bardzo krótki okres wyłączenia funkcjonowania parkingów, czyli pomiędzy godziną 2 i 4 – tłumaczą autorzy uchwały.

Dodajmy, że za pozostawienie auta na parkingu w godzinach przerwy w jego funkcjonowaniu (czyli między godz. 2 a 4), trzeba będzie zapłacić 200 złotych.

Uchwała wejdzie w życie 1 maja 2019 roku.

fot. Radosław Drożdżewski (User:Zwiadowca21) [CC BY-SA 4.0]