Mieszkańcy osiedla Pilczyce – Kozanów – Popowice Północne złożyli projekt uchwały o podziale osiedla. Radni odrzucili go już w pierwszym czytaniu.

29 października mieszkańcy i lokalni aktywiści ze stowarzyszenia Zgrane Pilczyce i Kozanów, w ramach obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej złożyli do Rady Miejskiej Wrocławia projekt uchwały w sprawie podziału osiedla Pilczyce-Kozanów-Popowice Płn. Podpisało się pod nim ponad 400 osób. Projekt uchwały został poddany pod głosowanie na sesji Rady Miejskiej Wrocławia w dniu 18. lutego 2021. Został przez Rajców oddalony.

Dlaczego podział?

– Pilczyce i Kozanów żyją w symbiozie, mają wspólne szkoły, przychodnie, sklepy. Naturalnym jest ich łączne funkcjonowanie. Pilczyce i Kozanów są zintegrowane i dobrze razem współdziałają. Udowodnili to już mieszkańcy, którzy od 2 lat aktywnie wygrywają budżety obywatelskie właśnie działając razem. Oddalone od nich Popowice, za Parkiem Zachodnim i za ulicą Milenijną – nie mają już nic wspólnego z Pilczycami i Kozanowem. Stąd pomysł by ten sztuczny podział zrewidować i nakreślić na nowo, zgodnie z potrzebami mieszkańców – opowiadali członkowie stowarzyszenia Zgrane Pilczyce i Kozanów.

Nie chcemy żyć, jak w centrum miasta – twierdzą radni osiedlowi Emilia Chmura i Konrad Postawadlatego wraz z grupą lokalnych aktywistów walczymy o osiedle. Niestety większość inicjatyw, jakie aktywiści zgłaszają, nie spotyka się z uznaniem i pomocą pozostałych radnych osiedlowych, dlatego razem z aktywistami postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. Zrodził się pomysł, który nie wymagał zgody całej Rady Osiedla i tak powstał projekt tej inicjatywy obywatelskiej.

Obecnie Pilczyce, Kozanów i Popowice Północne tworzą jedno osiedle – jedno z najliczniejszych we Wrocławiu (3. miejsce pod względem liczby mieszkańców, ponad 30 tys. osób), które za chwilkę powiększy się o kolejne 7-8 tysięcy mieszkańców budującego się Portu Popowice.

Rada Miejska przeciw podziałowi

Podczas posiedzenia Rady Miejskiej, na którym omawiany był wniosek mieszkańców, radni zauważyli, że znamienne jest to, że we wniosku nie została przedstawiona opinia Rady Osiedla.

– Do petycji podłączony jest załącznik projektu uchwały w postaci mapy osiedli, która jest częścią statutu osiedla, dlatego najpierw należałoby dokonać konsultacji społecznych, spytać o zgodę tej rady osiedla – wykładał Przewodniczący komisji skarg i wniosków Czesław Cyrul ­Jeżeli byłaby zgoda, to wtedy należałoby dokonać zmian w statucie osiedli, bo gdyby ta uchwała była tak pochopnie podjęta, to Wojewoda mógłby ją zaskarżyć. Wystąpiłoby tu bardzo poważne uchybienie prawne ­– uzupełniał.

Komisja była przeciw przyjęciem tego wniosku.

Klub Radnych .Nowoczesna wnioskował o przeprowadzenie drugiego czytania.
Temat granic osiedli często trafia do mojej komisji, a mianowicie Komisji Spraw Społecznych, Osiedli i Partycypacji. Żałuję, że sprawa nie została z nami skonsultowana. Brakuje tu opinii Rady Osiedla, lecz przesunięcie wniosku do drugiego czytania daje czas na uzupełnienie wszelkich braków. Z drugiej strony być może w momencie, kiedy jesteśmy przed wyborami do rad osiedli, pracujemy również nad zmianą statutów rad osiedli, to może jest to dobry czas, aby wszelkie wnioski, które wpływały do naszej komisji zostały zebrane, skumulowane, posumowane, żebyśmy mieli całościowy obraz, jak rady osiedli do tych wszystkich spraw podchodzą. Nie przesądzam, czy podział osiedla jest dobry, ale być może powinniśmy się pochylić nad rozwiązaniami, które byłyby dla osiedli interesujące – rozważała Magdalena Razik-Trziszka z klubu radnych .Nowoczesna, Przewodnicząca Komisji Spraw Społecznych, Osiedli i Partycypacji –  Mówię tutaj na przykład o przepracowaniu po raz kolejny okręgów wyborczych, na które są podzielone poszczególne osiedla i ilości mandatów. Wrocław to jest tkanka, która cały czas pracuje, zmienia się, rozrasta. Mapa gęstości zaludnienia również jest bardzo dynamiczna. Powinniśmy, jako Rada Miejska, brać pod uwagę te wszystkie zmienne.

Dariusz Piwoński z Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości wypowiedział się zachęcając do przyjęcia podziału osiedla – Mapa Wrocławia, co do studium uwarunkowań pokazuje, że Pilczyce i Kozanów są razem. Popieram tę inicjatywę.

Dajmy projektowi szansę. Rozmawiajmy o tym. Przygotujmy, czego tam brakuje i wtedy podejmijmy decyzję –  wtórował Andrzej Kilijanek z Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości.

Departament Spraw Społecznych za odrzuceniem

Departament wskazał na dwa, łączące się ze sobą powody, dla których projekt powinien być odrzucony.

Po zasięgnięciu rady prawników, zdecydowanie negatywnie opiniujemy ten projekt uchwały. Naszym zdaniem nie można przeprowadzić takiego podziału bez dokonania wcześniej konsultacji z mieszkańcami – mówił Bartłomiej Świerczewski – dyrektor Departamentu Spraw Społecznych – Najbardziej zainteresowana w tym temacie – Rada Osiedla – w ogóle się nie wypowiedziała. To jest powód, który naszym zdaniem z przyczyn formalnych będzie groził tym, że nawet jeśli uchwała zostałaby przyjęta przez Radę, to nie zostanie dalej przyjęta przez nadzór Wojewody – uzupełnia.

Drugim powodem, wskazanym przez Bartłomieja Świerczewskiego, była konieczność podjęcia szerokiej dyskusji na temat wszystkich granic wrocławskich osiedli.

Wyniki badań i analiz, które były przeprowadzane wyraźnie pokazują, że te granice powinny być poddane dyskusji. Od dwóch lat działa zespół powołany przez Prezydenta, w skład którego wchodzą przedstawiciele rad osiedli i który miał się zająć zmianą statutów wrocławskich osiedli. My taką zmianę szykujemy, ale umówiliśmy się na początku pracy tego zespołu, że nie będziemy rozmawiać teraz o granicach wrocławskich osiedli, ponieważ dwa lata pracy byłoby niewystarczające do tego, żebyśmy mogli tym tematem zająć się kompleksowo. Umówiliśmy się zatem, że kiedy zostaną wybrane nowe rady osiedli to z nowymi radami osiedli wejdziemy w dialog i wtedy będziemy chcieli zakończyć temat podziału Wrocławia na osiedla – tłumaczy Świerczewskiprzeprowadzenie tego procesu w ciągu dwóch miesięcy, pół roku, nawet roku jest naszym zdaniem kompletnie niemożliwie. Z tego drugiego powodu, niezależnie od pierwszego prawnego, opinia w kontekście tej przedmiotowej uchwały jest opinią negatywną – podsumował Dyrektor Departamentu Spraw Społecznych.

Wyniki głosowania

Za przyjęciem wniosku głosowało 37 Radnych. 20 było za nieuwzględnieniem wniosku, 7 głosowało przeciw, od głosu wstrzymało się 10 radnych.

źródło: Wroclaw.pl

Zdjęcie główne: fotopolska.eu