Dom tymczasowy może być jedynym wyjściem dla Wigilii – kotki, która cierpi na epilepsję.

Ekostraż pilnie poszukuje domu tymczasowego dla znalezionej w wigilię Bożego Narodzenia kotki. Jak mówi Bożena Wira o adopcji nawet nie śnimy dla naszej pięknej koci Wigilii. Koteczka cierpi z powodu padaczki, wdrożyliśmy leczenie i czekamy na wyciszenie napadów, ale dużo lepiej czułaby się w domu – spokojnym, bez dzieci i innych zwierząt.

W azylu przy ul. Miłoszyckiej przebywa wiele kotów – a stres nie pomaga Wigilii wydobrzeć. Jak informują wolontariusze Ekostraży – napady bywają dosyć silne, dlatego najlepszym opiekunem byłaby osoba doświadczona w opiece nad kotem z podobnym schorzeniem. Stowarzyszenie zapewnia specjalną klatkę, w której kotka powinna przebywać do momentu złagodzenia napadów, jak również leki i jedzenie. Wigilia jest przesłodka, uwielbia się tulić, na pewno odwdzięczy się za opiekę.

Kontakt w sprawie opieki

Historia kotki nie jest optymistyczna. Gdy znaleźli ją wolontariusze Ekostraży, kotka była wówczas podczas ataku padaczki. Wigilia została przewieziona do azylu i zabezpieczona. Niestety padaczki nie da się wyleczyć i Wigilia musi przyjmować leki już do końca życia. Jeśli ktoś chciałby udzielić jej schronienia i podoła opiece nad chorym kotem proszony jest o kontakt SMS pod numerem telefonu 535010745.

Polecamy też:

Piękny owczarek podhalański po amputacji łapy