Od 2024 roku ogródki gastronomiczne zmienią się nie do poznania. Znikną te niedostosowane do krajobrazu miasta, a pozostałe będą mogły działać przez cały rok. Po burzliwych rozmowach i konsultacjach miasto wraz z restauratorami oraz mieszkańcami doszło do porozumienia.
Co się zmieni?
Nowe zasady zostały wypracowane w procesie rocznych konsultacji z mieszkańcami i restauratorami. Pożegnamy wielobarwne, często niepasujące do architektury Starego Miasta ogródki gastronomiczne. Zgodnie z ustaleniami, w centrum Wrocławia mają pojawić się ujednolicone pod kątem kształtu i koloru markizy w kolorze ecru, a w obrębie ogródków dopuszczone będzie proste oświetlenie o stonowanej stylistyce. Na jeden lokal przypadnie maksymalnie jedna tablica lub potykacz o zestandaryzowanych wymiarach. W ogródkach zagoszczą również proste meble o jednorodnej stylistyce.
Co może ucieszyć mieszkańców, w nowych regulacjach znalazł się zapis o uwolnieniu przejść przez bramy oraz chodniki od elementów wyposażenia ogródka, a ogrodzenia nie będą zawierać elementów reklamy. Ogródki gastronomiczne będą mogły funkcjonować przez cały rok.
– Wspólnie udało nam się wykonać to zadanie. Umówiliśmy się na kilka rzeczy. Chciałabym podziękować wszystkim za udział w rozmowach. Wszystkim nam chodzi o to samo: aby Rynek i okolice były dla Wrocławia oraz gości szczególnym miejscem, a o tym decyduje jego klimat, którzy tworzą m.in. wrocławscy restauratorzy – przyznał Prezydenta Miasta Jacek Sutryk.
Z myślą o restauratorach
Miasto wprowadzi również nowe regulacje, które ułatwią przedsiębiorcom prowadzenie restauracji.
– Chcemy, by od 2024 roku obowiązywały nowe zasady dotyczące zagospodarowania ogródków gastronomicznych, które znajdują się przy restauracjach. Wprowadzimy 3-letniość umów na prowadzenie ogródka gastronomicznego. Dotychczas było tak, że restauratorzy musieli co roku uzyskiwać wymagane przepisami zgody, aby móc taki ogród zainstalować. Wprowadzony zostanie również 3-letni okres obowiązywania opinii miejskiego plastyka, który jest elementem wydania pozwolenia. Taka opinia była wydawana dotychczas w trybie jednorocznym. Dopuszczamy całoroczne funkcjonowanie ogródków, mając na względzie także teren przeznaczony pod Jarmark Bożonarodzeniowy – dodaje prezydent.
Zmiany zostaną wprowadzone dopiero od 2024 roku, gdyż ich wdrożenie wiąże się z koniecznością dostosowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego do wspólnie wypracowanych założeń. Jak podkreślał Jacek Sutryk, procedura zmiany samego planu zajmuje ponad rok, a wprowadzając nowe zasady, należy mieć na względzie również czas, jaki potrzebny jest wszystkim podmiotom objętymi regulacjami na dostosowanie się do postanowień.
– Należy pamiętać, że restauratorzy kształtują ten obszar miasta od 30 lat. To, że mamy Jarmark Świąteczny czy ruch turystyczny jest związany z tym, że od 30 lat pracujemy na wizerunek tego miasta. Z poprzednią władzą nie było dialogu. Zmiany gospodarcze nie mogą następować błyskawicznie, ponieważ istnieje ryzyko, że podmiot gospodarczy przestanie istnieć – podkreślał Andrzej Dobekprezes Stowarzyszenia „Nasz Rynek”.
Przygotowanie oraz zainstalowanie ogródka gastronomicznego kosztuje przedsiębiorcę od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych, w zależności od wariantu, który wybierze przedsiębiorca.
– Te zmiany pociągają za sobą pewne skutki finansowe, dlatego muszą być rozłożone w czasie, nie mogą stanowić obciążeń dla osób prowadzących działalność gospodarczą, stąd długie „vacatio legis”. Chcemy wspólnie wprowadzać tę infrastrukturę w kształcie, na który się umówiliśmy. Na to potrzeba określonego czasu i wszyscy się zgadzamy – komentuje Jacek Sutryk.
Nowe standardy estetyczne
Do tej pory organizacja ogródków gastronomicznych nie była uporządkowana. Brakowało jasnych i czytelnych reguł, co umożliwiało restauratorom niemalże dowolność w kreowaniu miejskiej przestrzeni Rynku oraz okolic.
– Powstała nowa koncepcja, którą wypracowaliśmy wspólnie z przedsiębiorcami oraz mieszkańcami. Zmieniona zostanie forma i kształt ogródków – od parasoli, poprzez markizy, częściowo dopuszczone zabudowy szklane, na określonych warunkach zaakceptowanych przez biuro konserwatora miejskiego zabytków, plastyka miejskiego oraz inne instytucje. Mamy materiał, który określa jasne zasady – mówi Magdalena Johri z Restauracji Masala.
Największą obawą była niepewność restauratorów, co do kształtu ustaleń. Dziś zgodnie przyznają, że są zadowoleni z efektów konsultacji. Na ustalenia, które rozłożone są w czasie, przedsiębiorcy mogą się odpowiednio przygotować – do 2024 roku ogródki będą organizowane tak, jak dotychczas.
Fot. UMW

