We wrocławskim Kampusie Pracze działa startup, który chce zrewolucjonizować telemedycynę. A to za sprawą szybkich i prostych w obsłudze testów do wykrywania patogenów, wywołujących określone choroby. Diagnozę można odczytać na ekranie swojego telefonu.
Jak tłumaczą przedstawiciele firmy SensDx, nowatorstwo rozwiązania polega na połączeniu prostego w obsłudze urządzenia oraz ultraczułego, szybkiego testu diagnostycznego wraz z aplikacją na urządzania mobilne do łatwego i wygodnego odczytywania wyników diagnozy.
Gotowe są już testy do identyfikacji przyczyn infekcji górnych dróg oddechowych, wykrywania wirusa grypy czy badań obecności alergenów w żywności. W opracowaniu są kolejne, w tym m.in. do diagnozy chorób układu pokarmowego i moczowego, identyfikacji przyczyn zakażeń intymnych czy wykrywania tętniaka aorty brzusznej.
Jeden z czołowych startupów w EIT+
Co prawda siedziba spółki zarejestrowana jest w Warszawie, ale to we Wrocławiu, a dokładniej w Kampusie Pracze, mieszą się laboratoria, gdzie prowadzone są prace z zakresu elektroniki i oprogramowania. Tu firma ma swoje biura, tu pracuje zarząd firmy i osoby odpowiedzialne za obszary biznesowe: ochronę własności intelektualnej, komercjalizację technologii, marketing, sprzedaż i design.
– SensDx rozpoczął z nami współpracę w kwietniu tego roku i jest jednym z naszych czołowych startupów. Dostrzegamy ich determinację i niezwykłe tempo prac. Zbudowali już cały zespół technologiczny, udało im się ściągnąć do firmy świetnych fachowców. Zapewniamy im wsparcie naszego centrum oraz naszych naukowców. To trudna technologia, wymaga wielu nakładów, ale ma bardzo realne możliwości, aby w ciągu kilku miesięcy wejść na rynek – mówi Urszula Mikiewicz, zastępca dyrektora departamentu rozwoju biznesu ds. sprzedaży w EIT+.
Z kolei w drugim oddziale – w Gdańsku – mieszczą się laboratoria o profilu biotechnologicznym, biochemicznym, chemicznym i elektrochemicznym.
O SensDx robi się głośno
O tym startupie do niedawna słyszeli tylko nieliczni. W ostatnich tygodniach zaczął jednak błyskawicznie zyskiwać na rozpoznawalności w świecie. Na portalu nature.com – w prestiżowym Scientific Reports – ukazał się artykuł, w którego napisaniu wiodącą rolę mieli członkowie zespołu naukowego polskiej firmy.
W tym samym czasie, SensDx zakwalifikował się do trzeciego, finałowego etapu konkursu Innostars, którego inicjatorem jest EIT HEALTH. Ze złożonych prawie 100 projektów z Włoch, Portugalii, Grecji, Węgier i Polski, do ścisłego finału przeszło jedynie kilka.
– To dla nas ogromny sukces. Jesteśmy młodą, prężną firmą, która znalazła się w gronie rewelacyjnych środkowoeuropejskich firm. Eksperci docenili nie tylko naszą technologię, ale też nasz model biznesowy, który zaproponowaliśmy i wytrwale wdrażamy. Finał konkursu EIT HEALTH jest dla nas szansą, która pozwoli nam zaprezentować nasz pomysł przed autorytetami potężnej sieci networkingowej, wśród których znajdują się takie potęgi jak Roche, Philips Electronics, Intel Corporation, Towarzystwo Maxa Plancka, Cambridge i Oxford oraz wiele innych – tłumaczy dr inż. Katarzyna Pala, dyrektor rozwoju biznesu w SensDx.
Także w połowie listopada, podczas Asia Pacific MedTech Forum, jednego z największych i najważniejszych wydarzeń dla sektora MedTech w Azji, miała miejsce premiera pierwszego z produktów diagnostycznych SensDx – ultraprecyzyjnego testu diagnostycznego do identyfikacji zakażeń górnych dróg oddechowych.
– Dzięki naszej determinacji, od organizatora, czyli Stowarzyszenia Technologii Medycznych Azji i Pacyfiku, otrzymaliśmy specjalne zaproszenie, by zaprezentować nasz produkt, główne cele firmy oraz długoterminową strategię rozwoju. Była to wyjątkowa okazja, by dowiedziało się o naszym istnieniu światowe grono liderów, przedsiębiorców, menedżerów i naukowców z sektora opieki zdrowotnej – opowiada Tomasz Gondek, prezes zarządu.
Testy dla pacjentów i dla lekarzy
Na nasze pytania, dotyczące testów do wykrywania patogenów, odpowiada dr inż. Katarzyna Pala, dyrektor rozwoju biznesu w SensDx.
To pierwsze takie urządzenie na świecie?
Testy diagnostyczne są już dostępne na świecie. Są one jednak w technologii analogowej – to tzw. testy paskowe. Testy SensDx oparte są na technologii cyfrowej, która zapewnia dużo wyższą czułość i specyficzność. W porównaniu do dostępnych na rynku tego typu produktów, nasze testy jako jedyne na świecie będą zapewniały możliwość mierzenia i określania wielu patogenów na raz.
Skąd wziął się pomysł na stworzenie takich testów?
Pomysłodawcą technologii jest dr inż. Dawid Nidzworski, który dostrzegł lukę rynkową i potrzebę społeczną tego typu testów. Jako doktor nauk biologicznych w zakresie biochemii, we wrześniu 2014 roku założył, wraz z Arturem Kupczunasem, Piotrem Krychem i Tomaszem Gondkiem, spółkę ETON Group, dziś SensDx, w celu przeprowadzenia dalszych badań nad mikroczujnikiem do wykrywania wirusa grypy, a następnie skomercjalizowania wypracowanej technologii.
Od kiedy trwają prace nad tą technologią?
Firma powstała w 2014 roku i od tego czasu składa aplikacja grantowe. Na dynamiczny rozwój SensDx wpłynęły zdobyte fundusze w ramach szerokiej puli dofinansowań. Eksperci oceniający aplikację docenili nie tylko technologię, która będzie miała szerokie zastosowanie w telemedycynie i diagnostyce, ale też zwrócili uwagę na jej nowatorską funkcjonalność i wielki potencjał komercjalizacyjny oraz na model biznesowy, który jest konsekwentnie wdrażany w naszej firmie.
Kto skorzysta z waszych testów? Lekarze czy pacjenci?
Urządzenie będzie dostępne dla każdego. Zarówno dla pacjentów, którzy będę mieli możliwość wykonania testu w warunkach domowych, jak i dla lekarzy specjalistów. Testy są łatwe w użyciu – każdy użytkownik będzie mógł test wykonać, a także na tyle profesjonalne, że uzupełnią brakujące w gabinetach lekarskich szybkie metody diagnostyczne.
Na jakim etapie są prace?
Produkt przeszedł już pierwszą fazę badań klinicznych, które potwierdziły prawidłowe działanie urządzenia. Są już także pomyślne wyniki walidacji w laboratorium. Gotowe są także propotypy urządzenia, zaprojektowane przez designerów. W chwili obecnej firma przygotowuje się do certyfikacji CE oraz uruchomienia linii produkcyjnej. Wejście na rynek zaplanowane zostało na drugą połowę 2018 roku.




