W grudniu jeszcze raz zagłosujemy na projekty z tegorocznej edycji Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. Ale tylko na te, które dotyczą zieleni i nie zostały wybrane do realizacji w pierwszym, wrześniowym głosowaniu. Miasto przeznaczy na ten cel dodatkowe 2,5 mln złotych.
Przypomnijmy, w tegorocznej edycji WBO wytypowano 64 projekty, które zostaną wcielone w życie. Duża część z nich dotyczy zieleni i rekreacji, ale sporo „zielonych” inicjatyw przepadło jednak w głosowaniu. W magistracie zdecydowano, że teraz dostaną drugą szansę.
– Otrzymaliśmy od mieszkańców wiele sygnałów o tym, jak ważne są dla nich „zielone” projekty Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. I dlatego robimy dogrywkę, w ramach której przeznaczamy 2,5 mln złotych na ten cel. Dzięki temu uda nam się zrealizować 8 dodatkowych projektów – zapowiada prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.
Jak podkreśla Dutkiewicz, ta decyzja wpisuje się w starania miasta o tytuł Zielonej Stolicy Europy i opracowywaną strategię Wrocławia do 2030 roku.
Jak wyliczają w magistracie, w puli pozostało 61 niewybranych projektów zielonych. 30 z nich dotyczy zagospodarowania zieleni, 10 – usunięcia jemioły, 6 – założenia nowego parku, 5 – rewitalizacji ulicy, 3 – nasadzeń drzew, 3 – zielonych ścian, 2 – łąk kwietnych oraz po jednym – zielonego ekranu i oświetlenia parku.
Jak będziemy głosować?
Najpierw, czyli do końca listopada, powołany zostanie zespół, który wytypuje najciekawsze projekty do dogrywki. W skład zespołu, jak wyliczają urzędnicy, wejdą przedstawiciele środowiska naukowego, Biura ds. Partycypacji Społecznej, Zarządu Zieleni Miejskiej, ogrodnik miejski, aktywiści miejscy oraz liderzy WBO.
A potem, od 6 do 13 grudnia, mieszkańcy Wrocławia w powszechnym, elektronicznym głosowaniu zdecydują, które z zielonych inwestycji będą realizowane. W życie wcielone zostaną dwa duże projekty (za 500 tys. zł każdy) oraz 6 mniejszych (za 250 tys. zł). Każdy będzie mógł zagłosować na jeden duży i jeden mały projekt.
– Wybierać będzie można spośród tych projektów zielonych, które zostały już pozytywnie zweryfikowane, a które nie zostały wybrane do tej pory w głosowaniu – dodaje Katarzyna Szymczak-Pomianowska, zastępca dyrektora Biura Partycypacji Społecznej w magistracie.
Łączna kwota przeznaczona na WBO 2017 wyniesie więc 27,5 mln złotych. Przyszły rok zostanie poświęcony na konsultacje wybranych zadań i nadanie im ostatecznego kształtu, a także na przygotowanie dokumentacji technicznej. Realizacja nowych inwestycji ma nastąpić w latach 2019 – 2020.
– Bardzo dobrze, że znalazły się dodatkowe pieniądze. Szkoda, że dopiero teraz pojawiła się taka informacja, bo plotki o tym, że mogą znaleźć się dodatkowe środki na projekty zielone, krążyły już przy ubiegłorocznych staraniach o Zieloną Stolicę Europy. Wielu liderów WBO na pewno wzięłoby takie dodatkowe środki pod uwagę i zgłosiło dodatkowe projekty – komentuje Bartosz Jungiewicz, radny osiedla Grabiszyn-Grabiszynek i autor projektów związanych z zielenią w ramach WBO.
Jak zaznacza Jungiewicz, trochę zastanawia, dlaczego te dodatkowe projekty mają zostać wybrane tylko poprzez głosowanie elektroniczne.
– Wydaje mi się, że to wyklucza znaczną część mieszkańców, zwłaszcza tych najstarszych, którzy przecież również intensywnie korzystają z terenów zielonych – dodaje.
Dodatkowe pieniądze na ochronę zabytków w WBO 2018
Urzędnicy zapowiedzieli także, że w przyszłorocznej edycji Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego pojawi się dodatkowa pula środków (250 tys. zł) na ochronę dziedzictwa materialnego Wrocławia. Środki te – jak tłumaczą w magistracie – obejmą ważne dla mieszkańców obiekty zabytkowe.
– Będziemy wspierać drobne działania odtworzeniowe, remonty, renowacje, które mogą dotyczyć takich elementów jak portale, płaskorzeźby lub inne ważne części budynków, mogą obejmować elementy zagospodarowania przestrzennego i „wyposażenia” miasta – słupy ogłoszeniowe, zegary, latarnie, rzeźby, fontanny. Szczegółowe zasady projektu zostaną wypracowane z mieszkańcami miasta podczas ewaluacji tegorocznej edycji WBO – wyjaśnia Agata Chmielowska, Miejski Konserwator Zabytków.
Program, jak zaznaczają w ratuszu, ma umożliwić pracę z elementami przestrzennymi, architektonicznymi oraz artystycznymi, które powstały w przeszłości, posiadają cechy zabytku i są ważne dla danej społeczności czy miejsca, a które nie są zabytkami w świetle ustawy lub które nie mogą uzyskać dotacji na prace konserwatorskie, restauratorskie i budowlane.
– Ponieważ jest to budżet obywatelski, to te obiekty nie muszą być wpisane do rejestru zabytków. Uznaliśmy, że WBO jest najlepszym sposobem, żeby je remontować albo odtwarzać – dodaje Chmielowska.
Obecnie gmina może udzielać dotacji ze swojego budżetu tylko dla obiektów wpisanych do rejestru zabytków. Miasto ma trzy programy dotacyjne: dla kamienic w zabudowie pierzejowej, dla obiektów na osiedlu WUWA i na prace remontowe, o które występują związki wyznaniowe czy organizacje pożytku publicznego.
Urzędnicy zapewniają, że nowa pula pieniędzy nie będzie powtórzeniem programów dotacyjnych. Wyłączone zostaną z niej budynki wpisane do rejestru zabytków, które już są wspierane poprzez miejskie dotacje na prowadzenie prac restauratorskich, konserwatorskich i budowlanych.


