Zakończyły się prace renowacyjne Auli Leopoldina w gmachu głównym Uniwersytetu Wrocławskiego. Reprezentacyjna barokowa sala z XVIII wieku zyskała całkiem nowy blask. Będzie ją można zwiedzać już od najbliższego poniedziałku.
Aula Leopoldyńska to sala nazwana na cześć cesarza rzymskiego Leopolda I. Jej charakterystyczną cechą są liczne freski i malowidła. Unikatowa na skalę europejską atrakcja w ostatnich latach była zamknięta dla zwiedzających. Od 2015 roku trwały tam prace, których celem było przywrócenie tym wyjątkowym wnętrzom dawnego blasku.
– Renowacja obejmowała m.in. meble, obrazy, sztukaterie, rzeźby czyli wszystko z wyjątkiem posadzki – tłumaczy dr Łukasz Krzywka, historyk sztuki, emerytowany pracownik Uniwersytetu Wrocławskiego, który czuwał nad pracami.
Głównym wyzwaniem dla konserwatorów było oczyszczenie dzieł sztuki z kurzu i osadów, które odkładały się przez blisko 300 lat. Prace konserwatorskie przyniosły też wiele zaskoczeń. Podczas renowacji udało się odkryć dzieła, o których istnieniu dawno zapominano.
– Po wyczyszczeniu i zdjęciu pierwszych warstw, okazało się, że pod spodem jest barokowe malowidło. Widzieliśmy o tym już wcześniej z badań przeprowadzonych w 2008 roku, ale okazało się, że tego malowidła jest bardzo dużo, na tyle, że dało się na nim oprzeć i kolorystykę, i gamę barwną – zdradza dr Krzywka.
Całkowity koszt renowacji wyceniono na ok. 6,5 mln zł. Wyremontowana Aula Leopoldyńska będzie otwarta dla publiczności od poniedziałku, 21 marca. Można ją zwiedzać w ramach biletu do uczelnianego muzeum. Władze Uniwersytetu Wrocławskiego zapowiedziały, że dochód z pierwszego miesiąca sprzedaży biletów zostanie przeznaczona na wsparcie finansowe ukraińskich studentów.



















