Przebudowa ma na celu wyciszyć ruch na Nadodrzu, zwiększyć bezpieczeństwo i przemienić ulicę Łokietka w tętniący życiem i zielenią deptak. Zmiany obejmą również ulice Drobnera, Probusa, Jedności Narodowej oraz pl. św. Macieja. Sami mieszkańcy bulwersują się jednak, że przetarg odbył się po cichu i bez konsultacji, a o planach przebudowy dowiadują się z prasy. Lokalni przedsiębiorcy nie ukrywają obaw, a jeden z nich mówi, że po 15 latach będzie musiał zamknąć działalność. Co tak naprawdę oznacza przebudowa ulicy?

Wrocław ulica Łokietka zamknięta dla samochodów

Ten widok ulicy Łokietka już niedługo przestanie być aktualny. Tramwaje będą tędy jeździć, ale samochody już nie. Fot. Maciej Leśnik

Inwestycja zostanie najprawdopodobniej ukończona jeszcze w 2017 roku. Rowerzyści mogą być zadowoleni – zamiast ruchliwej i często wybieranej przez auta ulicy Łokietka otrzymają wraz z pieszymi deptak, który będą musieli dzielić jedynie z pojazdami komunikacji miejskiej. Ponadto, po obu stronach Drobnera oraz na krótkim odcinku Jedności Narodowej, między Probusa a Drobnera powstaną nowe ścieżki rowerowe. Dla kierowców Łokietka zostanie zamknięta, dlatego samochody jadące od strony mostów Uniwersyteckich będą musiały skręcać albo w jednokierunkową i wąską ulicę Rydygiera albo kierować się dalej na nowe skrzyżowanie z ulicą Probusa.

Wrocław ulica Łokietka zamknięta dla samochodów

Fot. Maciej Leśnik

Kiedy zaczną obowiązywać zmiany?

Na realizację przebudowy wykonawca ma 4 miesiące, licząc od dnia podpisania umowy. Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta rozstrzygnął przetarg w czwartek 24 września. Mimo to wciąż nie doszło do podpisania dokumentów z firmą ROTOMAT, który złożyła najkorzystniejszą ofertę.

– Udzielenie zamówienia następuje dopiero z momentem zawarcia umowy. Warunkiem jest, aby wykonawca przedstawił w tym celu gwarancje bankowe i polisy ubezpieczeniowe. W jego interesie leży, aby rozpoczął prace jak najszybciej. Wciąż nie wpłynęły do nas jeszcze niezbędne dokumenty – dowiedzieliśmy się we wtorek w biurze prasowym ZDiUM.

Dla kogo ta przebudowa?

Wiadomość o rozstrzygnięciu przetargu nie przeszła bez echa wśród mieszkańców Nadodrza i całego Wrocławia. W komentarzach pod informacją opublikowaną przez ZDiUM na profilu Facebookowym nie zostawili suchej nitki na pomyśle. Obawiają się, że zamknięcie ulicy Łokietka dla samochodów sparaliżuje ruch w tym rejonie, zakorkuje ulicę Probusa i wydłuży przejazd do północnych osiedli Wrocławia.

,,Chciałabym w imieniu mieszkańców pierwszych numerów ul. Rydygiera (przypominam ulica jednokierunkowa) podziękować za utrudniony powrót do domów każdego dnia” – pisze Karolina Kołaczyk. ,,Przez 2,5 roku mieszkałam na ul. Trzebnickiej, nieopodal pl. św. Macieja – ruch tam jest olbrzymi! ulica niby niepozorna, a natężenie ruchu wysokie. Ilość trąbiących aut lub dających nagle po hamulcach także spora” – zauważa Gosia Sobańska.

Wrocław ulica Łokietka zamknięta dla samochodów

Czy wyjazd z Probusa spowoduje, że wąska ulica ugrzęźnie w korkach? Fot. Maciej Leśnik

Spółka, która wykona prace, otrzyma za realizację zadania 2,3 mln złotych. Część mieszkańców zarzuca, że miasto inwestuje publiczne pieniądze nie tam, gdzie powinno. Podają przykład podwórka na tyłach kamienic, zlokalizowanych po południowych stronie ulicy Łokietka. Wielki plac widoczny dla wszystkich kierowców jadących ulicą Drobnera pełni funkcję parkingu. Skweru dla mieszkańców czy placu zabaw dla dzieci – brak. ,,Przebudowa kawałka jezdni [za taką sumę] to niegospodarność” kwituje kolejny internauta.

Zalety inwestycji dostrzegają przedstawiciele Łokietka 5 – Infopunkt Nadodrze.

– Zmiany polegające na wyciszeniu ruchu i zwiększeniu bezpieczeństwa to dobre posunięcie. Skrzyżowanie ulicy Probusa i Drobnera jest jednym z najbardziej kolizyjnych w tej okolicy. Planowane zmiany przewidują między innymi zwężenie ulicy Drobnera i wyniesienie przejść dla pieszych, co wymusi ograniczenie prędkości. Wytyczenie ścieżek rowerowych na całym tym obszarze – także zwiększy bezpieczeństwo – wymienia Maja Zabokrzycka z Łokietka 5 – Infopunkt Nadodrze.

Zmieni się lokalizacja przejścia dla pieszych na ulicy Drobnera, przy skrzyżowaniu z ulicą Probusa. Fot. Maciej Leśnik

Maja Zabokrzycka przyznaje, że ma wątpliwości, czy przeniesienie całego ruchu tranzytowego z ruchliwej ulicy Łokietka jest dobrym rozwiązaniem. Przerzucenie komunikacji na węższą ulicę Probusa może jej zdaniem przyczynić się do tworzenia korków.

– Uważam, że planowane zmiany są pozytywne. Brakuje jednak przejrzystych informacji i czytelnych infografik, które wyjaśniłyby nową organizację ruchu mieszkańcom i kierowcom. Przy tak dużych zmianach warto prowadzić kampanię informacyjną – podsumowuje.

Przedsiębiorcy oburzeni: ,,Nie było żadnych konsultacji”

Pomysł przemiany typowo tranzytowej drogi w tętniący życiem deptak budzi kontrowersje z jeszcze jednego powodu. Ulica nie jest oblegana za dnia przez turystów, a wieczorami nie czują się tutaj bezpiecznie jej mieszkańcy. Nie jest również szczęśliwym miejscem dla restauratorów. Na rogu ulicy blisko placu św. Macieja był lokal, który pamiętał czasy sprzed wojny. Brak klientów zmusił właścicieli do zamknięcia. Podobny scenariusz stał się udziałem ,,Pięknej Heleny”, która wytrzymała tutaj dwa lata.

Przy Łokietka działa za to sporo małych sklepów i punktów usługowych: bar, fryzjer, optyk, butiki, sklepy komputerowe. Wiele z nich funkcjonuje w tym samym miejscu nieprzerwanie od lat. Z punktu widzenia przedsiębiorców przebudowa ulicy oznacza brak wjazdu dla samochodów dostarczających każdego tygodnia nowe towary oraz odebranie miejsc do parkowania dla klientów. Teraz zapowiadają, że będą musieli albo zmienić lokalizację albo zamknąć działalność.

Wrocław ulica Łokietka zamknięta dla samochodów

Za kilka miesięcy z ulicy Łokietka zniknie około 30 miejsc parkingowych. Fot. Maciej Leśnik

– Nie było żadnych konsultacji. Sprawa została załatwiona po cichu. Do mojego sklepu przyjeżdżają palety z towarami. Trudno przecież, abym nosił je na rękach. Po 15 latach będą musiał zamknąć działalność w tym miejscu. Najwyraźniej miasta nie interesują dochody z podatku, ale to, żeby rowerzyści mieli gdzie jeździć – komentuje ostro jeden z przedsiębiorców.

– O przetargu dowiedzieliśmy się dopiero wtedy, gdy był już rozstrzygnięty. Informacja spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Nie rozumiemy tej przebudowy. Inne ulice we Wrocławiu wymagają remontu, jaki jest stan podwórek – każdy widzi. Ścieżka dla rowerzystów mogłaby zostać wytyczona na chodniku po tej stronie ulicy, gdzie nie mogą parkować samochody. Może ten deptak miałby sens, gdyby gdzieś dalej prowadził, a on będzie łączył dwie zatkane ulice. Nie wiemy, co dalej zrobimy – mówi para prowadząca sklep, która również prosi o anonimowość.

Zmiana nie dotyczy tylko prywatnych przedsiębiorców. Przy Łokietka mieszczą się też instytucje. Do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków przyjeżdżają załatwić swoje sprawy interesanci z całego Dolnego Śląska. Każdego tygodnia urząd obsługuje kilkadziesiąt osób. O przebudowie dowiedzieli się z prasy.

– Spodziewam się, że ta zmiana może spowodować utrudnienia, ale nie będą one dla nas aż tak odczuwalne. Mamy zarezerwowane miejsca parkingowe, niestety są one zazwyczaj zajęte przez inne osoby niż nasi interesanci. Ci ostatni już teraz muszą kombinować, gdzie zostawić samochód i dojść do urzędu na piechotę – komentuje Barbara Nowak-Obelinda, Dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.